Cytat:muzyka Hornera to jakieś żałosne zawodzenie,to fakt, jest lepszy soundtrack do tego filmu ale nie wykorzystany. Mogli dziady chociaż na DVD dac go do wyboru :x
Jak dla mnie film tak 3/5 (6/10) nie więcej.
Bitwy ładne ale co z tego?
Pojedynek Achilles vs hektor też niby ładny ale jakoś dziwnie zmontowany (jakieś taki skoki płynności w nim są, nie wiem o co chodzi ale dziwnie wygląda).
Troja skutecznie mnie zniechęciła do tego typu filmów, z kina wyszedłem z uczuciem przejedzenia wielkimi bitwami itp itd. Po Troi już nie miałem ochoty na oglądanie kolejnych Królow Arturów czy Aleksandrów. Za to do bitew z LOTRa (i w ogole LOTRa) chętnei powracam (może to moje zamiłowanie do fantasy i Tolkiena 8) pewnie tak)
Zasadniczo rozumiem autora tematu, mozna do tego filmu odnieśc hasło: "wiele hałasu o nic" Podobnie zreszta z kolejnymi superprodukcjami tego rodzaju. O niebo lepsze wrażenie zrobił na mnie obejrzany kilka miesięcy wcześniej Ostatni samuraj (8/10) miał też swoje wady ale przy Troi był arcydziełem.
mefisto napisał(a):z majstersztykiem w postaci walki Achillesa z Hektorem na czele.O tym już wspominałem, widziałem tą scenę i w kinie i w TV na jakimś zachodnim kanale jak pokazywali fragmenty filmu za kazdym rzem odnosząc wrażenie że coś jest z nią nie tak chociaż gdyby nie brać tego pod uwagę to jest ciekawsza niż wszystkie bitwy w tym filmie. Ale miała jeszcze jedną duża wadę - z góry znany wynik...
Cytat:Reżyser pięknie z tego wybrnął pokazując, że ta cała pięta to mit zrodzony z przypadku.To mi się akurat podobalo :)
Kakapo napisał(a):Dżizas, przecież nigdzie nie zostało wyjaśnione, dlaczego Achilles ma taką wrażliwą tą piętę. A powinno. Reżyser NIE MOŻE polegać na tym, że widz już wie, że mamusia go w Styksie zanurzyła.
Z filmu nie wynika wcale żeby mial jakoś szczególnie wrażliwą piętę więc nei widze sensu żeby wyjaśniać dlaczego miała być wrażliwa. Tutaj to był po prostu przypadek - dostał w piętę i tyle, nie umarł od tej strzały więc neima o czymmówić.
Cytat:Można by zrobić to w każdym kręgu kulturowym. Np. wśród Celtów. Lub Wikingów. Lub Egipcjan. Lub nawet Maorysów (hehe, nie, to ostatnie to już żart).Tu chyba pytania nie zrozumialeś :? mefisto pytał czy znasz jakąś inną tak znaną potyczkę (a raczej wojne o kobietę), np w kręgach kulturowych ktore wymieniłeś. Bo ja nie znam.
31-12-2005, 15:47





