Podsumowując ten sezon - nierówny, momentami frustrujący, zdecydowanie mniej dopracowany niż sezon pierwszy, ale z drugiej niebojący się eksperymentów i nieoczywistych wyborów. Tempo siada po szóstym odcinku, bardzo ciężko jest obronić zachowanie Devon i Marka w stosunku do Cobel. Ale finał w zasadzie rekomensuje te wady, a odcinek ósmy zawsze można pomijać w powtórkach.
Że fabuła przez większość czasu ledwo posuwa się do przodu? No tak jak w sezonie pierwszym. Jak już pisałem, bardziej od odkrywania kolejnych zagadek fascynowały mnie tutaj coraz bardziej komplikujące się relacje między bohaterami.
Naprawdę nie mam pojęcia, czego się spodziewać po trzecim sezonie.
21-03-2025, 15:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2025, 15:49 przez Huntersky.)

Spoiler




