Chociaż "Autostopem przez Galaktykę" mi się podobało, to lubię ten film za zupełnie co innego. Truizmem będzie stwierdzenie, że to przecież dwa różne filmy, ale w moim mniemaniu "Son of Rambow" to kino na zupełnie innym poziomie. Kino, które budzi prawdziwe (w gruncie rzeczy pozytywne) emocje.
Powtórzę: "Son of Rambow" - piękny film :)
Edit: Tak sobie skojarzyłem niedawne "Be Kind Rewind", które łączy z "Son of Rambow" pewne, szczątkowe, co prawda podobieństwo. I wydaje mi się, że Jenningsowi udało w zakończeniu wywołać u mnie taką reakcję na jaką - być może - stawiał Gondry w "Be Kind Rewind" a mu się nie udało... :)
Powtórzę: "Son of Rambow" - piękny film :)
Edit: Tak sobie skojarzyłem niedawne "Be Kind Rewind", które łączy z "Son of Rambow" pewne, szczątkowe, co prawda podobieństwo. I wydaje mi się, że Jenningsowi udało w zakończeniu wywołać u mnie taką reakcję na jaką - być może - stawiał Gondry w "Be Kind Rewind" a mu się nie udało... :)
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
04-08-2008, 21:51





