Tak się zastanawiałem czy ktoś jeszcze ogląda to dzieło. Też postanowiłem dać szansę drugiemu sezonowi, co wpierw wymagało dokończenia sezonu pierwszego. No i o ile netflixowe Daredevile za każdym razem zmierzały do dramatycznej konfrontacji, tak tu po raz pierwszy rzecz kończy się mokrym pierdem. Daredevil stwierdza że właściwie to nie będzie uderzał na bazę Kingpina, bo się nie wyspał i w ogóle to ząb go boli. Ewidentnie jest to inspirowane przypuszczalnie ulubionym pornolem slepego The Geek (1971) gdzie po tym jak tytułowy saskłacz wyruchał jedną z panienek, przywódca ekspedycji odgraża się "Some day I'm going to get that filthy animal!" i sobie idzie.
Pierwsze trzy odcinki drugiego sezonu są kompletnie bezwartościowe i właściwie już nie pamiętam co się w nich działo. Odcinek czwarty ma autentycznie dobrą scenę otwierającą i właściwie każda scena z Bullseyem jakoś się broni bo chłop jako jedyna postać zachował godność po przejściu w ręce Myszy. Reszta jest nadal bezwartościowa, a finał wypada raczej komicznie niż dramatycznie.
Przyznaję jednak, może to kwestia zaniżonych oczekiwań, ale odcinek piąty podobał mi się i jestem gotów nazwać go pierwszą wartościową godziną BA. Dialogi między Mattem a Dexem wreszcie sprawiają wrażenie, że pisał je ktoś w miarę ogarnięty a końcówka z narastającym poczuciem niepokoju i wrażeniem że coś jest bardzo nie tak trzyma w napięciu nawet gdy wiemy do czego to wszystko zmierza.
Pierwsze trzy odcinki drugiego sezonu są kompletnie bezwartościowe i właściwie już nie pamiętam co się w nich działo. Odcinek czwarty ma autentycznie dobrą scenę otwierającą i właściwie każda scena z Bullseyem jakoś się broni bo chłop jako jedyna postać zachował godność po przejściu w ręce Myszy. Reszta jest nadal bezwartościowa, a finał wypada raczej komicznie niż dramatycznie.
Przyznaję jednak, może to kwestia zaniżonych oczekiwań, ale odcinek piąty podobał mi się i jestem gotów nazwać go pierwszą wartościową godziną BA. Dialogi między Mattem a Dexem wreszcie sprawiają wrażenie, że pisał je ktoś w miarę ogarnięty a końcówka z narastającym poczuciem niepokoju i wrażeniem że coś jest bardzo nie tak trzyma w napięciu nawet gdy wiemy do czego to wszystko zmierza.
17-04-2026, 21:42





