Jest w tym jakaś metafora.
Nosek prokuratorki i wysuwane ostrze to brzytwy, a my się ich chwytamy.
Bo cała ta pieprzona franczyza tonie.
Nosek prokuratorki i wysuwane ostrze to brzytwy, a my się ich chwytamy.
Bo cała ta pieprzona franczyza tonie.
20-03-2025, 00:26





