Batman (temat ogólny)
Cytat:Było wspomniane, że znalazła go ekipa pracująca w cyrku/zoo.

Co robiła w kanałach?:)

Nie popadajmy w skrajny fanboizm. Ten film MA dziury scenariuszowe, ale ich tłumaczenie jest po prostu głupie. Nie chcę, żebyście je tłumaczyli - sam Burton pewnie nie chciał. That's not the fucking point.

Odpowiedz
W kanałach pod opuszczonym zoo. Było wspomniane też, że byli już kryminalistami porywającymi małe dzieci wcześniej. Nie wybiega poza logikę realnego świata, że mogli się tam schować przed jedną z licznych obław i trafić na Oswalda (którego wychowali na członka zarówno gangu jak i trupy), a co dopiero poza logikę baśni Burtona :)

Cytat:Od Walkena? W końcu Pingwin był burmistrzem, skoro planował atak wcześniej mógł się zabezpieczyć.
Zabawki miał już przed spotkaniem z Walkenem.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Mnie tam zawsze irytowało jak ekipa Pingwina ot tak sobie rozmontowała batmobil, wsadziła urządzene sterujące i zmontowała z powrotem, a wszystko z pewnością w mniej niż pół godziny. W dodatku urządzenie wsadzili w bezsensowne miejsce.

No i dlaczego chwilę przed zdjęciem maski Batman nagle nie ma już czarno pomalowanych okolic oczu? :)

Cytat:ja wiem, że kostium Keatona był z gumy. Ale na filmie wyglądał tak jak ma wyglądać - jak ciężka kuloodporna zbroja.

W jedynce wyglądał jak guma.



Odpowiedz
(17-05-2012, 14:32)Gieferg napisał(a): No i dlaczego chwilę przed zdjęciem maski Batman nagle nie ma już czarno pomalowanych okolic oczu? :)
Konwencja :) Wayne nie maluje sobie oczu przed akcją, masz przyjąć do wiadomości że tak wygląda po założeniu maski i tyle :)

Odpowiedz
Cytat:No i dlaczego chwilę przed zdjęciem maski Batman nagle nie ma już czarno pomalowanych okolic oczu? :)
Bale też maluje oczy i w dodatku charczy jak potłuczony ;]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(17-05-2012, 09:45)military napisał(a): Proszę bardzo

Zanim przejdę do sedna, boś mnie niesamowicie ubawił - byłeś poproszony o podanie dziur scenariuszowych, a nie pewnych nieścisłości, które jedynie Ty dostrzegasz. Bo bez kitu - czasem Twoje spojrzenie i dopieprzanie do niektórych filmów mnie zwyczajnie przeraża.

Cytat:- jak Pingwin przeżył spuszczenie do kanału? Kto go karmił? Kto go wychowywał? Wiem, że to nieważne, ale mimo wszystko - to przegięcie tak duże, że jeśli nie wyjaśnisz go choćby jednym słowem, stanie się fabularną dziurą.

Jak przeżył - był w koszyku, który unosił się na wodzie i został w nim spuszczony do kanału, a nie wodospadu Niagara :) Potem wpadł w ręce... tadaa! pingwinów, a następnie znalazła go ekipa - co już ktoś nadmienił. Myślę, że cała sytuacja jest więcej, niż jasna - szczególnie biorąc pod uwagę gatunek filmu i świat przedstawiony.

Cytat:- Czy nikt nie powiadomił policji o zniknięciu dziecka? Przecież ma akt urodzenia, a nagle rodzice musieli zacząć pojawiać się na mieście bez niego... Grobu natomiast nie widać. Jak można było przegapić zniknięcie dziecka jednej z najbogatszych rodzin w mieście?

1. Rozumiem, że jak widzisz swoich sąsiadów z bloku (bo przypominam, że rodzice Pingwina mieszkali raczej w odosobnionej rezydencji) raz z dziećmi, a potem przez jakiś czas bez dzieci, to natychmiast idziesz na cmentarz szukać grobu, a jeśli go nie znajdujesz, to wzywasz policję? :D
2. Jak sam napisałeś - to jedna z najbogatszych rodzin w mieście, więc myślę, że nie trudno było im przekłupić służbę, policję, urzędników i wymyślić dowolną historię. Poza tym nie tylko oni widzieli, że urodził się potworek (w scenie otwierającej jest zdaje się lekarz, służba i chyba ktoś jeszcze), więc może wszystkim było to na rękę. Ergo kolejny problem, którego nie ma.

Cytat:- skąd Pingwin wziął wszystkie swoje zabawki, bomby itp., ew. materiały do ich zrobienia? "Z cyrku" to słabe wyjaśnienie - raczej trudno wziąć "z cyrku" parasol z karabinem maszynowym czy parasol-helikopter.

Mam wielką ochotę odpowiedzieć "z dupy", bo mniej więcej tak przedstawia się ten kolejny wyemaginowany problem by military, ale będzie afera potem, więc tego nie zrobię. Myślę, że nietrudno jest uwierzyć w to, że cyrkowcy albo sprowadzili Pingwinowi te zabawki (może ukradli?), albo je wręcz dla niego skonstruowali, być może wg jego własnych pomysłów. Mamy w końcu do czynienia z grupą ludzi z różnymi możliwościami, talentami, tak więc c'mon!

Cytat:- czy Schreck jest idiotą?

Tak.

Czy to rozwiązuje Twój problem?
- jeśli tak, kliknij tutaj
- jeśli nie, kliknij tu i wypełnił formularz

Cytat:Wypycha Selenę przez zamknięte okno i zostawia ciało? Jak trudno będzie policji dodać dwa do dwóch? Wytłumaczenie, że ma policję w kieszeni, też jest słabe, bo Gordona ani nadal dobrego Denta ewidentnie nie ma w kieszeni, a Burton w ogóle nie podejmuje wątku korupcji.

Pomijając fakt, że Seliną mało kto się przejmował (myślę, że kolejna martwa dupa w takim mieście jak Gotham mało kogo by obeszła - na pewno sprawą z miejsca nie zajęli by się Gordon i Dent), to Schreck jest jednym z najpotężniejszych ludzi w mieście (do czego wątek korupcji jest mało potrzebny - zresztą on tu w tle istnieje, w końcu Selina znalazła konkretne info o projekcie Shreka i to w jaki sposób on powstał) - ergo znowu szukasz dziury w całym.

Cytat:- w jaki sposób Pingwin urządził się w centrum miasta, w jakimś dużym budynku (w którym powstało jego biuro wyborcze) ze swoim GANGIEM? Czy nie powinien unikać przebywania w jednym pomieszczeniu z poszukiwanymi przestępcami? Chyba, że wprowadził ich tam jakoś bez rozgłosu, w co nie wierzę, bo w tym czasie było już wokół gościa głośno. Kanałami wejść nie mogli, bo mają norę na piętrze, a niżej jest zwykłe biuro.

Powiedziałbym, że mógł ich swobodnie wprowadzić w nocy, ale to byłoby zbyt proste. Poza tym kto powiedział, że to gang i poszukiwani przestępcy? Z tego co pamiętam dla przeciętnego obywatela Gotham to była zwykła banda cyrkowców. Jeśli jednak się mylę, to i tak sądzę, że taki koleś jak Pingwin, który jest w danej chwili zresztą bardzo popularny oraz będący w "spółce" ze Schreckiem mógł swoją ekipę bez problemu ulokować na jakimkolwiek piętrze - a szczególnie takim, które należy tylko do niego i nikt tam nie wchodzi. Aha, niektóre z jego zabawek latały z tego co pamiętam, więc to mogłoby być kolejne rozwiązanie.

Cytat:Kiedy oglądałem film, miałem dużo więcej uwag - teraz już pozapominałem. Odświeżę go wkrótce i napiszę.

Błagam nie, bo skończymy na problemie w stylu: czemu Wayne w jednej ze scen ma dwie różne skarpety?

Cytat:Tak czy inaczej, film jest na tyle dobry, że przymykam oko na te dziury (nie niedopowiedzenia - te są OK, ale czasem skróty fabularne/myślowe są po prostu zbyt duże).

Film jest zajebisty i jeśli gdzieś szukać problemów, to na pewno nie w ww przez Ciebie momentach.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Sorry, nie czytam, bo po pierwszym zdaniu widzę, że to pieprzenie o podłożu osobistym.:)

Odpowiedz
ładna wymówka na faktyczny brak argumentów - żeby jednak nie było nic tu do Ciebie nie mam, a do Twoich problemów raczej :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
TLDR, jeśli już, a nie brak argumentów.

Poza tym byłaby to płonna dyskusja.

Odpowiedz
Widmo płonnej dyskusji.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
(17-05-2012, 15:32)Mierzwiak napisał(a):
(17-05-2012, 14:32)Gieferg napisał(a): No i dlaczego chwilę przed zdjęciem maski Batman nagle nie ma już czarno pomalowanych okolic oczu? :)
Konwencja :) Wayne nie maluje sobie oczu przed akcją, masz przyjąć do wiadomości że tak wygląda po założeniu maski i tyle :)

Ale ja mówię o tym jak wygląda w masce, tyle że chwilę przed jej zdjęciem.


Odpowiedz
Przecież gdyby mu zostawili makijaż to po zdjęciu maski wyglądałby jak panda :)

Odpowiedz
A nie dało się tego zdejmowania maski pokazać jakoś inaczej? Montaż, te sprawy? Tak żeby wyglądało jakby ściągnął makijaż razem z maską, a nie że mamy jedno ujęcie z pomalowanymi oczami, a za chwilę kolejne, podobne, tyle że ewidentnie już bez makijażu.

Odpowiedz
Oczywiście, że dałoby się. Nie do mnie pytanie czemu zrobiono to tak, a nie inaczej :)

Odpowiedz
Bo Burton to cienias (który się na dobrą sprawę skończył na tym filmie), ot i czemu ;)

Odpowiedz
Jeden drobny babolek w najlepszym filmie ever to pikuś porównywalny z drobinką kurzu która minęła moją głowę dwadzieścia minut temu :)

Odpowiedz
(17-05-2012, 16:45)military napisał(a): TLDR, jeśli już, a nie brak argumentów.

a więc TGFYAD ;)

Cytat:Poza tym byłaby to płonna dyskusja.

Wszystko zależy od tego, jakie karty byś rzucił na stół - bo póki co widzę same trójki i dwójki :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(17-05-2012, 10:53)Bucho napisał(a): Nie, ten facet jest zajebistym-cool-karateko-odludko-milionero-zabijaka...

Pamieć ma jak zwykle szwankuje czy dobrze pamiętam, że jedyna sekwencja ala karate to była właśnie sekwencja z BF? Na początku Bat robiące jakieś półobroty?

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cytat:Tak żeby wyglądało jakby ściągnął makijaż razem z maską, a nie że mamy jedno ujęcie z pomalowanymi oczami, a za chwilę kolejne, podobne, tyle że ewidentnie już bez makijażu.

Można zawsze przyjąć, że ma takie oczy kiedy dominującą świadomością w jego umyśle jest Batman. Ja też bym tak to zrobił, szczególnie w tego typu filmie. Niby babol, ale babole się nie rzucają tak ewidentnie pierwszy raz w... oczy :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Oglądanie pierwszego Batmana zostawiłem na koniec całej antologii, i tak:

jest spoko. Podobał mi się wizualnie i klimatycznie - bardziej niż ostatnim razem, kiedy go oglądałem. Nicholson fajny. Ale pod względem dialogów, reżyserii, akcji - pod żadnym względem - film nie umywa się do Returns. Wygląda jak wprawka, "test footage" przed świetnym sequelem.

Największy zarzut miałbym do montażu. Jest jakiś... dziwny. Niezbyt płynny. Zwłaszcza montaż dźwięku - ten film nie brzmi dobrze. Fabularnie jest OK - poza wątkiem romansowym i Alfredem, który wmawia Bruce'owi po jednym spotkaniu, że Vicki Vale to dla niego wymarzona kobieta, i wpuszcza ją do jaskini. To było głupie. Nie wiem też, co Alfred miał na myśli, mówiąc nagle, zupełnie z dupy, że nie chce opłakiwać syna swoich przyjaciół - skoro na początku filmu sam go pogania do akcji. Mógłbym się czepić detali - np. skąd wzięli się pomagierzy Jokera na szczycie dzwonnicy? - ale mniejsza z tym, nie o to chodzi.

6+/10. Ma urok, ale w zasadzie wszystko można było zrobić lepiej - może oprócz Batmobilu, bo to najfajniejszy samochód w całej serii, łącznie z częściami Nolanowymi.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Asterix (temat ogólny) Maik 126 28,883 16-06-2026, 18:57
Ostatni post: OGPUEE
  Spider-Man (temat ogólny) Pelivaron 36 2,069 31-05-2026, 07:20
Ostatni post: Rozgdz
  300 (temat ogólny) desjudi 482 138,469 01-03-2026, 00:54
Ostatni post: shamar
  Batman Begins (2005) Hitch 213 68,863 22-01-2026, 14:34
Ostatni post: samuuel
  Addams Family (temat ogólny) Maik 85 14,085 11-09-2025, 22:57
Ostatni post: slepy51
  Superman (temat ogólny) Ted 10 1,632 29-07-2025, 13:58
Ostatni post: shamar
  Judge Dredd (temat ogólny) military 1,176 230,335 20-07-2025, 20:54
Ostatni post: samuuel
  Fantastic Four (temat ogólny) Anonymous 421 117,555 15-07-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,365 244,501 16-01-2025, 23:56
Ostatni post: Gieferg
  Hellboy (temat ogólny) Danus 245 49,416 01-11-2024, 20:26
Ostatni post: marsgrey21



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości