Cytat:Ja się nie burzę. Ja tylko piszę, że z takiego materiału można było wycisnąć coś o wiele lepszego i potępiam hollywoodzkie pójście na skrótyJa bym na twoim miejscu już dał sobie spokój :wink:
Cytat:A co do bogów - to tak, jakbyśmy powiedzieli, że "Pasja" jest filmem fantastycznym. Może kogoś to porównanie rozzłości, ale z ateistycznego punktu widzenia tak właśnie jest.Owszem, tak własnie jest (z ateistycznego punktu widzenia). Może Petersen jest ateistą i nie uznaje Bogów?
Albo nie mial pomyslu jak ich pokazać żeby nie wyszło jak w serialu Herkules?
Nie dał ich do dialogów żeby nie dorzucac do filmu niepotrzebnego gadania zwalniając akcję i sprawiając że film byłby jeszcze nudniejszy :wink: ? (jak dla mnie dodanie tasm jeszcze pogadanek o bogach dobiłoby ten film)
kto wie :wink:
Cytat:1) Saruman zginął w Shire. Ale to nic nie zmienia.Nie wiem czy ci wszyscy poszkodowani przez niego w Shire hobbici podzieliliby twoje zdanie, jak dla mnie to zmienia całkiem dużo, przeciez w książce cały rozdział jest o tym jakie skutki pociagnęło za sobą przybycie tam Sarumana. Niby czemu śmierć Agamemnona zabitego przez zonę ma mieć większą wagę?
O tym co pozmieniano albo powycinano w Imieniu Rózy i Ostatnim Mohikaninie już mi się nawet nie chce długo rozwodzić, wykończenie bohaterów którzy w oryginale przeżyli i ratowanie tych, kttórzy nie przezyli, nie jest aby większym przegięciem niż wczesniejsze uśmiercanie? I czy mimo tego nie są to dobre filmy?
Nie widzę potrzeby żeby Petersen miał nawiązywać do całej znanej mitologii greckiej, tak samo zresztą jak Jackson nie nawiązywał w zasadzie do Silmarilionu.
07-01-2006, 15:32





