Serio są ludzie, którzy wolą pierwszy sezon Punishera?
W ogóle to przed premierą serialu, myślałem, że po prostu zachowają część nakręconego wcześniej materiału ale bardziej sądziłem, że to będą wybrane jakieś sceny/momenty wplecione sprytnie w nowy kontekst i inną historie. A oni postanowili zachować jak najwięcej z tych sześciu odcinków, w prawie niezmienionej formie. Ponoć odcinek piąty został zachowany w 100%, bez żadnych dokretek, zmian, etc.
I zgadzam się, że zamiast kręcić ten cały nowy odcinek pilotażowy powinni po prostu nakręcić kilka dodatkowych scen typu jakiś koszmar/flashback I wrzucić to jakoś w subtelnie w kolejne odcinki. W przypadku Kingpina, cały wątek dużo by zyskał gdyby pokazali mniej. Najlepiej gdyby od początku serialu on już tym burmistrzem po prostu był od jakiegoś czasu.
Odnośnie samego serialu, to jeszcze uważam, że między Mattem i Heather nie czuć jakieś większej chemii. Jego poprzednie relacje na ekranie wypadały dużo lepiej.
W ogóle to przed premierą serialu, myślałem, że po prostu zachowają część nakręconego wcześniej materiału ale bardziej sądziłem, że to będą wybrane jakieś sceny/momenty wplecione sprytnie w nowy kontekst i inną historie. A oni postanowili zachować jak najwięcej z tych sześciu odcinków, w prawie niezmienionej formie. Ponoć odcinek piąty został zachowany w 100%, bez żadnych dokretek, zmian, etc.
I zgadzam się, że zamiast kręcić ten cały nowy odcinek pilotażowy powinni po prostu nakręcić kilka dodatkowych scen typu jakiś koszmar/flashback I wrzucić to jakoś w subtelnie w kolejne odcinki. W przypadku Kingpina, cały wątek dużo by zyskał gdyby pokazali mniej. Najlepiej gdyby od początku serialu on już tym burmistrzem po prostu był od jakiegoś czasu.
Odnośnie samego serialu, to jeszcze uważam, że między Mattem i Heather nie czuć jakieś większej chemii. Jego poprzednie relacje na ekranie wypadały dużo lepiej.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
27-03-2025, 18:03





