To jest całkiem niezle. Vegi tutaj mało, wyglada to poważnie i naprawdę dobrze się to ogląda. Pewne sceny są takie ze samemu się chce wziąć miotacz ognia albo spuścic atomówkę.
Dobry ten Adamczyk, którego przecież nie lubię. Końcówka właśnie taka jaką powinien zaserwować skurwielom każdy facet.
Zastanawia mnie jedno - po tym jak ten psychiatra "otworzył" oczy Gocowi, a potem jak mu Wieniawa wmówiła że "nie jest taki", liczyłem że się na tym skończy i cala wina będzie na jebanego świra w fartuchu psychiatry. Okazało się jednak inaczej, ale to też kupuję.
Scena w kościele to mega łopata. Poza tym, jak dziewczyna która całe życie byłą trzymana w sumie w klatce, tak po prostu chce się wyspowiadać? Z takimi wzorcami raczej nie miała do czynienia w życiu oraz z tą kulturą/religią, a tutaj od razu wali do księdza. Nie wiem też po co kupowała swojemu typowi tę kamizelkę kuloodporną.
Fajna postać Rosjanki policjantki oraz idealnie dobrana aktorka do roli tej brzydkiej satanistki.
Gdyby to robił wybitny scenarzysta i jeszcze lepszy reżyser, np taki Kubrick, to mielibyśmy arcydzieło w którym postać Adamczyka byłaby dyskutowana latami na podstawie jakichś delikatnych poszlak, gry świateł i symboli. Tutaj łopata ale to Vega.
Ogólnie, niezłe to, takie 6/10 bez żenady.
Dobry ten Adamczyk, którego przecież nie lubię. Końcówka właśnie taka jaką powinien zaserwować skurwielom każdy facet.
Zastanawia mnie jedno - po tym jak ten psychiatra "otworzył" oczy Gocowi, a potem jak mu Wieniawa wmówiła że "nie jest taki", liczyłem że się na tym skończy i cala wina będzie na jebanego świra w fartuchu psychiatry. Okazało się jednak inaczej, ale to też kupuję.
Scena w kościele to mega łopata. Poza tym, jak dziewczyna która całe życie byłą trzymana w sumie w klatce, tak po prostu chce się wyspowiadać? Z takimi wzorcami raczej nie miała do czynienia w życiu oraz z tą kulturą/religią, a tutaj od razu wali do księdza. Nie wiem też po co kupowała swojemu typowi tę kamizelkę kuloodporną.
Fajna postać Rosjanki policjantki oraz idealnie dobrana aktorka do roli tej brzydkiej satanistki.
Gdyby to robił wybitny scenarzysta i jeszcze lepszy reżyser, np taki Kubrick, to mielibyśmy arcydzieło w którym postać Adamczyka byłaby dyskutowana latami na podstawie jakichś delikatnych poszlak, gry świateł i symboli. Tutaj łopata ale to Vega.
Ogólnie, niezłe to, takie 6/10 bez żenady.
31-03-2022, 18:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-03-2022, 18:45 przez Doppelganger.)





