Na obu częściach Ventury ostatnio przysypiałem, zresztą żona również. Mają po kilka fajnych scen ale w całości do nich już nie wrócę.
W porównaniu z tym doświadczeniem Long Kiss Good Night to faktycznie świetny film, po prostu przeciągnięty, niezgrabny finał mnie znużył, ale poza tym było spoko. Na pewno znacznie lepiej niż w przypadku takiego DH3, gdzie za każdym podejściem od połowy filmu się wyłączam i do dziś za cholerę nie rozumiem, jak mozna to stawiać wyżej niż świetną dwójkę.
W porównaniu z tym doświadczeniem Long Kiss Good Night to faktycznie świetny film, po prostu przeciągnięty, niezgrabny finał mnie znużył, ale poza tym było spoko. Na pewno znacznie lepiej niż w przypadku takiego DH3, gdzie za każdym podejściem od połowy filmu się wyłączam i do dziś za cholerę nie rozumiem, jak mozna to stawiać wyżej niż świetną dwójkę.
29-12-2023, 14:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2023, 14:50 przez Gieferg.)





