Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
military napisał(a):Mental, ty [cenzura, autcenzura, to bylo zbyt straszne Smile ] no i co powiesz o PG-13 w AVP, ktore ma sie do filmu tak samo jak PG-13 w JP ? Smile Wiem ze nic nie powiesz, cieniasie, najwyzej "a bla bla bla, kurwa, bla".
AvP nie pomogłaby nawet kategoria X zarezerwowana dla nekrofilskiego porno. błędy zostały popełnione gdzie indziej: obsada, scenariusz, wszystko zostało dokumentnie spierdolone. a na pytanie, czy AvP powinien miec kategorie R odpowiadam: TAK, powinien, ale najpierw nalezaloby popracowac nad scenariuszem, zeby R-rated oznaczalo cos wiecej niz flaki, faki i krew.
07-01-2008, 02:14
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mental, a czy ja mowie o scenariuszu itp? Pytam o brak przemocy, na ktory narzekales. A przeciez AVP podaza schematem JP - mala grupa ludzi jedzie do zamknietego obszaru badac to i owo, badania biora w leb gdy uwalniaja sie potwory. Wiec teraz zgodnie z twoimi "przekonaniami":
1. Nie ma ogolnoswiatowej masakry, wiec nie musi byc fuckow
2. Ofiarami jest ledwie kilka osob, wiec nie musi byc flakow
3. Smierc osob jest zaznaczona, jest TROCHE krwi (wiecej niz w JP), osoby umieraja w kadrze ale jest to jakos subtelniej pokazane, a nie flaki flaki flaki - czyli OK, jak w JP
4. Emocje sa wyrazane poprzez "lzejsze" przeklenstwa, identycznie jak w JP - czyli OK
To akurat punkt, ktorego - jesli bylbys konwsekwentny - nigdy bys sie nie uczepil.
07-01-2008, 13:04
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
ale jako ze ustaliliśmy, iz konsekwentny nie jestem, moge mówić, co mi sie podoba :) tak wiec mowie: AvP powinien mieć kategorie R i być tak samo dosadny w ukazywaniu scen przemocy jak Trylogia. ba, powinien byc nawet dosadniejszy - wszak eliminowanie studentów i młodzieży to czysta przyjemność :)
a tak na serio: nic w AvP nie jest dobrze pokazane. NIC. wszystko jest zjebane. pewnie gdyby kręcił Spielberg, nie zauważyłbym braku krwi, sterylności i wygładzonego języka - ilość genialnych pomysłów, perfekcyjnie dobrana obsada plus sensowna intryga zrekompensowałyby wszelkie ubytki. możesz mi wierzyć lub nie, ale motywy z Wojny światów (płonący pociąg, ciała na rzece, anihilacja ludzi) uważam za majstersztyk w dziedzinie ukazywania skutków masakry - to wywołuje nieporównywalnie większe wrażenie niż porozrzucane po ulicy ciała cywilów. Widać, że mózg Spielberga pracował w tych momentach na najwyższych dopuszczalnych przez ludzki organizm obrotach. resztę dopowiedz sobie sam.
żeby chociaż Bay w TFach chciał cokolwiek maskować, ale nie... on po prostu NIE POKAZYWAŁ scen przemocy. w TFach przemoc nie istnieje. to świat iluzorycznego zagrożenia. u Spielberga odwrotnie: wizualnie - minimalna przemoc, emocjonalnie - permanentne zagrożenie, ludzie przychodzą i odchodzą. wiadomo, kto przeżyje, ale nie wiadomo, jakim kosztem. nikt nie potrafi poruszać się po krainie PG-13 z taką finezją jak genialny Żyd.
07-01-2008, 20:41
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Mental napisał(a):a tak na serio: nic w AvP nie jest dobrze pokazane. NIC. wszystko jest zjebane. pewnie gdyby kręcił Spielberg, nie zauważyłbym braku krwi, sterylności i wygładzonego języka - ilość genialnych pomysłów, perfekcyjnie dobrana obsada plus sensowna intryga zrekompensowałyby wszelkie ubytki. możesz mi wierzyć lub nie, ale motywy z Wojny światów (płonący pociąg, ciała na rzece, anihilacja ludzi) uważam za majstersztyk w dziedzinie ukazywania skutków masakry - to wywołuje nieporównywalnie większe wrażenie niż porozrzucane po ulicy ciała cywilów. Widać, że mózg Spielberga pracował w tych momentach na najwyższych dopuszczalnych przez ludzki organizm obrotach. resztę dopowiedz sobie sam.
nikt nie potrafi poruszać się po krainie PG-13 z taką finezją jak genialny Żyd.
Tak, zgadzam się. Spielberg jest geniuszem.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
18-02-2008, 18:46
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Dziś odświeżyłem sobie po wielu miesiącach. Ten seans był jak kubeł zimnej wody na mój zmęczony dzisiejszym dniem mózg. Chyba mój gust filmowy i umiejętność wyłapywania zwyczajnie złych filmów dojrzewa bo oto oświadczam co sam się sobie dziwię:
-AVP jest filmem bardzo złym, śmiem twierdzić, że nawet niestety gorszym od kontynuacji. Bardzo łatwo to udowodnić a mianowicie:
- Albo Anderson jest tak beznadziejnym reżyserem albo studio całkowicie uwiązało mu ręce. Ewidentnie oglądając to co się dzieje na ekranie widać dobitne ubytki. Nie wiem czy to było zamierzone czy taki był scenariusz, ale film jest za krótki, wszystko za szybko się dzieje, niektóre sceny następujące po sobie wydawały mi się jakieś takie bezsensowne i nie pasujące do poprzedniej.
-Głupie zachowanie postaci, nawet Predatorów. Drewniane aktorstwo. Tu warto nadmienić, że odtwórców ról brano chyba z jakiejś łapanki.
-Ten zlepek scen jak z teledysku MTV próbuje udawać coś czym nigdy nie będzie. Że też kiedyś wielbiłem ten film. Każdy może się w swoim życiu mylić.
Mam wielki żal do Foxa i do Andersona, że z materiału wyjściowego zrobili takiego kniota. Cała produkcja miała jakiś tam klimat, któremu nie pozwolono bardziej się rozwinąć. Zepsuto wielki potencjał.
Kiedyś 8-9/10 teraz tylko 3/10 z względów sentymentalnych głównie.
28-04-2009, 22:48
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Właśnie sobie odświeżyłem to arcydzieło i po prostu dostaję mdłości na myśl o tym, jak głupi jest to film. Już mniejsza o niezgodność z innymi Alienami i Predatorami - ale żeby Anderson nawet nie pofatygował się, żeby zajrzeć do pierwszej książki od historii i dowiedzieć się, że piramidy Azteków nie powstały "tysiące lat temu", to wstyd i żenada dla tego pana. Nie mówiąc o nauczeniu ich współczesnego mierzenia czasu i kalendarza rzymskiego.
Oglądając zastanawiałem się, jak zrobiłbym fan edit - wywaliłbym w kosmos tyle scen, że całość trwałaby może z 30 minut. Tylko tyle znośnego filmu jest w AVP.
Ale kaszel Henriksena ma 10/10.
20-06-2009, 23:21
military napisał(a):Właśnie sobie odświeżyłem to arcydzieło i po prostu dostaję mdłości na myśl o tym, jak głupi jest to film.
Zastanawia mnie, po kiego grzyba tak się pałujesz filmem tak złym według Ciebie?
Aż chce się zacytować Obi-Wana: "kto jest głupszy - głupiec, czy ten kto za nim podąża?". :)
20-06-2009, 23:29
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Z tego samego powodu, z którego ty pałujesz się Star Warsami, choć część druga to rzyg gorszy od AVP pomnożonego przez Cannibal Holocaust.
21-06-2009, 08:17
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Tylko czesc druga? Ostatni raz jak sprawdzalem, cala seria byla do dupy :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
21-06-2009, 11:42
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Coś słabo sprawdzałeś : )
21-06-2009, 11:45
military napisał(a):Z tego samego powodu, z którego ty pałujesz się Star Warsami, choć część druga to rzyg gorszy od AVP pomnożonego przez Cannibal Holocaust.
Wręcz przeciwnie - ja się nie pałuję, pisząc co chwila jakie to te filmy są wspaniałe, choć są dla mnie wspaniałe, ale to moja sprawa i nie zamierzam moimi zachwytami epatować tego forum. Po prostu je oglądam jak mam ochotę i sprawia mi to przyjemność. Twój przypadek to klasyczny przypadek "świnia worek rwie i kwiczy" (o ile zna kotś takie staropolskie powiedzenie). :)
21-06-2009, 12:04
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,417
Liczba wątków: 67
Solo napisał(a):Wręcz przeciwnie - ja się nie pałuję, pisząc co chwila jakie to te filmy są wspaniałe, choć są dla mnie wspaniałe, ale to moja sprawa i nie zamierzam moimi zachwytami epatować tego forum.
a topik o ILM choćby to pies?
21-06-2009, 20:08
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Solo napisał(a):Po prostu je oglądam jak mam ochotę i sprawia mi to przyjemność.
Brawo, sam sobie odpowiedziałeś.
22-06-2009, 06:05
military napisał(a):Brawo, sam sobie odpowiedziałeś.
To teraz Ty sobie odpowiedz po co się pałujesz filmami, które uważasz za bardzo złe.
22-06-2009, 10:14
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
1. Co to znaczy "pałuję"? Przypomina mi to czynność, jakiej jestem blisko, kiedy czytam twoje odkrywcze posty.
2. Oglądanie złych filmów sprawia mi przyjemność. Rambo 2, Martwica mózgu, Człowiek-demolka, Sędzia Dredd - straszliwe knoty, ale uwielbiam je oglądać. Ty w recenzjach rozpływasz się nad gównem jakim jest nowa trylogia SW, więc powinieneś mnie rozumieć.
22-06-2009, 10:16
Już nic, nic, uspokój się... :)
22-06-2009, 10:24
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
military napisał(a):...Człowiek-demolka... - straszliwe knoty
zraniłeś mnie :roll: :mrgreen:
23-06-2009, 10:57
Użytkownik
Liczba postów: 86
Liczba wątków: 2
Po wczorajszym seansie w słonecznej stacji mam jedno spostrzeżenie. Anderson sypie nawiązaniami do komiksów Aliens/Predator jak z rękawa. Pierwsze co mi się rzuciło to nazwisko jednego z badaczy - Verhaiden. Mark Verhaiden dziśaj produkuje Battlesar Galactice ale jeszcze w latach 80' stworzył genialną serię komiksów Aliens (przede wszystkim Nightmare Asylum) a także dużo gorszą serię Predator Concrete Jungle.
Scena w której Raul Bova tłumaczy jak nazywa się księzyc (Hunters moon) jest bliżniaczo podobna do tej w Której Alfred mówi coś w tym stylu do Bruc'a Wayna na końcu Batman vs Predator( najlepszy komiks wszechczasów).
Poza tym oczywiście wątek kumpeli Predatora - choć Mahiko była znacznie bardziej cool(katana itp.), a poza tym zrozumieć kodeks łowców mógł jedynie ktoś z równie pokręconą kulturą.
No i na koniec znamię jakie pozostawia Predator i jego własna śmierć(ginie przebity przez królową) jest nawiązaniem do Aliens vs Predator.
Ready To Rock!
22-09-2009, 23:02
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Indeksiarz napisał(a):Anderson sypie nawiązaniami do komiksów Aliens/Predator jak z rękawa
Jak na to wpadłeś? : )
http://www.kmf.org.pl/prace/avp_rozszyfrowanie.html
23-09-2009, 07:06
Użytkownik
Liczba postów: 86
Liczba wątków: 2
No cóż nie wiedziałem że jest część 2 :sad:
"Jeden z bohaterów, Verheiden, nosi nazwisko twórcy pierwszego komiksu z Obcym i Predatorem (o którym napisałem powyżej), i przede wszystkim pomysłodawcy połączenia tych dwóch postaci w jednej opowieści. Brawa dla Andersona za oddanie hołdu Markowi Verheidenowi, bo właśnie o nim mowa. "
Jak pisałem wcześniej Verhaiden wydał serie o obcych a potem o predatorach ale to nie on wpadł na pomysł crossoveru a także go nie napisał.
To należy przypisać Randy-emu Stradley a także Chrisowi Warner.
Ready To Rock!
23-09-2009, 11:21
|