ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach
Obejrzałem oryginał kilka miesięcy temu i... wyjątkowo to słabe.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Ale... "Planes, Trains and Automobiles" to jeden z wielkich klasyków ejtis. I dla Amerykanów klasyk na Święto Dziękczynienia. I najważniejsze - po prostu bardzo dobra komedia ze świetnym duetem Martin i Candy.
Rozumiem, że może się nie podobać, ale... Nie, w sumie nie rozumiem :)
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Tego akurat na VHSach nie widziałem i nie mam sentymentalnego podejścia. Mówię ino, że nic mnie tam nie śmieszyło. Wkurzający Martin i irytujący Candy. A na końcu słodko-pierdzący morał.
Ostatnio wyszła jakaś wersja, gdzie jest z 40 minut usuniętych scen więc może taka jest sensowniejsza.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Twoje życie jest słabe.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
A może na odwrót? Może życie Shamara jest tak szałowe, że niełatwo go ruszyć byle filmem?

Ze swojej strony powiem, że widziałem ten film dość dawno, ale przyznaję Shamarowi, że mało śmieszy. Oczywiście nie twierdzę, że to go przekreśla jako film (co najwyżej jako komedię). Tylko że rzeczywiście nie było to jakoś wybitne - czasu poświęconego na seans nie uważałem wprawdzie za zmarnowany, ale nigdy nie miałem ochoty na powtórkę.

Odpowiedz
Ja tam się nie znam, ale mnie ten film i śmieszy i wzrusza. Co do idei zrobienia remake'u... Wzruszam ramionami. Oryginału tym nie zabiją, więc niech sobie robią.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Mnie jednak zawsze nieco razi, gdy siły twórcze po raz n-ty zamiast do stworzenia czegoś nowego zostają skierowane do kopiowania jakiegoś starego klasyka, którego nowej wersji i tak prawie nikt nie obejrzy i która szybko pogrąży się w otchłani zapomnienia.

Odpowiedz
(07-12-2022, 15:30)al_jarid napisał(a): Ze swojej strony powiem, że widziałem ten film dość dawno, ale przyznaję Shamarowi, że mało śmieszy. Oczywiście nie twierdzę, że to go przekreśla jako film (co najwyżej jako komedię). Tylko że rzeczywiście nie było to jakoś wybitne - czasu poświęconego na seans nie uważałem wprawdzie za zmarnowany, ale nigdy nie miałem ochoty na powtórkę.
Bo to też nie jest komedia w stylu gag za gagiem a bardziej taka obyczajówka w komediowym ujęciu, dokładnie tak samo jak Wujaszek Buck. Dzisiaj już się takich komedii nie kręci, więc ludzie się odzwyczaili, ale ja pamiętam, że w złotych czasach vhs to tego rodzaju humor dominował. Sułtani westernu, komedie z Martinem, filmy z Candym itd, itp.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Pierwszy raz widziałem to jeszcze pod tytułem „Jeden bilet na dwóch”, pokochałem i uwielbiam do dziś, to pochodzi ze złotych komediowych czasów lat 80., a sam John Candy daje tu popis i nigdy nie mogę się zdecydować, w czym jest lepszy, w tym czy „Wujaszku Bucku” (też Hughesa).
A w ogóle to już zrobiono film wykorzystujący ten sam schemat fabularny, czyli „Zanim odejdą wody” z 2010 r. Tam zamiast Candy’ego był Galifianakis i wypadł, no cóż, żałośnie. Downey Jr. zamiast Martina też bezbarwny, jak i cała ta komedyjka.

Odpowiedz
Też kojarzę go pod tym tytułem. I faktycznie, quasi-remake z Downeyem Jr. i Galifianakisem (nawiasem mówiąc, gość zaginął w akcji - jakoś o nim nic nie słychać, choć widzę, że coś tam gra) nie wytrzymuje porównania z PT&A. Przed seansem nastawiałem się na śmieszną komedię, a film mocno rozczarowuje.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
(07-12-2022, 15:26)Mefisto napisał(a): Twoje życie jest słabe.

Ty masz fajne i lubisz proste filmy. Autentycznie to fajne.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Po tej ripoście już się nie pozbieram.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Teraz przyszła pora na Them! Jeden z moich ulubionych filmów sci fi z lat 50. Takie proto-Aliens. A więc kolejny klasyk z lat 50. dostaje kolejną szansę. Najwięcej ich było w latach 80. bo reżyserzy autentycznie kochali pierwowzory, wychowali się na nich. Nie wiem jak jest teraz. Reżyseruje Giacchino pewnie ze względu na ten film o wilkołaku dla Marvela, który podobno przypominał filmy Universala.
https://www.darkhorizons.com/michael-giacchino-to-direct-them-remake/
Z poprzednimi remakami klasyków bywało różnie. Część wolę od oryginałów (The Thing, Invasion of the Body Snatchers, The Fly i może The Blob) a część nie (The Day the Earth Stood Still, The War of the Worlds, Invaders from Mars) .

Odpowiedz
Będą robić rimejk."Ocean 11".

Więcej mi się nie chce pisać.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Był już jakiś pseudo remake z żeńską obsadą, to co wymyślą teraz? Remake z samymi transami?

Odpowiedz
Jeżeli to film o złodziejach i będą się trzymać faktów to cała 11 będzie czarna.

Odpowiedz
Wygląda na to, że Carpenter nie jest powiązany z kontynuacją "Ucieczki...".
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Ummm... Robić z "Thelmy & Louise" musical? Serio?

https://variety.com/2023/tv/news/amanda-seyfried-evan-rachel-wood-thelma-and-louise-musical-1235486637/

Odpowiedz
Oj, nie takie rzeczy się musicalowało (np. pierwszy Rocky).

Przynajmniej jedynie adaptacja, a nie pełnoprawny remake z wiadomymi tezami.

Odpowiedz
Niech się p...ą


Cytat: "Chcemy zrobić coś innego, ten film musi się trochę zmienić, musimy zerwać z kilkoma problematycznymi stereotypami".

https://www.filmweb.pl/news/%22Uwierz+w+ducha%22+z+Patrickiem+Swayze+doczeka+sie+remake%27u.+W+roli+g%C5%82%C3%B3wnej+-+Channing+Tatum-149195
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje D'mooN 14,481 2,457,698 25-05-2026, 21:46
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,983 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,276 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,462 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,757 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,457 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 725,053 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,346 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  z-remake-uj się salad_finger 11 3,346 06-02-2008, 18:27
Ostatni post: Hitch
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 329 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości