4-odcinkowy dokument o ikonie angielskiego futbolu i kultury. Przyozdobiony masą niepublikowanych wcześniej nagrań z początków oraz najgorszych jak i topowych momentów w karierze. Moim zdaniem jedna z lepszych wiwisekcji sportowca w dokumentach, mimo że odczuwa się pijarową kontrolę nad scenariuszem oraz realizacją. Można wejść dosłownie w życiowe buty Becksa i poczuć to co on, gdy media oraz paparazzi zasadzili się na niego za każdym rogiem.
Mogę stwierdzić, że wyciągnąłem z seansu wiele różnych, nowych spostrzeżeń:
- transfer do Realu był błędem zarówno Fergusona jak i Beckhama. Za to na pewno nie dla Florentino Pereza.
- Hiszpańscy kibice i media mają pierdolca.
- Ferguson to był generał, który budował zespół, ale nie miał ręki do prowadzenia indywidualności (i historia z CR7 tego nie zmieni). Dzisiaj zostałby znienawidzony po tygodniu.
- finał LM z 1999 roku to najlepszy finał ever, a kulisy tego meczu w tym dokumencie tylko to udowadniają
- MLS przeszła długą drogę od transferu Beckhama
- Victoria Adams okazuje się nie tylko piękną kobietą, co również ciężko harującą matką. Jej celebrycki imydż to taka lekka ściema.
- Becks to bardzo dobry aktor lub po prostu spoko koleś, który zawsze miał problem z publicznymi wystąpieniami
- Real Madryt to była imprezowa ekipa do momentu, gdy Queiroz nie zaczął przegrywać. Ale Figo to dalej gość, z którym można obalić flaszkę na weselu.
- Jestem ciekaw jaki byłby hejt na Beckhama przy dzisiejszych środkach masowego przekazu. Bo po MŚ 98 to nie miał życia w Anglii.
- mit że w angielskich rodzinach urodą szczyci się co drugie pokolenie to chyba prawda :) Ojciec i matka Becksa to tacy "typowi angole" z lat 70-tych, Becks i Posh za to ogień (także dzisiaj), a ich dzieci to tak średnio na jeża bym powiedział.
Co na minus:
- ledwie liźnięty wątek romansu/romansów. Odbębnili to w 5 minut chyba tylko po to, aby... no po prostu było. Pokazali dramę, wyjazd na narty do Szwajcarii. Tyle.
- czuć pijarową rękę nad wszystkim, zwłaszcza budowanie filmowego napięcia wokół jego sukcesów i tzw. momentów odkupienia. Mi to nie przeszkadzało, ale warto wiedzieć przed.
- dokument zaczyna się od sceny jak Becks idzie do pasieki zlać miodek od uroczych pszczółek = robimy z Becksa człowieka który nie krzywdzi nikogo :)
Ocena? Tak z 7 lub 8 dałbym. Bardzo sprawnie zrobiona produkcja, ale w sumie nie ma co się dziwić bo reżyserem jest gość od całkiem niezłego Palmera z Timberlakiem.
Mogę stwierdzić, że wyciągnąłem z seansu wiele różnych, nowych spostrzeżeń:
- transfer do Realu był błędem zarówno Fergusona jak i Beckhama. Za to na pewno nie dla Florentino Pereza.
- Hiszpańscy kibice i media mają pierdolca.
- Ferguson to był generał, który budował zespół, ale nie miał ręki do prowadzenia indywidualności (i historia z CR7 tego nie zmieni). Dzisiaj zostałby znienawidzony po tygodniu.
- finał LM z 1999 roku to najlepszy finał ever, a kulisy tego meczu w tym dokumencie tylko to udowadniają
- MLS przeszła długą drogę od transferu Beckhama
- Victoria Adams okazuje się nie tylko piękną kobietą, co również ciężko harującą matką. Jej celebrycki imydż to taka lekka ściema.
- Becks to bardzo dobry aktor lub po prostu spoko koleś, który zawsze miał problem z publicznymi wystąpieniami
- Real Madryt to była imprezowa ekipa do momentu, gdy Queiroz nie zaczął przegrywać. Ale Figo to dalej gość, z którym można obalić flaszkę na weselu.
- Jestem ciekaw jaki byłby hejt na Beckhama przy dzisiejszych środkach masowego przekazu. Bo po MŚ 98 to nie miał życia w Anglii.
- mit że w angielskich rodzinach urodą szczyci się co drugie pokolenie to chyba prawda :) Ojciec i matka Becksa to tacy "typowi angole" z lat 70-tych, Becks i Posh za to ogień (także dzisiaj), a ich dzieci to tak średnio na jeża bym powiedział.
Co na minus:
- ledwie liźnięty wątek romansu/romansów. Odbębnili to w 5 minut chyba tylko po to, aby... no po prostu było. Pokazali dramę, wyjazd na narty do Szwajcarii. Tyle.
- czuć pijarową rękę nad wszystkim, zwłaszcza budowanie filmowego napięcia wokół jego sukcesów i tzw. momentów odkupienia. Mi to nie przeszkadzało, ale warto wiedzieć przed.
- dokument zaczyna się od sceny jak Becks idzie do pasieki zlać miodek od uroczych pszczółek = robimy z Becksa człowieka który nie krzywdzi nikogo :)
Ocena? Tak z 7 lub 8 dałbym. Bardzo sprawnie zrobiona produkcja, ale w sumie nie ma co się dziwić bo reżyserem jest gość od całkiem niezłego Palmera z Timberlakiem.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
29-10-2023, 21:15






