Ja niestety nie przepadam za charakterem moich rodziców i za spędzeniem wspólnie czasu z nimi, przez co mają mnie za jakiegoś aspołecznego odludka. Prędzej z wujostwem, których mama z ojczymem lubią sobie pokrytkować na boku. Tak sobie myślę, że jak będę na swoim to nie będę bawił się w ubieranie choinki itd. Ot, kupię prezenty, zjem wigilijny barszcz u rodziny, potem odpalę sobie "Szklaną pułapkę" w TV i na tym koniec mego świętowania. Tym bardziej, że zacząłem uważać się za ateistę i zaangażowane obchody byłyby mocną hipokryzją.
24-12-2023, 12:17





