Jakuzzi napisał(a):Ten caly Will jakos do mnie nie przemawial (aczkolwiek rozbrajal mnie zawsze, kiedy przybieral pozy twardziela - patrz chociazby drugie zdjecie od gory). Byl taki... niewydarzony. ;)
A do mnie ten maluch "przemawiał" - był naprawdę autentyczny w tej swojej naiwności (wspomniana scena z "aniołem", "Będę się za ciebie modlił, Lee Carter", "Znowu tortury? itd. ;)) I scena na parkiecie wg mnie wcale kiczowata nie była - widać w niej było, że ta - nieco fałszywa, to prawda - akceptacja ze strony innych dzieciaków dawała Willowi wiele nieokiełznanej, dziecięcej radości.
No, ale prawdą jest, że aktor grający Lee Cartera to mistrz świata w swojej kategorii!
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
06-08-2008, 17:28





