Dr Strangelove narzeka i psioczy... i w sumie ma rację, bo bez litości punktuje serial. Kwestie moralne jedno, ale kwestie prawne? Koncept jest ciekawy, ale miejscami kuleję, przy czym nie przeszkadza mi to zbytnio, bo to jednak świat serialowy itp. Ostatnio obejrzałem sobie kilka odcinków "The Outer Limits" z l. 60-tych, i kurczę tam praktycznie żadna historia nie miałaby racji bytu przy zachowaniu elementarnych zasad BHP :P Podobnie jak z "Obcym", zachowanie protokołów kwarantanny i cyk nie ma żadnej historii Ripley itp.
27-01-2025, 16:12





