To nie oglądaj, co mi do tego? :) A wygląda bardziej jak wczesne filmy Saulniera skrzyżowane z kinem Zahlera plus klimatem wyjętym wprost z "Autostopowicza". I nie zabijanie facetów, a zabijanie jednego konkretnego faceta. Z feminizmem "Redux Redux" nie ma nic wspólnego no chyba, że każdy film z kobietą w roli głównej jaki powstał uznajesz za feministyczny. Tak się składa, że akurat jestem cięty na tego typu rzeczy i dlatego np. szczerze gardzę takim "Revenge" od pani Fargeat, który niektórzy z niewiadomych mi powodów uznają za jakieś arcydzieło współczesnego kina zemsty. Film braci McManus pod każdym względem przeżuwa i wypluwa tą bieda propagandówkę, bo sprawdza się równie dobrze jako revenge movie ale też uderza we właściwe tony na poziomie emocjonalnym - tak jak napisałem wcześniej, cały myk sci-fi i tego multiwersum to tylko bardzo fajna otoczka dla dość kameralnej historii o radzeniu sobie z traumą po stracie kogoś bliskiego. Tutaj jest akurat córka, ale działa to równie dobrze jako uniwersalna opowieść o dochodzeniu do siebie i wyrwaniu się z nieustannego kręgu cierpienia i samozniszczenia. Piękne są choćby obydwa ujęcia - to rozpoczynające i kończące film - które w bardzo fajny wizualny sposób spinają wszystko klamrą i pokazują, jaką drogę przeszła główna bohaterka. Znakomite kino.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
12-03-2026, 19:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2026, 19:58 przez slepy51.)






