Plytki? Przypominajacy dziela Seagala czy Van Damme'a? Jizes...
Monachium to bodaj najdojrzalszy film Spielberga. W ogole czy ktos nie majac zadnych o tym filmie informacji poznalby, ze to wlasnie ten rezyser? Spielberg i motyw zemsty? Spielberg i symbolika? Spielberg i wiecej pytan niz odpowiedzi? Wezmy chociazby pod uwage wspomniana juz jedna z najwazniejszych scen w filmie, w ktorej piatce glownych bohaterow przyszlo spedzic noc w pewnej podejrzanej kryjowce z grupa nieznajomych mezczyzn (jedni podaja sie za OWP, drudzy za ETA ! - tu
swoja droga doszedl mnie charakterystyczny zapach spielbergowskiego stylu, ktory takimi motywami bawic sie wrecz uwielbia). W trakcie rozmowy Avner pyta jednego z Palestynczykow, czy warto przelewac krew w imie kawalka gruntu. Ten bez zastanowienia odpowiada, ze tak, choc widz zdaje sobie sprawe, ze jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie udzielic nie jest latwo.
Sporo juz o tym filmie zostalo napisane, ja nie chcac sie powtarzac napisze o pewnej 'technicznej' rzeczy, ktora bardzo zwrocila moja uwage, mianowicie o znakomicie zrealizowanych scenach egzekucji. Mamy wlasciwie do czynienia z prawdziwa choreografia scen mordow osob odpowiedzialnych za zamach w Monachium - kazda z nich jest przemyslana, swietnie nakrecona, trzymajaca w napieciu. Sekwencje te przywodzily mi na mysl kino gangsterskie spod znaku Coppoli, Scorsese czy Mendesa, wraz z jego slynnymi, swietnie zaaranzowanymi scenami egzekucji. (A elementow 'gangsterskich' jest w Monachium wiecej - wystarczy chociazby przypomniec sobie postac grana przez Michaela Lonsdale'a, wykapanego badz co badz ojca chrzestnego).
Co poza tym? A poza tym to, do czego Spielberg zdazyl nas juz przyzwyczaic, czyli najwyzszy poziom filmowej realizacji. Steven w kilku scenach prezentuje mistrzostwo rezyserii, Kaminski momentami szaleje wrecz za kamera (zwroccie uwage na wlasciwie kazda scene w samochodzie i znakomita zabawe z lustrami; ponadto jak zawsze wspaniale operowanie swiatlem), aktorzy spisuja sie swietnie. Znalazlo sie tu niestety pare nietrafionych scen czy zabiegow, niemniej calosciowo to bardzo dobre kino.
Monachium to bodaj najdojrzalszy film Spielberga. W ogole czy ktos nie majac zadnych o tym filmie informacji poznalby, ze to wlasnie ten rezyser? Spielberg i motyw zemsty? Spielberg i symbolika? Spielberg i wiecej pytan niz odpowiedzi? Wezmy chociazby pod uwage wspomniana juz jedna z najwazniejszych scen w filmie, w ktorej piatce glownych bohaterow przyszlo spedzic noc w pewnej podejrzanej kryjowce z grupa nieznajomych mezczyzn (jedni podaja sie za OWP, drudzy za ETA ! - tu
swoja droga doszedl mnie charakterystyczny zapach spielbergowskiego stylu, ktory takimi motywami bawic sie wrecz uwielbia). W trakcie rozmowy Avner pyta jednego z Palestynczykow, czy warto przelewac krew w imie kawalka gruntu. Ten bez zastanowienia odpowiada, ze tak, choc widz zdaje sobie sprawe, ze jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie udzielic nie jest latwo.
Sporo juz o tym filmie zostalo napisane, ja nie chcac sie powtarzac napisze o pewnej 'technicznej' rzeczy, ktora bardzo zwrocila moja uwage, mianowicie o znakomicie zrealizowanych scenach egzekucji. Mamy wlasciwie do czynienia z prawdziwa choreografia scen mordow osob odpowiedzialnych za zamach w Monachium - kazda z nich jest przemyslana, swietnie nakrecona, trzymajaca w napieciu. Sekwencje te przywodzily mi na mysl kino gangsterskie spod znaku Coppoli, Scorsese czy Mendesa, wraz z jego slynnymi, swietnie zaaranzowanymi scenami egzekucji. (A elementow 'gangsterskich' jest w Monachium wiecej - wystarczy chociazby przypomniec sobie postac grana przez Michaela Lonsdale'a, wykapanego badz co badz ojca chrzestnego).
Co poza tym? A poza tym to, do czego Spielberg zdazyl nas juz przyzwyczaic, czyli najwyzszy poziom filmowej realizacji. Steven w kilku scenach prezentuje mistrzostwo rezyserii, Kaminski momentami szaleje wrecz za kamera (zwroccie uwage na wlasciwie kazda scene w samochodzie i znakomita zabawe z lustrami; ponadto jak zawsze wspaniale operowanie swiatlem), aktorzy spisuja sie swietnie. Znalazlo sie tu niestety pare nietrafionych scen czy zabiegow, niemniej calosciowo to bardzo dobre kino.
14-02-2006, 18:05





