Mental napisał(a):bo moim zdaniem (przypominam, że to simek sprowokował tę dyskusję) końcówka hollow mana nie jest "wygładzona". jest... prostacka. wielka rozpierducha, wybuchy, walka nad przepaścią... to wszystko zbyt proste i oczywiste, niewarte analizowania. w tym sensie tak, finał HM został spieprzony i to sromotnie.
Moim zdaniem jest i wygładzona, bo wygrywają ci dobrzy, chociaż najzwyczajniej w świecie nie mieli szans i prostacka, bo rozpierducha. Tak swoją drogą, to macie jakieś pomysły czemu Sebastian chciał rozwalić laboratorium, oprócz tego, że chciał zabić wszystkich naukowców? Co zamierzał robić przez resztę życia, chodzić i gwałcić bo nikt go nie widzi? W końcu by się mu znudziło przecież. Według mnie lepiej by było jakby zabił wszystkich i kontynuował pracę z inną ekipą(filmowy zły nigdy nie ma problemów ze znalezieniem naukowców do szalonych eksperymentów) - to jest taka końcówka pod sequel, ale przynajmniej sensowna.
Truizm: Pomimo końcówki to i tak jest świetny film i daj Boże więcej takich.
28-12-2008, 13:47





