To, że zakończenie przeciwne niż to co widzieliśmy byłoby średnie nie czyni tego filmowego od razu dobrym. Istnieją jeszcze inne rozwiązania, nie jestem scenarzystą, no ale cokolwiek, chociażby Sebastian napadnięty i zabity przez zbirów na ulicy(jak jest w ubranku to żaden problem go podejść i wsadzić kosę pod żebra), wiesz, jedno zło zwalczające drugie no i to, że pomimo tego, że jesteś niewidzialny możesz zginąć jak każdy inny. Troche naciągane, ale z sensem - mi by się podobało :P .
28-12-2008, 15:09





