23-02-2017, 16:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2017, 16:25 przez Proteus.)
|
Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott
|
|
Np. sprawdzanie czy planeta nadaje się do życia, budowanie podwalin infrastruktury pod przyszłych gości (załoga statku mogłaby np. budować jakieś proste budynki, miejsca do lądowania z prefabrykowanych elementów). Idiotyczną myślą jest to, że załoga złożona z kilkunastu randomowych osób, będzi sama kolonizować planete przez płodzenie i rodzenie dzieci.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
No ale wtedy to nie jest kolonizacja, tylko przygotowanie infrastruktury pod kolonizację. Gdzieś było dokładnie określone jaki charakter ma mieć ta misja?
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
23-02-2017, 16:29
No ale to jest część kolonizacji i statek i załoga jak najbardziej mogą nazywać się kolonizacyjnym, jeżeli odpowiadają za jeden ale istotny element kolonizacji. Sama definicja kolonii, też wcale nie oznacza koniecznie grupy ludzi, ale można nią też określić samo terytorium. Hiszpańskie statki, które pierwsze scoutowały Amerykę, też nazywano częścią kolonizacji Nowego Świata, chociaż ich celem nie było płodzenie dzieci.
Oxford Dictionary: "Colonization" The action or process of settling among and establishing control over the indigenous people of an area. The action of appropriating a place or domain for one's own use
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
23-02-2017, 16:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2017, 16:42 przez Proteus.) (22-02-2017, 23:35)Mierzwiak napisał(a): Zwykłe zdjęcia, nie wiem jak na ich podstawie można coś takiego napisać, ale ja z reguły po twoich postach mam ochotę odłączyć sobie internet więc standard :) Dokładnie. Jak wychodziły kolejne kałowe CGI-fotki z Genisys to twierdził, że wygląda to coraz lepiej (bez precyzowania CO wygląda lepiej). Teraz, na zwykłych fotkach, o których trudno powiedzieć COKOLWIEK, widzi coś "złego". Na odpowiedź, co złego tam widzimy, pewnie poczekamy tak jak na jego nigdy nie opublikowaną recenzję piątego Terminatora. Wracając do tematu, scena jak scena. Nie podoba mi się w zasadzie jedna rzecz, która nie podoba mi się od teasera - oni nie mają więcej świateł na tym statku? Scott chce robić mroczny klimat ciemnymi kadrami i dlatego wygląda to jakby nie lecieli statkiem kosmicznym, a okrętem podwodnym? Bohaterowie jedzą, grają w karty w półmroku? :P Na Nostromo mieli pomieszczenia gdzie było jasno, chociażby te z lodówkami i jadalniany. 23-02-2017, 16:42 (23-02-2017, 16:38)Proteus napisał(a): The action or process of settling among and establishing control over the indigenous people of an area. To można wykluczyć raczej w tym przypadku. (23-02-2017, 16:38)Proteus napisał(a): The action of appropriating a place or domain for one's own use Powiedziałbym, że mało intuicyjna interpretacja, bo kiedy mówimy o kolonizacji kosmosu, to oznacza to zazwyczaj zaludnienie planety, a nie ustanowienie jakiejś placówki technicznej. Wg wikipedii: "Kolonizacja kosmosu – zaludnianie przestrzeni kosmicznej, pojęcie dotyczące umożliwienia ludziom samodzielnej egzystencji poza Ziemią." (23-02-2017, 16:42)Juby napisał(a): oni nie mają więcej świateł na tym statku? Scott chce robić mroczny klimat ciemnymi kadrami i dlatego wygląda to jakby nie lecieli statkiem kosmicznym, a okrętem podwodnym? Bohaterowie jedzą, grają w karty w półmroku? :P Na Nostromo mieli pomieszczenia gdzie było jasno, chociażby te z lodówkami i jadalniany. Ale mają bardzo użyteczny podświetlany stół :D
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
23-02-2017, 17:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2017, 17:20 przez Negatywny.)
@Negatywny
Zaludnienie jest ostatecznym celem, ale pojęcie procesu kolonizacji, nie ogranicza się do płodzenia nowych pokoleń. Ten sam artykuł z Wikipedii, który cytowałeś, w następnym zdaniu, jako przykład obecnego etapu kolonizacji kosmosu podaje Międzynarodową Stację Kosmiczną, która nie ma dedykowanego stanowiska do przebierania pieluch. Sama kolonizacja może się odnosić własnie do procesu tworzenia odpowiednich warunków pod ludzkie życie, budowania miast, tworzenia, no kolonii. Ten sam artykuł z wiki skupia się własnie na praktyce takich rzeczy, a nie na płodzeniu dzieci. Ludzie odpowiedzialni za (cytując art z wiki): "zapewnienia dostępu do wody, pokarmu, powierzchni życiowej, materiałów budowlanych, energii, transportu, komunikacji, systemów podtrzymywania życia, grawitacji oraz ochrony przed promieniowaniem.", jak najbardziej są kolonizatorami. No i tak jak pisałem, wszystkie przykłady z historii naszej planety, w której "pierwsi na miejscu" też uznawani byli za kolonizatorów, nawet jeżeli sami nie tworzyli tam nowych pokoleń, a jedynie pomagali ustalać fundamenty pod przyszłe zaludnienie regionu. Serio, nie rób z tego kolejnej szminki Catwoman.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
23-02-2017, 17:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2017, 18:10 przez Proteus.) (23-02-2017, 17:59)Proteus napisał(a): Serio, nie rób z tego kolejnej szminki Catwoman. Nie no spoko, zgadzam się, tylko myślałem, że charakter tej misji został konkretnie określony i wiadomo, czy oni tam mają budować techniczne zaplecze dla przyszłych mieszkańców, czy zaludniać :) Bo jak mają tylko kwestiami technicznymi się zajmować, to dalej nie wiadomo po co geje w ekipie, i jeszcze dochodzi pytanie po co w ekipie kobiety ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
23-02-2017, 18:08
Wiesz, biorąc pod uwagę jakie głupotki odlatywały w Prometeuszu, nie odrzucam całkowicie możliwości, że Ridley w tym filmie wybrał tę garstkę ludzi własnie do dosłownego baby-making na obcej planecie.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
23-02-2017, 18:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2017, 18:13 przez Proteus.)
To żart o tym, że do męskiej roboty nie posyła się kobiet i jeszcze bardziej zniewieściałych od nich pedryli.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 23-02-2017, 18:46
Obejrzałem ten klip i... co to kurfa było?
Ilekroć oglądam trylogię Aliena nie widzę planów, nie widzę kostiumów, nie widzę aktorów, tylko przekonujący świat i zamieszkujące go postaci. Tutaj widzę wyłącznie poprzebieranych ludzi bawiących się w scenografii udającej sci-fi. Nawet w Prometeuszu to wrażenie było znacznie słabsze. 23-02-2017, 18:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2017, 19:00 przez Mierzwiak.)
@Vast
Dokładnie :) Nie każdy gej to od razu campowy motylek. Niejedna butch para, jest bardziej testosteronowa od większości "normali".
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon 23-02-2017, 19:14 (23-02-2017, 18:57)Mierzwiak napisał(a): Obejrzałem ten klip i... co to kurfa było? AVP Galaxy napisał(a):The short was conceived by Ridley Scott and 3AM, directed by Luke Scott (Ridley’s Son), and produced by RSA Films. It is not included in the film itself, but rather the start of the viral marketing campaign. Czyli tak jak przypuszczałem. 23-02-2017, 19:17 Cytat:Obrażasz ludzi w internecie, musisz być taki męski. Obrażasz się na literki w internecie, musisz być taki delikatny. Poza tym, ja tylko przekładałem cudzego posta na polski. Ripley była kobietą, a jakoś miała więcej jaj niż wszyscy dzisiejsi męscy bohaterzy kina akcji razem wzięci.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 23-02-2017, 20:11
Zgadzam się, że ta scena to niestety nic specjalnego. Pokazuje dobitnie, że najbardziej nietrafiona jest obsada. Jak lubię Franco to jego gęba kompletnie tutaj nie pasuje. McBride to już jakieś kompletne nieporozumienie, a Billy Crudup? W jakim lesie Scott odnalazł? Aparycja Waterson idealnie nadaje się do głównej roli w filmie o amiszach, a nie w tego typu widowisku SF. Tylko Fassbender ratuje sytuację, Prometeusz był o niebo lepszy pod tym względem.
Ależ chciałbym to odszczekać po premierze... 23-02-2017, 22:00
Cztery minuty kompletnie nieciekawej, niestylowej i bezjajecznej nudy. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to będzie wyraźnie gorsze od "Prometeusza", bo do głupiutkiej fabułki trzeba będzie dodać całą resztę.
23-02-2017, 22:17
Covenant w Polsce już 12 maja, tydzień wcześniej niż w Ameryce.
http://sporwkinie.blogspot.com/2017/02/obcy-przymierze-w-polsce-szybciej.html?spref=tw Nowy zwiastun w tym tygodniu. 27-02-2017, 23:36
HIDE
STRAFE SIDEWAYS WHEN RUNNING AWAY FROM BIG FALLING THINGS DONT TAKE OFF YOUR MASK WHEN WALKING ON AN ALIEN PLANET IF IT MOVES AND ITS ORGANIC, IT'S PROBABLY A BAD IDEA TO TOUCH IT WITH YOUR HANDS
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
28-02-2017, 16:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2017, 16:54 przez Proteus.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







