Wygląda jeszcze lepiej, niż się spodziewałem (aczkolwiek Ilus wyobrażałem sobie jako coś bardziej w stylu afrykańskiego pogranicza, dusznego i parnego, gorącego i wilgotnego zarazem). Zmian względem książki już po tych krótkich fragmencikach widać masę, ale prezentuje się to i tak bardzo dobrze. Ten konkretny tom to był w sumie taki space western, z szeryfem próbującym ogarnąć burdel w maleńkiej, pierwszej osadzie i jaram się jak głupi :) zwłaszcza, że po zmianach względem Drummer i Ashforda (serial > książka) mam ogromny kredyt zaufania do twórców.
21-07-2019, 11:34





