Zaliczone. Zgodnie z oczekiwaniami żadne cuda, wciąż pozostaje dla mnie zagadką czemu w każdym sezonie środowisko filmowe wybiera sobie jakiś niepozorny film i zaczyna go hajpować jakby to było nie wiadomo co. Trierowi się wylosowało hajpowanie i wuchta nominacji do Oscara, gdy w rzeczywistości zasługuje tylko w kategorii filmu międzynarodowego i może za jedną rolę, ja bym dał Skarsgardowi i może Reinsve. Wszyscy zagrali w porządku, ale i tak najbardziej wyrazistym bohaterem filmu jest sam dom - świetna sekwencja początkowa, potem jest już tylko gorzej.
Ogólnie jest to ok film, ale nie wiem czy on się ma wyróżniać od wielu innych skandynawskich smętów o trudnym dzieciństwie?
Dam naciągane 6/10 bo kompletnie go nie czuję, ale jednak jest zbyt dobrze zrobiony żeby dać niżej.
Nie życzę mu ani jednego Oscara.
Ogólnie jest to ok film, ale nie wiem czy on się ma wyróżniać od wielu innych skandynawskich smętów o trudnym dzieciństwie?
Dam naciągane 6/10 bo kompletnie go nie czuję, ale jednak jest zbyt dobrze zrobiony żeby dać niżej.
Nie życzę mu ani jednego Oscara.
(24-02-2026, 15:33)Norton napisał(a): Po obejrzeniu Sentimental Value „naszła" mnie dygresja: gdyby papa Bergman kręcił tego typu filmy, to może jego kino szczerze lubiłby ktoś jeszcze poza studentami filmoznawstwa. Teoria zapewne kontrowersyjna, ale nie zależy mi na popularności. W każdym razie dzieło Triera nie jest niczym wielkim; sprawia wrażenie lekko niedogotowanego, jak gdyby twórca przekręcił gałkę na 70% i ukontentowany pokiwał głową. Chciałoby się nieco głębszego zanurzenia w rodzinny konflikt miast ślizgania się po powierzchni. Całkiem to subtelne i delikatne, ale przez to (niestety) nie do końca angażujące. Aktorsko bardzo dobrze, ale bez opadu szczeny. Statuetkę wręczyłbym wyłącznie Lilleaas — z głównego kwartetu ma do zagrania najbardziej zniuansowaną postać i z klasą oraz (powtórzenie) subtelnością robi swoje. Stellan jest spoko, ale nie na nagrody (swoją drogą umieszczenie go w kategorii drugoplanowej nieco wątpliwe, bo dostaje sporo czasu ekranowego). 6-7/10, pewnie warto obejrzeć poprzednie filmy Joachima (ponoć lepsze). 6-7/10.
03-03-2026, 08:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-03-2026, 12:06 przez simek.)





