(26-11-2024, 18:34)Mefisto napisał(a): Nie te święta :PKing of Kings i The Greatest Story Ever Told zaczynają się narodzinami Mesjasza, więc technicznie pasują :>.
A ja ponownie zaczynam bożonarodzeniowo-grudniowy maraton. Prócz nowości będzie parę wspominek, a część planuję ujrzeć z siostrzeńcem. I jak zwykle 1 grudnia zaczynam tytułem z wiodącym udziałem renifera. No, jakby...
We Wish You a Merry Christmas (1999) - widziane milion lat temu w TVP z polskim dubem. Ów dub jest niedostępny (albo ja czegoś nie wiem), a sam film odnalazłem jedynie na obskurnym serwisie. Pewien renifer będący stażystą do zaprzęgu Mikołaja opowiada genezę tytułowej kolędy. Trójka tokenowych dzieci z sierocińca z początku XX wieku chce się odwdzięczyć mieszkańcom ich miasteczka i dać jakiś prezent. Ostatecznie tworzą muzykę ujawniając sens świąt, także u dyrektora sierocińca kultywująceco ciężką pracę.
Cóż, to jest przykład ciężkiego powrotu po latach. Cukierkowe mocno, sentymentalne i ze sztandarowymi morałami charakteryzującymi produkcje o Bożym Narodzeniu. Parę rzeczy pamiętałem, ale udział pani Mikołajowej wyleciał mi z pamięci. Fajne jest to, że od początku dyrektor sierocińca to po prostu dobry człowiek. Jest zrzędą nielubiącym Bożego Narodzenia i wygląda jak Josef Fritzl, ale dzieci chodzą zadbane i nie mogą narzekać. Animacja zaskakująco płynna jak na 40 minutowy specjał. Ostatecznie do zapomnienia, ale dla dzieci spoko.
5/10
01-12-2024, 21:53






