(14-07-2022, 08:24)al_jarid napisał(a):(14-07-2022, 06:30)Debryk napisał(a): Ale pomijając obsadę, sam film miał swoje problemy scenariuszowe, które mocno ciągnęły w dół tę historię. Oglądałem tę przygodówkę parę tygodniu temu i zgrzytałem zębami.
Jakie problemy? Przy czym zgrzytałeś? Serio jestem ciekaw, bo oglądałem ten film przedwczoraj i jakkolwiek można było do tego rzezywiście znaleźć lepszą odtwóczynię głównej roli (za to Modine zupełnie w porządku, moim zdaniem), tak scenariuszowo jak dla mnie wszystko gra i buczy. Więc coś mi najwyraźniej umyka.
Dla mnie akcja jest przesadzona i niedorzeczna w wielu miejscach. Porównam to - naturalnie - do produkcji Disneya czyli Piratów z Karaibów. W Piratach akcja jest niedorzeczna, ale głównie wynika z farta i zbiegów okoliczności. W Wyspie na ten przykład pościg w mieście jest nierealny bo nie bierze tam udział fart, tylko tworzą się rzeczy nierealne: Wóz z końmi penetrujący arkady okazuje się do dogonienia przez babkę biegnącą na dachu. I takich nierealności jest kilka. Oczywiście, rozumiem konwencję, ale mimo sympatii do CI mam pewne uprzedzenia do zaoferowanych rozwiązań. Żeby nie było, że gnoję film - nie, nie! Jest to sympatyczna przygodówka, z rozmachem i zrobiona z sercem, ale są pewne elementy które po prostu nie działają, jak trzeba.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
14-07-2022, 08:55





