Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-12-2022, 11:24
|
ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach
|
|
Obejrzałem oryginał kilka miesięcy temu i... wyjątkowo to słabe.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 07-12-2022, 11:24
Ale... "Planes, Trains and Automobiles" to jeden z wielkich klasyków ejtis. I dla Amerykanów klasyk na Święto Dziękczynienia. I najważniejsze - po prostu bardzo dobra komedia ze świetnym duetem Martin i Candy.
Rozumiem, że może się nie podobać, ale... Nie, w sumie nie rozumiem :)
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
07-12-2022, 11:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2022, 11:50 przez Dirk.)
Tego akurat na VHSach nie widziałem i nie mam sentymentalnego podejścia. Mówię ino, że nic mnie tam nie śmieszyło. Wkurzający Martin i irytujący Candy. A na końcu słodko-pierdzący morał.
Ostatnio wyszła jakaś wersja, gdzie jest z 40 minut usuniętych scen więc może taka jest sensowniejsza.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 07-12-2022, 12:45
Twoje życie jest słabe.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 07-12-2022, 15:26
A może na odwrót? Może życie Shamara jest tak szałowe, że niełatwo go ruszyć byle filmem?
Ze swojej strony powiem, że widziałem ten film dość dawno, ale przyznaję Shamarowi, że mało śmieszy. Oczywiście nie twierdzę, że to go przekreśla jako film (co najwyżej jako komedię). Tylko że rzeczywiście nie było to jakoś wybitne - czasu poświęconego na seans nie uważałem wprawdzie za zmarnowany, ale nigdy nie miałem ochoty na powtórkę. 07-12-2022, 15:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2022, 15:31 przez al_jarid.)
Ja tam się nie znam, ale mnie ten film i śmieszy i wzrusza. Co do idei zrobienia remake'u... Wzruszam ramionami. Oryginału tym nie zabiją, więc niech sobie robią.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
07-12-2022, 15:35
Mnie jednak zawsze nieco razi, gdy siły twórcze po raz n-ty zamiast do stworzenia czegoś nowego zostają skierowane do kopiowania jakiegoś starego klasyka, którego nowej wersji i tak prawie nikt nie obejrzy i która szybko pogrąży się w otchłani zapomnienia.
07-12-2022, 15:40 (07-12-2022, 15:30)al_jarid napisał(a): Ze swojej strony powiem, że widziałem ten film dość dawno, ale przyznaję Shamarowi, że mało śmieszy. Oczywiście nie twierdzę, że to go przekreśla jako film (co najwyżej jako komedię). Tylko że rzeczywiście nie było to jakoś wybitne - czasu poświęconego na seans nie uważałem wprawdzie za zmarnowany, ale nigdy nie miałem ochoty na powtórkę.Bo to też nie jest komedia w stylu gag za gagiem a bardziej taka obyczajówka w komediowym ujęciu, dokładnie tak samo jak Wujaszek Buck. Dzisiaj już się takich komedii nie kręci, więc ludzie się odzwyczaili, ale ja pamiętam, że w złotych czasach vhs to tego rodzaju humor dominował. Sułtani westernu, komedie z Martinem, filmy z Candym itd, itp. 07-12-2022, 15:46
Pierwszy raz widziałem to jeszcze pod tytułem „Jeden bilet na dwóch”, pokochałem i uwielbiam do dziś, to pochodzi ze złotych komediowych czasów lat 80., a sam John Candy daje tu popis i nigdy nie mogę się zdecydować, w czym jest lepszy, w tym czy „Wujaszku Bucku” (też Hughesa).
A w ogóle to już zrobiono film wykorzystujący ten sam schemat fabularny, czyli „Zanim odejdą wody” z 2010 r. Tam zamiast Candy’ego był Galifianakis i wypadł, no cóż, żałośnie. Downey Jr. zamiast Martina też bezbarwny, jak i cała ta komedyjka. 07-12-2022, 16:31
Też kojarzę go pod tym tytułem. I faktycznie, quasi-remake z Downeyem Jr. i Galifianakisem (nawiasem mówiąc, gość zaginął w akcji - jakoś o nim nic nie słychać, choć widzę, że coś tam gra) nie wytrzymuje porównania z PT&A. Przed seansem nastawiałem się na śmieszną komedię, a film mocno rozczarowuje.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
07-12-2022, 16:50
Po tej ripoście już się nie pozbieram.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 07-12-2022, 19:17
Teraz przyszła pora na Them! Jeden z moich ulubionych filmów sci fi z lat 50. Takie proto-Aliens. A więc kolejny klasyk z lat 50. dostaje kolejną szansę. Najwięcej ich było w latach 80. bo reżyserzy autentycznie kochali pierwowzory, wychowali się na nich. Nie wiem jak jest teraz. Reżyseruje Giacchino pewnie ze względu na ten film o wilkołaku dla Marvela, który podobno przypominał filmy Universala.
https://www.darkhorizons.com/michael-giacchino-to-direct-them-remake/ Z poprzednimi remakami klasyków bywało różnie. Część wolę od oryginałów (The Thing, Invasion of the Body Snatchers, The Fly i może The Blob) a część nie (The Day the Earth Stood Still, The War of the Worlds, Invaders from Mars) . 05-01-2023, 04:49
Będą robić rimejk."Ocean 11".
Więcej mi się nie chce pisać.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 06-01-2023, 04:11
Był już jakiś pseudo remake z żeńską obsadą, to co wymyślą teraz? Remake z samymi transami?
06-01-2023, 08:22
Wygląda na to, że Carpenter nie jest powiązany z kontynuacją "Ucieczki...".
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
12-01-2023, 13:05
Ummm... Robić z "Thelmy & Louise" musical? Serio?
https://variety.com/2023/tv/news/amanda-seyfried-evan-rachel-wood-thelma-and-louise-musical-1235486637/ 13-01-2023, 19:24
Oj, nie takie rzeczy się musicalowało (np. pierwszy Rocky).
Przynajmniej jedynie adaptacja, a nie pełnoprawny remake z wiadomymi tezami. 13-01-2023, 19:53
Niech się p...ą
Cytat: "Chcemy zrobić coś innego, ten film musi się trochę zmienić, musimy zerwać z kilkoma problematycznymi stereotypami". https://www.filmweb.pl/news/%22Uwierz+w+ducha%22+z+Patrickiem+Swayze+doczeka+sie+remake%27u.+W+roli+g%C5%82%C3%B3wnej+-+Channing+Tatum-149195
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 18-01-2023, 01:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-01-2023, 01:11 przez shamar.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |