War Of The Worlds (2005)
WOW Spielberga jest przezajebistym filmem i basta ale scenariusz to taki troche lolek momentami.. Dzieciaki denerwują ale jak się je zignoruje to akcja rozwala system. Kiedyś myślałem że po wejściu do piwnicy tempo siada ale teraz bardzo doceniam "schowanie" przemian świata i gdy Tomek wychodzi w poszukiwaniu córki, przearanżowanie Ziemi przez kosmitów robi wrażenie. I wyjście Tripoda spod ziemi a potem dewastacja miasta rozwala obwody - to jedna z lepszych scen w historii kina.

Ale Spielberg zrobił kilka błędów. Już pominę nieszczęsną końcówkę z happy endem, ale zastanawialiście się, jak ten film leży i kwiczy na poziomie postaci i logiki świata??? Bo ja po dzisiejszym seansie dostałem olśnienia normalnie, hy hy

- Miasto jest dewastowane przez gigantyczne maszyny, ale jak Ray kradnie samochód to NIKT nie widzi tych Tripodów, nie słyszy rozwałki i ogólnie, mechanik i jego ekipa w warsztacie mają tylko jedno zmartwienie, choć 5 minut wcześniej Ray dobiegł do domu i zdołał się umyć. Tripody są wolniejsze od niego?
- Świat jest atakowany, trzeba przeprawić się przez rzekę, ale na promie znajdują się samochody... niesprawne (jak wiemy). Nikt nie wpadł na pomysł, aby je usunąć i móc wziąć więcej ludzi?
- Tripody sa zakopane głęboko w ziemi. Dlaczego ktokolwiek by chciał je zakopać na długie lata?
- Jak Kosmici dostali się na Ziemię? Bo wyskoczyli z Chmur w lodowych-cośtam kapsułach, ale jak znaleźli się w chmurach?
- Wojsko wali w cywilów? Atak na górę to strona, z której nadbiegają cywile. I co oni w ogóle tam jeszcze robią?
- Kosze na porwanych ludzi fajnie się prezentują, ale upadek na drzewo nie robi na pasażerach żadnego wrażenia, choć ekipa powinna wyglądać jak rozwalone szaszłyki
- Pożar w piwnicy, po upadku samolotu, gaśnie samoistnie i zasadniczo nie tyka budynku na powierzchni, eee okej
- Gdzie są trupy z rozbitego samolotu? Gdyby walnął go Tripod, to zostałyby same ciuchy i "pył", ale wtedy samolot by został zmasakrowany w powietrzu. Jeśli padł przez EMP, to powinien ociekać krwią i trupami właśnie
- Nikt nie próbuje zatrzymać samochód z rodziną na autostradzie, na której stoi kilka tysięcy niesprawnych pojazdów? Ok, ale już w mieście ludzie - niczym zombiaki - rzucają się na ten sam pojazd, wyłamując szybę gołymi rękoma :/
- Ray zostaje wciągnięty w ciasną rurę, za jedną rękę szarpią go ludzie a w drugiej ma granaty. Musiał mieć sporo miejsca, aby wziąć granaty do twarzy, wyciągnąć dwie zawleczki, i pozostawić je w "otworze"
- Tripoda chroni jakaś tarcza - pole siłowe. Ale gdy obcy się zakażają naszymi bakteriami, co je osłabia, tarcza się deaktywuje? Co ma piernik do wiatraka... pfff
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Książkę jak większość Wellsa czytałem w liceum. Wcześniej to film z '53 roku. I w podobnym okresie Straszny Film 4 odhaczałem, która scena się odnosiła do oryginału.

Film Spielberga jest wierniejszy książce - akcja dzieje się wśród cywilów, a główny bohater jest everymanem. Epizod w piwnicy przypominał mi rozdział, gdzie protagonista ukrywa się z nawiedzonym wikarym i pierwszy raz widzi Marsjan. Właśnie - największy plus to pokazanie inwazji kosmitów z perspektywy przeciętnych Kowalskich. Zero dzielnej armii, naukowców z naukowym mambo jambo czy przemówienia prezydenta, a Tomek bohatersko nie powstrzymuje ufoków - jedynie zwraca uwagę, że wrony siadają na tripodach. Oddał nieźle apokaliptyczny wymiar takowej tragedii - jak Tom po pierwszym ataku wraca, to ledwo dochodzi do siebie i panikarsko zmywa z siebie pył, który na pewno pochodził zwaporyzowanych ludzi. Dużo daje realizmu - jak bohaterowie szli przed most lub odbyło się pierwsze wyłonienie tripodów, to ludzie na luzaku ze sobą gadają, ale w przypadku jedynego sprawnego samochodu to są gotów zabić.

Dzieciaki irytujące. Starszy brat to typowy angsty teenager nie lubiący ojca, bo "reasons". Spokojnie mógłby zginąć, bo dałoby to dramatyzmu, a przynajmniej ja nie musiałbym się irytować. Dakota o dziwo mniej irytująca, ale też niezbyt wybitnie napisana. Momentami zachowuje się jak zwykłe dziecko (sceny jak krzyczy lub beczy ze strachu dobrze odegrała), a po chwili nazbyt dojrzale. Jak Kryst_007 w temacie "Gińcie dzieci" wspominał o humusie, myślałem że nawiązywał do Simpsonów. A to faktycznie był taki motyw u Spielberga! Kurde, to coś co by pasowało do Strasznego Filmu. I gdy nie gra scen bardzo dramatycznych, to wychodzi jej kiepsko. Dakota generalnie jeszcze uchodzi i pod tym względem bardziej wkurwiały mnie dzieci Gibsona w Znakach.

Ludzie tutaj marudzili na to, że obcy bardzo zaawansowani zostali zabici przez zarazki. Cóż, wiem że pisze to z wygodnej perspektywy czasu, ale dwa lata świat został położony przez grypę Uśmiech.

Ogólnie film spoko i jeszcze był to ten czas, że Spielberg choć już nie dający do pieca jak niegdyś to miał tą ikrę.

7/10

Odpowiedz
(12-06-2022, 16:41)OGPUEE napisał(a): Ludzie tutaj marudzili na to, że obcy bardzo zaawansowani zostali zabici przez zarazki. Cóż, wiem że pisze to z wygodnej perspektywy czasu, ale dwa lata świat został położony przez grypę Uśmiech

Primo - nie został położony przez grypę tylko przez działania rządów i lobby farmaceutycznego. Czyli dwie zupełnie inne rzeczy. Secundo - jest to głupie, bo w prologu masz o tym, że obcy obserwowali Ziemię przez dziesięciolecia zanim doszło do ataku. Zatem musieli mieć świadomość panujących tam warunków oraz obecności zarazków. W końcu mówimy też o zaawansowanej względem nas cywilizacji. Oczywiście można to traktować jako przewrotną metaforę, ale po prostu kupy się to nie trzyma. Zresztą film jest w ogóle niekonsekwentny, bo to samo masz tu z techniką, która niby pada po uderzeniach pioruna, ale potem jednak wygodnie powraca w poszczególnych scenach.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
W sumie to nie wiedziałem gdzie to dać, ale to kolejna uwspółcześnioną adaptacja Wellsa. Spielberg dał nam kosmitów w Ameryce po 11 września, a tutaj mamy z kolei kosmitów dobie zagrożenia prywatności i technofeudalizmu, gdzie codziennie dostarczamy różnym korpo/bankom/technobaronom swoje dane. A tutaj uwaga, kosmici je żrą - po co? Żeby wcisnać nam nowy model ajfona?



W roli głównej Ice Cube Duży uśmiech

Odpowiedz
Wyglada tragicznie, nie tkne kijem przez szmate.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Ten "film" nakrecili cbyba 5 lat temu. Pytanie czemu nie zostal w ścieku.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
No i w sumie trafne podsumowanie:


Odpowiedz
WOW ten film to większy syf niż myślałem Język


Odpowiedz
eeyyyy W T F? To jest jakiś skecz/zgrywa czy "normalna" produkcja?!
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Wystarczy spojrzeć na ciekawostki z IMDB, żeby wszystko złożyło się w jedną całość:


Cytat:Filmed the summer and fall of 2020 under COVID-19 protocols.

Cytat:Universal were sold on the movie by a pitch from Bekmambetov (who had acted as a producer on successful films in this format) where he explained it would allow them to sell it as a high-budget science fiction movie but produce it for the cost of a cheap TV thriller.

Cytat:First mentioned in 2020 as an untitled Bekmambatov feature starring Ice Cube for Universal. It resurfaced in July 2025, when it was released straight to streaming as a free movie on Amazon Prime. It was not screened for critics.

Bekmambetov wcześniej wyprodukował "Searching", który też miał taką nietypową formę i był podobno dość udaną produkcją. No.. ale pewnie za sterami siedział ktoś ogarnięty i wykonanie lepiej się spinało z pomysłem na fabułę.  
Tutaj ewidentnie to leży ta realizacja. Ktoś bardziej kumaty na pewno wyciągnąłby z tego więcej.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Film wygląda jak nakręcony dla beki przez pijanych studentów na ukradzionej z magazynu taśmie. A Ice Cube jest jak żywcem przeniesiona postać z "Bowfingera", której nikt nie powiedział, że będzie brać udział w filmie.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Przy czym Chubby Rain to przy tym amazonowym wysrywie arcydzielo kinematografii:



Uśmiech
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Munich (2005) *Zosia 73 17,565 05-05-2025, 19:38
Ostatni post: PropJoe



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości