Nadrobiłem pierwszy sezon.
Przyjemne patrzydlo, technicznie pewnie mogłoby być lepiej, a reżyseria to najczęściej taka typowa, telewizyjna robota bez polotu, ale rzecz jest dosyć wciągajaca, chociaż prawdziwy potencjał zdradza dopiero w okolicach ósmego odcinka. Ogólnie trzy ostatnie są bardzo dobre i pozwalają dostrzec, czym ten serial mógł się stać w kolejnych, tak bardzo wszędzie chwalonych sezonach.
Mam mały problem z postaciami - żadna nie przykuwa uwagi. Mamy nijakiego Holdena, mięśniaka, laskę, której imienia nie mogę zapamiętać i pilota. Wszyscy na ten moment są mi raczej obojętni, chociaż ten pierwszy miał jedną, fajną scenę w końcówce sezonu, wiec jest nadzieja na to, że może wykrzesze coś z siebie w następnych. Na drugim biegunie zaś krąży Thomas Jane i to on jest tutaj najlepszą i najciekawszą postacią, ale nie wiem na ile moja sympatia do Millera wynika z tego, jak jest napisany, a na ile z sympatii do Jane'a i ogólnie archetypu noirowego detektywa, na którego ewidentnie jest tutaj kreowany. No, wyróżnia się jeszcze Jared Harris, ale strasznie go mało póki co.
Wątki na Ziemi to straszny ziew, im ich było mniej, tym serial zyskiwał. Na szczęście twórcy chyba też w pewnym momencie to zauważyli, bo zaczęli je ograniczać do paru krótkich scen na odcinek. Intryga wydaje się na ten moment podążać w dość interesującym kierunku, ogólnie serial złapał fajny rytm, szkoda tylko że dopiero w końcówce, dlatego też dla pierwszego sezonu ocena to jakieś 6/10, z zaznaczeniem, że odcinki 1-7 to max. 5/10, zaś 8-10 to już mocna siódemka. Zobaczymy, co dalej.
Przyjemne patrzydlo, technicznie pewnie mogłoby być lepiej, a reżyseria to najczęściej taka typowa, telewizyjna robota bez polotu, ale rzecz jest dosyć wciągajaca, chociaż prawdziwy potencjał zdradza dopiero w okolicach ósmego odcinka. Ogólnie trzy ostatnie są bardzo dobre i pozwalają dostrzec, czym ten serial mógł się stać w kolejnych, tak bardzo wszędzie chwalonych sezonach.
Mam mały problem z postaciami - żadna nie przykuwa uwagi. Mamy nijakiego Holdena, mięśniaka, laskę, której imienia nie mogę zapamiętać i pilota. Wszyscy na ten moment są mi raczej obojętni, chociaż ten pierwszy miał jedną, fajną scenę w końcówce sezonu, wiec jest nadzieja na to, że może wykrzesze coś z siebie w następnych. Na drugim biegunie zaś krąży Thomas Jane i to on jest tutaj najlepszą i najciekawszą postacią, ale nie wiem na ile moja sympatia do Millera wynika z tego, jak jest napisany, a na ile z sympatii do Jane'a i ogólnie archetypu noirowego detektywa, na którego ewidentnie jest tutaj kreowany. No, wyróżnia się jeszcze Jared Harris, ale strasznie go mało póki co.
Wątki na Ziemi to straszny ziew, im ich było mniej, tym serial zyskiwał. Na szczęście twórcy chyba też w pewnym momencie to zauważyli, bo zaczęli je ograniczać do paru krótkich scen na odcinek. Intryga wydaje się na ten moment podążać w dość interesującym kierunku, ogólnie serial złapał fajny rytm, szkoda tylko że dopiero w końcówce, dlatego też dla pierwszego sezonu ocena to jakieś 6/10, z zaznaczeniem, że odcinki 1-7 to max. 5/10, zaś 8-10 to już mocna siódemka. Zobaczymy, co dalej.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/
20-12-2019, 17:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 17:37 przez nawrocki.)





