Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
20-09-2025, 12:37
|
1670 (Netflix)
|
|
Utrzymał poziom pierwszego sezonu. Łapiesz mnie za słówka. Ale spoko, masz rację w sumie, pilnuj porządku ;)
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
20-09-2025, 12:37
A mi się podoba, chociaż jestem dopiero co po odcinku z palantem. Wątek romantyczny oczywiście ssie, ale Macieja chyba czeka brutalny redpill więc jakiś morał z tego może być (btw coś chyba Maciej sobie przytył przez te dwa lata :P).
Bogdan póki co najlepszy, niestety ciągną ten wątek opętania, w sumie nie wiadomo po co, bo postać szwagra Jana Pawła broni się sama. BTW odzież patriotyczna Bogdana najlepsza: "Szwed is Bad" i "Ujście 1655 pamiętamy" :D 20-09-2025, 12:51
1 sezon był mocno hermetyczny, w drugim wg mnie ktoś sobie wymyślił, że "teraz to podbijemy świat" i uczynił te żarty znacznie bardziej zrozumiałymi (przynajmniej przeważnie) dla widzów z zewnątrz i dla mnie to zabiło ten serial, bo jak dla mnie to był dokładnie jego najwięksszy atut. Jeszcze nie skończyłem, dwa odcinki mi zostały, ale IMO drugi sezon zauważalnie gorszy od pierwszego.
I już przegięli z wrzucaniem dosłownie wszystkiego, a nuż się coś przyklei - te wiedźminy, czarownice z Piratów z Karaibów i inne gówna. No sorry, ale nie. No i jak w 1 sezonie Topa totalnie zdominował ten serial, tak teraz mam wrażenie, że dostał mniej fajny materiał i odrobinę przygasł. 20-09-2025, 13:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-09-2025, 13:12 przez Albertino.)
Pierwsza połowa: wow, trzyma poziom pierwszego sezonu, a częstokroć go mocno przebija. Wielokrotnie uśmiałem się do łez. 10/10
Druga połowa: wow, jak szybko można wyprztykać się z pomysłów i odlecieć w nieśmieszne pajacowanie i absurdalne-w-kompletnie-niewłaściwy-sposób nudne, pretensjonalne gówno. Niepotrzebnie im tyle kasy dali, bo ewidentnie nie wiedzieli co z nią zrobić, a wydać trzeba było, żeby nie było co zwracać. 0/10 Uśredniając 5/10.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 21-09-2025, 06:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-09-2025, 06:28 przez Hitch.)
Tutaj w pełni zgadzam się z Hitchem - o ile pierwszy sezon wyraźnie zyskiwał w drugiej części, tak drugi sezon mocno w niej traci.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
21-09-2025, 11:54
Nie wiem czy jest aż taka szokująca różnica między połówkami tego sezonu, ale ostatnie dwa odcinki to już naprawdę tragedia.
21-09-2025, 12:30
Romans jak romans, w większości seriali jest jakiś romans, mimo wszystko w ten wątek wpisuje się też cały ten myk z solą, który już jest zajebisty i jest jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym, w całym drugim sezonie.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
22-09-2025, 09:40
Ne pamiętam czy pisałem o pierwszej serii, ale podobała mi się, może nie zachwycalem się, ale dobrze się bawiłem, a po pięciu odcinkach 2 serii jest ok. Wiadomo jak to z poczuciem humoru, każdego bawi co innego, więc jednego rozbawi gag z kebabem w 1 odcinku i świnią w 2 odcinku oraz z konsekwencjami, do czego doprowadzi (mnie rozbawił cały ten pogrzeb), a innego żart z pierdzeniem (nie mnie), i na odwrót. Jest kilka też fajnych dialogów, ale widać, że twórcy już nie robią takich polskich żartów, które byłyby niezrozumiale dla zagranicznych widzów, więc nie ma żartów w stylu tego z kutasami. Serial stał się mniej hermetyczny dla zagranicznego widza, a czy to źle czy dobrze, to inna sprawa. Odeszli też dość bardo od mockumentary. Trzeci odcinek z pokerem najsłabszy, pierwsze dwa są spoko. Doceniam, że idą z żartami czasami w ostrzejsze tony, jak scena z okiem, czy scena z chłopem i wybuchem (choć to żarty bliższe ZAZ czy Melowi Brooksowi), ale za malo jest takich ostrych żartów, wolałbym by jeszcze bardziej i częściej jechali po bandzie. Dialogowe dowcipy też czasami działają, a czasami nie.
Podoba mi się też to że bawią się twórcy w inne gatunki, na początku np dostaliśmy musical, a kwestią czasu było, przez to jak często mówi się o 1670 że tak powinien wyglądać netflixowy Wiedźmin to doczekaliśmy się odcinka fantasy w epizodzie piątym, w którym są fajne żarty, ale też niedogotowane jak A czym serial zachwyca niezmiennie to walorami produkcyjnymi, to nieprzyzwoite jest, żeby bądź co bądź serial komediowy dostawał tyle kasy, żeby wyglądał tak dobrze (zdjęcia), tak bogato (scenografia, kostiumy), świetną ma też muzykę. 24-09-2025, 02:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2025, 13:42 przez michax.)
Jestem w połowie i raczej rozczarowanie, chociaż niewielkie, bo wciąż jest przynajmniej nieźle. Są fajne motywy, głównie ta dilerka solą to dobrze wymyślona sprawa, podobał mi się poker, szukanie hajsu na dożynki, ale już cały początek w Turcji i później ten pogrzeb oraz bogactwo Bogdana to zbyt długo przeciągany, niezbyt śmieszny żart.
(20-09-2025, 13:04)Albertino napisał(a): I już przegięli z wrzucaniem dosłownie wszystkiego, a nuż się coś przyklei - te wiedźminy, czarownice z Piratów z Karaibów i inne gówna. No sorry, ale nie.Również mam wrażenie, że jest tego za dużo, nie pamiętam już szczegółów pierwszego sezonu, ale wydaje mi się że on stał solidniej na własnych nogach, a nie polegał na tym że teraz zrobimy pastisz, czy parodie jakiegoś znanego filmu/serialu/gry/piosenki. Pierwszy sezon wydawał mi się bardziej przyziemny i chociaż udający realizm, a w tym wydaje mi się że postanowiono docisnąć komediowy pedał do podłogi. Niestety równocześnie wciąż chcą ciągnąć jakieś zwyczajniejsze wątki jak ten romans Anieli, ale w nim każda scena z Maciejem jest tak przeraźliwie nudna, że aż mam ochotę je przewijać, zwłaszcza że tam się nic nie zmieniło od punktu wyjścia w pierwszym sezonie, czyli że oni podobają się sobie i czasami popatrzą głęboko w oczy, żeby chwilę później wrócić do swoich spraw, no fascynujące, nie mogę się doczekać aż w kolejnym odcinku stracimy kilka minut na to samo. Dobrze że wciąż wygląda to znakomicie: scenografie, kostiumy i reżyserska sprawność to jedne z największych atutów całego serialu. Gdyby to wyglądało jak typowy polski bieda serial to myślę że nie byłoby nawet połowy tej popularności jaką 1670 się cieszy. 25-09-2025, 07:38
Jestem po odcinkach 6-8 1670. Z jednej strony rozumiem tych, którzy się zawiedli drugim sezonem, a z drugiej rozumem tych, którym sezon przypadł bardziej do gustu niż 1 sezon. Bo jeśli oceniać go jako komedię to jest w najlepszym razie ok, nie ma żartów za żartem, żarty są co parę minut (mam na myśli też dialogi, które są zabawne, jest zabawa słowem która działa, ale też są żarty prostackie i jak z ZAZ np dojenie krowy która chudnie, mniej jest żartów hermetycznych skierowanych dla Polaków głownie, choć nie jest też tak że nie ma ich w ogóle bo choćby w finale jest sporo nawiązań i żartów nawiązujących do naszej popkultury, związanej np z trylogią Jerzego Hoffmana, a jeden żart to uważam że nie było wyśmianie Kmicica tylko to odebrałem jako komentarz tego w jakim stanie obecnie jest Daniel Olbrychski, no że facet lubił sobie wypić i nie najlepiej dziś wygląda), więc 2 seria może widzów oczekujących czystej komedii zawieść (z tych komediowych odcinków najlepszy był z pogrzebem i dzikiem, czyli drugi).
A jeśli ktoś oczekiwał zabawy gatunkami, która była w 1 serii (był odcinek z egzorcyzmami) to dostał tego jeszcze więcej, szczególnie w wątku Anieli i Macieja, który tak naprawdę jest melodramatem robionym na poważnie cały czas, pewnie dlatego że to są najnormalniejsze postacie w świecie 1670, więc ciężko komedię z nimi zrobić. Serial bawi się nie tylko elementami komedii różnego rodzaju oraz melodramatem, ale też mamy horror, fantasy, dramat, kina psychologiczne i mimo tego jak w kilka minut potrafi zmienić serial ton, to jakoś działa, nie rozsypuje się, więc szacunek dla twórców (głównie reżyserów), że upilnowali tego, że się nie rozsypały odcinki na fragmenty, które nie stanowią całości, ale epizody trzymane są w ryzach. Brawa też dla wszystkich aktorów, że grali odpowiednio do konwencji w której akurat są w danym fragmencie odcinka. A w trzech ostatnich odcinkach to poszli twórcy na całość w bawieniu się formą i treścią. Scena z wieczoru kawalerskiego gdy piją i nagle mamy animatronikę wyglądającą jak z produkcji Tima Burtona, czy to w jakie rejony z horroru idzie ten wątek wymieszane z głupotą głównego Jana Pawła, świetnymi dialogami (nawet jak czasami są zbyt wulgarne, a 1 serii tyle nie przeklinali, to działa) to należą się brawa, ale rozumiem że część widzów ta zmiana tonów co kilka minut, czy nawet całkowite odchodzenie od komedii, bo są odcinki które kończą się dramatycznie albo słodko gorzko, może wielu widzów odrzucić. Ja lubię przełamywanie schematów, próby czegoś nowego i dla mnie to idealnie wyszło właśnie w odcinku szóstym z nocą kupały (znowu scena tańca tak samo świetnie zainscenizowana co w 1 serii), siódmym i przede wszystkim w doskonałym finale. Serial idealnie podsumował rozwój postaci i domyka wątki poszczególnych bohaterów w dwóch ostatnich odcinkach, widać że byl pomysł na cały sezon. Trzy ostatnie odcinki to nie jest komedia, tylko mieszanka gatunków i serial najbardziej błyszczy właśnie w tych momentach gdy odchodzi całkowicie od komedii. Wszyscy wszystko powiedzieli, jak dobra jest reżyseria, zdjęcia, muzyka, scenografia, kostiumy, to jak zainscenizowano wiele scen, w całym serialu, ale też w finale. Tak mi podeszły trzy ostatnie odcinki, a finał idealnie trafil w moje gusta z zabawą gatunkami i nawiązaniami do polskiej popkultury i historii (a raczej komentowania jej, np to jak przedstawiono króla), ale to co się dzieje w scenie, w której Jan Paweł rozegrał wszystkich, to jak napisana i zrealizowana jest ta sekwencja (w sumie jego słowa skierowane do chłopów w jednym z poprzednich odcinków to okazuje się że w pewnym sensie miał rację) i to co się w tej scenie dzieje to mogę się tylko zachwycać. I na koniec 2 serii to nawet Jan Paweł przeszedł jakąś przemianę, widziałem w finale w nim coś więcej niż głupka jak we wcześniejszych odcinkach. Aktorsko wszyscy spisali się pierwszorzędnie. Oczywiście gdybym oczekiwał komedii to bym jechał po serialu, bo mniej się śmiałem niż na 1 serii, ale w trakcie 2 serii zdałem sobie sprawę, że twórców coraz mniej interesują dowcipy i suchary, tylko zabawa gatunkami, przełamywanie schematów, a że ja lubię takie podejście, to postawię 7/10, głównie za te trzy ostatnie odcinki. Odcinki 1-5 są są konieczną podbudową do wydarzeń z kolejnych trzech epizodach, w ktorych serial wchodzi na najwyższy poziom. W drugim sezonie 1670 to nie jest komedia ani mockumentary, a przynajmniej nie tylko, gdybym miał podsumować to jest serial eksperymentalny i mam nadzieję, że tego będą się trzymać w 3 serii. Gdybym miał na coś narzekać to na to, że płaczki Stasi jest za mało. 27-09-2025, 09:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-09-2025, 09:12 przez michax.) michax napisał(a):Scena z wieczoru kawalerskiego gdy piją i nagle mamy animatronikę wyglądającą jak z produkcji Tima Burtona Animację poklatkową a nie animatronikę ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
27-09-2025, 13:53
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
05-10-2025, 21:52
2 sezon wygląda jeszcze piękniej, może nawet za bardzo, ale jest jeszcze mniej zabawny. Tzn aktorsko top, scenografia najlepsza, tyle, że zarty coraz cięższe z pierdzącym przy stole Eustachym na czele. Odcinki ani nie stanowią odrębnej całości, ani też nie są połączone jakąś solidną linią fabularną, przez to zachowania niektórych postaci budzily we mnie zdumienie albo przynajmniej były nielogiczną niespodzianką.
Cały chwalony wątek nielegalnej sprzedaży soli, jest pociągnięty dość siermiężnie i nie wiadomo, czy jest traktowany na poważnie (czy cokolwiek w tym serialu jest?) czy jest od początku do końca kpiną. Dodać do tego absolutny brak polskiego białego mężczyzny, który byłby postacią pozytywną i nachalne żarty o ciężkiej pozycji kobiet, co jak wiadomo jest przecież meta komentarzem, to wychodzi z tego średnio ciekawa mieszkanka. Poprzedni sezom miał swoje słabe momenty, ale ogólnie chyba był lepszy, choć temu też przydarzyło się kilka zabawnych i inteligentnym żartów. Podsumowując, w moim przekonaniu drugi sezon pierwszego nie przebił, momentami tylko mu dorównał. Wątek miłosny w sumie bez znaczenia. P.S. modlę się, żeby nie powstała jakaś "prawicowa" odpowiedź na ten serial bo to dopiero byłaby katastrofa.
Captain Obvious
06-10-2025, 11:07
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
07-10-2025, 15:10 (21-09-2025, 06:26)Hitch napisał(a): Pierwsza połowa: wow, trzyma poziom pierwszego sezonu, a częstokroć go mocno przebija. Wielokrotnie uśmiałem się do łez. 10/10 Obejrzałem ostatni odcinek i zgadzam się z Hitchem w stu procentach. Od odcinka z Nocą Kupały wszystko staje się jaoś takie mdłe - za dużo obyczaju, za mało humoru. W ostateczności otrzymujemy anie moralizowanie, przekombinowane sceny jak ta z aktem chrztu Polski czy nudny wątek Anieli itp. Jeśli trzeci sezon pójdzie w tym kierunku (a pójdzie) to serial zaliczy upadek szybszy od Ricka i Morty'ego. Jedyne co ratowało drugą połowę sezonu to genialny Topa. W sumie kiedyś Klub Jagielloński określił ten serial jako Szkło kontaktowe dla trzydziestolatków, teraz rozumiem nieco ich punkt widzenia.
15-10-2025, 20:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2025, 20:51 przez Scheckley.)
Czy w drugim sezonie był wątek bliski epie Zaszczanego Jędruli? No nie sądzę, kurwa. A ten Litewski chłopek w drugim sezonie zaczynał męczyć, tak jak i Aniela zresztą. Ich cały wątek średnio interesująco poprowadzony, ale wtedy ten z solą byłby jeszcze mniej istotny.
Captain Obvious
15-10-2025, 21:51
Wreszcie w kreskówce Walaszka dubbinguje ktoś poza nim i Kralewską:
https://m.youtube.com/shorts/9evH6Die-EI 14-11-2025, 12:26 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |