Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,466
Liczba wątków: 67
(22-08-2025, 21:19)marsgrey21 napisał(a): Można, jakoś Star Wars trzymało się dobrze zanim Disney je wykupił
Chuja, a nie dobrze. Już pomijając fakt, że to kompletnie inny świat niż Obcy (i w dodatku fantasy), to jedyne, co było naprawdę dobre w SW przed Disneyem to książkowe EU, gdzie były po prostu bardzo dobre historie, faktycznie rozwijające jakoś to uniwersum w kierunkach innych niż Skywalker, którego męczył przecież sam Lucas do zajebania i kolejnych bezsensownych zmian w ST. Także jedyne co SW mają wspólnego z Alienem, to fakt, że oba te cykle mają super trylogie i nic więcej.
22-08-2025, 23:12
.
Liczba postów: 27,882
Liczba wątków: 62
(22-08-2025, 20:17)marsgrey21 napisał(a): Ja się nie zgodzę, że Obcy jest wciskany na siłę, chodzi o przeskakiwanie rekina i brak pomysłów, to samo się stało w Star Wars, gdzie obsrano moc, miecze świetlne i zrobiono z czegoś wyjątkowego coś banalnego i nudnego.
Bez sensu porównanie, bo w Star Wars jest o wiele więcej rzeczy do używania w kolejnych filmach, niż w świecie Aliena, którego jedynym wyróżnikiem jest sam alien. To i tak ewenement, że aż trzy (czwarty też tragedii nie było) pierwsze filmy wyszły świetnie, ale chyba na tym polega przekleństwo tego uniwersum, że producenci wciąż uznają, że skoro trzy razy pykło, to jasna sprawa, że wyjdzie i za dziesiątym razem, pomimo tego że poprzednich kilka nie wyszło.
22-08-2025, 23:13
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
(22-08-2025, 23:12)Mefisto napisał(a): (22-08-2025, 21:19)marsgrey21 napisał(a): Można, jakoś Star Wars trzymało się dobrze zanim Disney je wykupił
Chuja, a nie dobrze. Już pomijając fakt, że to kompletnie inny świat niż Obcy (i w dodatku fantasy), to jedyne, co było naprawdę dobre w SW przed Disneyem to książkowe EU, gdzie były po prostu bardzo dobre historie, faktycznie rozwijające jakoś to uniwersum w kierunkach innych niż Skywalker, którego męczył przecież sam Lucas do zajebania i kolejnych bezsensownych zmian w ST. Także jedyne co SW mają wspólnego z Alienem, to fakt, że oba te cykle mają super trylogie i nic więcej.
No to dla ciebie chuj ok.
Dla mnie świetne gry, komiksy, książki, a temat dotyczuł ogólnie dużych serii i tego jak długo można tworzyć dobre produkty, nie gatunku, więc nie wiem co ma do siebie element różnicy pomiędzy Obcym, a Star Wars, nie chodziło o gatunek filmowy.
(22-08-2025, 23:13)simek napisał(a): (22-08-2025, 20:17)marsgrey21 napisał(a): Ja się nie zgodzę, że Obcy jest wciskany na siłę, chodzi o przeskakiwanie rekina i brak pomysłów, to samo się stało w Star Wars, gdzie obsrano moc, miecze świetlne i zrobiono z czegoś wyjątkowego coś banalnego i nudnego.
Bez sensu porównanie, bo w Star Wars jest o wiele więcej rzeczy do używania w kolejnych filmach, niż w świecie Aliena, którego jedynym wyróżnikiem jest sam alien. To i tak ewenement, że aż trzy (czwarty też tragedii nie było) pierwsze filmy wyszły świetnie, ale chyba na tym polega przekleństwo tego uniwersum, że producenci wciąż uznają, że skoro trzy razy pykło, to jasna sprawa, że wyjdzie i za dziesiątym razem, pomimo tego że poprzednich kilka nie wyszło.
Z pozoru świat Star Wars ma więcej możliwości bo nie opiera się na koncepcie jednego potwora, a jednak jest bardziej ograniczony od Aliena, bo w więkoszości filmów, szczególnie w sequelach opierają się na tych samych schematach, przecież wszystkie filmy o obcym, oryginalne 4 + prequele Scotta to kompletnie różne filmy, pomimo tego, że chodzi w nich o walkę z Obcym, różnią się pomiezy sobą bardziej niż zróżnizowany wizualnie i koncepcyjnie Star Wars.
Dlaczego?
Bo używają kompletnie innych scenerii, mamy izolacyjny survival horror, potem action horror, później nihilistyczny/egzystencjonalny horror, następnie mamy kosmicznych piratów z dużą ilością campu i body horror, a na koniec prequele skupione na duchowości i motywie tworzenia.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
22-08-2025, 23:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-08-2025, 23:30 przez marsgrey21.)
Agent Putina
Liczba postów: 4,404
Liczba wątków: 21
No, coś w tym jest. Jakby nie patrzeć, pierwsze dwie trylogie SW zachowują w swoim obrębie estetyczno-stylistyczną ciągłość. Pierwsza jest pulpowo-baśniowa, druga barokowo-polityczna. Natomiast Alien? Pierwszy film to (wbrew powszechnej opinii nie nawiedzony dom a) slasher w kosmosie. Drugi film to (po godzinie udawania horroru) efekciarski akcyjniak. Trzeci film to moralitet w średniowiecznym znaczeniu tego pojęcia. Czwórka to francusko-perwersyjna zabawa estetyką.
A po drodze mieliśmy chociażby komiks Labyrinth pokazujący jak wiele można zrobić z tym materiałem.
Tymczasem znów dostajemy wielokrotnie przytaczanego przez mnie Węża Uroborosa zjadającego własną kupę.
23-08-2025, 00:59
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,466
Liczba wątków: 67
(22-08-2025, 23:21)marsgrey21 napisał(a): Dla mnie świetne gry, komiksy, książki
No a co ja napisałem?
(22-08-2025, 23:12)Mefisto napisał(a): co było naprawdę dobre w SW przed Disneyem to książkowe EU
xD
Cytat:a temat dotyczuł ogólnie dużych serii i tego jak długo można tworzyć dobre produkty, nie gatunku
Gatunek definiuje film i jego granice - w SW tych granic nie ma, bo to bajka. Dlatego obok statków kosmicznych mamy czarodziejską, tajemniczą Moc.
Obcy natomiast - pomimo ewidentnie baśniowych konotacji oryginału (żaden nawiedzony dom, tylko księżniczka i smok) - ma bardzo naukowe podejście i jest ewidentnie osadzony w naszym świecie (przyszłości), a nie w odległej galaktyce. Im dalej w las, tym można mu nawet przylepić łatkę hard SF, do którego ktoś dorzucił filozoficzne pierdololo na poziomie marksisty Odyska.
23-08-2025, 03:32
Stały bywalec
Liczba postów: 3,016
Liczba wątków: 0
(22-08-2025, 21:19)marsgrey21 napisał(a): Shamar, w temacie Alien, sequel Prometeszua robili "na szybko", po 5 latach?
Robili go "na szybko" w tym sensie, że pośpiesznie przerabiali, bo zmieniła się koncepcja - tak to przynajmniej pamiętam. Bo czy to nie było tak, że Scott chciał robić "Prometeusza 2", a tu nagle Blomkamp wyskoczył z pomysłem swojego "Aliena" (który miał być kontynuacją dwójki, olewając kolejne części) i nagle okazało się, że widzowie są tym o wiele bardziej zainteresowani niż kontynuacją "Prometeusza"? I dlatego Scott zadziałał, żeby uwalić projekt Blomkampa i przejąć pałeczkę, co skończyło się pośpiesznym przerabianiem "Prometeusza 2" na pełnoprawny film o obcym?
(22-08-2025, 23:13)simek napisał(a): To i tak ewenement, że aż trzy (czwarty też tragedii nie było) pierwsze filmy wyszły świetnie, ale chyba na tym polega przekleństwo tego uniwersum, że producenci wciąż uznają, że skoro trzy razy pykło, to jasna sprawa, że wyjdzie i za dziesiątym razem, pomimo tego że poprzednich kilka nie wyszło.
Wcale nie jestem pewien, czy producenci uważają, że "trzy razy pykło". Trzeci "Alien", wbrew swojej popularności na tym forum, ogólnie raczej nie cieszy się dobrą renomą. To raczej wygląda tak, że dwa pierwsze filmy są uniwersalnie uważane za kult i klasykę, a trzeci (znowu - poza naszym forum) już za "spadek formy". Pogódźcie się z tym ;)
Oczywiście dla producentów bardziej liczy się, ile film zarobił, niż to, czy jest dobrze oceniany przez widzów, ale tutaj, jeśli dobrze pamiętam, tez trójka wykręciła niższe sumy niż poprzednie części.
23-08-2025, 17:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2025, 17:09 przez al_jarid.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,333
Liczba wątków: 5
Nie pamiętam dokładnie timeline'u, ale sequel Prometeusza przez długi czas figurował pod nazwą Paradise i miało w nim nie być Xenomorpha. Te wszystkie rewolucje nastały chyba niedługo przed rozpoczęciem zdjęć, więc cóż z tego, że odstęp między filmami wyniósł 5 lat jak pewnie Covenant, którego znamy powstał w max dwa lata.
23-08-2025, 22:01
Stały bywalec
Liczba postów: 3,016
Liczba wątków: 0
O tym właśnie piszę. Przy okazji planów Blomkampa okazało się, że ludzie bardziej się jarają "Obcym" niż "Prometeuszem", więc sequel "Prometeusza" został w trybie pilnym przerobiony, żeby być filmem o obcym.
23-08-2025, 22:03
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Pomiędzy 2013, a 2014 była wersja o eksploracji planety inżynierów, a potem od 2014 do 2015 zmiany i zrobienie z Davida centralnej postaci, więc nawet jeśli postawiono na większy udział xenomorphów, to cała fabuła toczy się wokół Davida i jego planów, na plan weszli w 2016 roku, więc to wciąż nie było "na szybko", na szybko to zmieniono scenariusz Gladiatora.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
23-08-2025, 22:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2025, 22:11 przez marsgrey21.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,094
Liczba wątków: 28
Gdzie jest największy fan Prometeusza (Special Edition) gdy go trzeba!?
23-08-2025, 22:45
Agent Putina
Liczba postów: 4,404
Liczba wątków: 21
Pisze się 'Chaos Edition' ziom.
23-08-2025, 23:19
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,507
Liczba wątków: 30
(23-08-2025, 17:01)al_jarid napisał(a): (22-08-2025, 21:19)marsgrey21 napisał(a): Shamar, w temacie Alien, sequel Prometeszua robili "na szybko", po 5 latach?
Robili go "na szybko" w tym sensie, że pośpiesznie przerabiali, bo zmieniła się koncepcja - tak to przynajmniej pamiętam. Bo czy to nie było tak, że Scott chciał robić "Prometeusza 2", a tu nagle Blomkamp wyskoczył...
Właśnie. Wreszcie nie muszę tłumaczyć :)
Jeszcze z 10 lat i z połowa forum będzie łapała w locie o co cho ;)
(23-08-2025, 22:01)Albertino napisał(a): Nie pamiętam dokładnie timeline'u, ale sequel Prometeusza przez długi czas figurował pod nazwą Paradise i miało w nim nie być Xenomorpha. Te wszystkie rewolucje nastały chyba niedługo przed rozpoczęciem zdjęć, więc cóż z tego, że odstęp między filmami wyniósł 5 lat jak pewnie Covenant, którego znamy powstał w max dwa lata.
Tam była jeszcze akcja z tym scenariuszem (wyciekł nawet później), gdzie "Prometeusz" to był właściwie prequel "Aliena". Ale nie zdecydowali się na to i wyszlo takie UJ wie co. Ni to osobny film, ni "Alien".
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
23-08-2025, 23:25
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
W oczekiwaniu na chapter 4.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
23-08-2025, 23:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2025, 23:58 przez marsgrey21.)
Stały bywalec
Liczba postów: 5,940
Liczba wątków: 6
Przy sequelu "Prometeusza" po prostu przez lata Ridley kazał nabazgrać multum wersji scenariusza, a na końcu i tak wybrał chyba najsłabszy.. Ooo, taka to historia.
I rzeczywiście szkoda, że nie ma szans na zakończenie tej jego prequel-trylogii. Kilka tygodni temu był jakiś wywiad i wynikało z niego raczej zmęczenie tą marką. Woli trzepać z tego hajs jako producent/konsultant.
Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
24-08-2025, 00:16
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Jest duża szansa, że Alvarez zrobi quazisequel do Romulusa i Covenanta, przecież już użył czarnej mazi, "inżyniera" i dział się wyłącznie 38 lat po Covenant.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
24-08-2025, 00:31
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Czy tylko ja dotrwałem?
Epizod 4, ale zamulacz.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
27-08-2025, 13:33
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,878
Liczba wątków: 5
Pewnie zostaniesz sam. Ja po 15 minutach mam już serdecznie dość.
Albo jest to potwornie głupie albo potwornie nudne.
PS. Obcy potrafi mówić :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
27-08-2025, 14:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-08-2025, 15:54 przez Dr Strangelove.)
Stały bywalec
Liczba postów: 5,940
Liczba wątków: 6
Nie zostanie, spokojna głowa :D
Ja planuję obejrzeć całość, ale na razie jestem po pierwszym odcinku.
Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
27-08-2025, 18:15
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
27-08-2025, 23:36
Stały bywalec
Liczba postów: 3,115
Liczba wątków: 8
(27-08-2025, 18:15)zombie001 napisał(a): Nie zostanie, spokojna głowa :D
Ja planuję obejrzeć całość, ale na razie jestem po pierwszym odcinku.
Wysłane przy użyciu Tapatalka
I ja też obejrzę do końca, bo mi się podoba mimo wad, i mimo tego, że nie wszystko dowożą w serialu idealnie. Z dwóch ostatnich odcinków, w ktorych serial zwolnił tempo to 4 odcinek był dużo lepszym epizodem, więc dla mnie to żaden zamulacz, a nawet powiem, że najszybciej mi zleciał ze wszystkich do tej pory. Oglądałem z najwiekszym zainteresowaniem. Ciekawie rozwinął poszczególne wątki i podbudował historie pod kolejne epizody. Ale ja uwielbiam hawleyowy klimat jego seriali, więc nawet gdy zdarzały sie zamulacze w Fargo czy w Legionie, których tak mało wcale nie było to i tak dobrze się bawiłem. I podobnie jest z tą produkcją. Do arcydzieła bardzo daleko, ale do tragedii też. Bo między serialem - padaką a arcydziełem - serialem trafiają się też seriale słabe, średnie, dobre, znakomite. No i na razie to jest serial na takie 7/10, czyli dobry, ale bez przesady.
28-08-2025, 02:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2025, 02:47 przez michax.)
|