Californication
#41
Obejrzałem pierwszy sezon - świetny serial. Częsciej wesoły, ale też potrafiący kopnać w dupę. Moody nie prawi farmazonów, wie czego chce. To teraz czas na sezon drugi.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#42
po drugim sezonie... Hmm dziwią mnie głosy, że zakończenie jest idealne - a gdzie tam, idealne, ale dla kontynuacji :P połowa wątków nadal rozgrzebana.

Na minus perypetie Charlesa - wątek Dani był słaby, Marcy - ok, Daisy... koszmarny. I to tyle :D Ashby był doskonałą osią serialu.
Muzyka użyta sztampowa, ale pasująca w 10. Moody to fantastycznie skrojona postać. Oby nie zarżnęli go w 3 sezonie.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#43
Pierwszy odcinek trzeciego sezonu jest bardzo dobry. Hank stara się być dobrym ojcem, ale jakoś mu to nie wychodzi :) I zanosi się ma to, że zacznie
, może wyjść z tego coś ciekawego.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#44
Drugi też jest dobry.

Ogółem serial trzyma taki sam poziom. Fajnie, że Peter Gallagher dołączył do obsady.

Odpowiedz
#45
Pewnie rodzice zabronili mu grać w takich serialach : ) A z punka to on nic nie miał.
Ja jestem na tak, te odcinki w porównaniu z dwoma pierwszymi z sezonu 2 wypadają in plus. Będzie dobrze.

Odpowiedz
#46
Nie mów hop, pewnie twórcy przemycą dialog w stylu :
- Hej Becca, czemu nie widuję tego Twojego emo-punka ostatnio?
- Nie jesteśmy już razem.

Ale znając życie to to oleją ; )

Odpowiedz
#47
Myślę, że "punk" w tym kontekście znaczy tyle, co "gnojek" :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#48
Phil napisał(a):No i gdzie Mia? :( Tzn. wiem, że w trasie, ale czemu tak długo? :P.
W collegeu z Claire :P

Ja bym spytał gdzie Surfer Girl :D wyborny recurring character :P

Odpowiedz
#49
Po 9 sezonach X-Files włączam pierwszy odcinek Californication i od razu widzę dupę Duchovny'ego.

Love you, Hank!

Lecę z powtórką pierwszego sezonu.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#50
1. Chyba rzeczywiście stwierdzili, że wszyscy zapomną o punku frajerze. Może i dobrze - kijowy był :P

2. Sue Collini scares crap out of me.

Odpowiedz
#51
Obejrzałem właśnie pilota tego hitowego serialu i mogę powiedzieć tylko jedno.


CYCKIIIIII

[Obrazek: roughly-squeezed-titties.jpg]

CYCE CYCUCHY CYCOLONY

[Obrazek: breast-bondage.jpg]

CYYYYYCEEEEE

[Obrazek: monster-move-bare-titties.jpg]
HAIL TO THE CYCUCHY!!!

[Obrazek: fetish-boobies.jpg]

DUUUUŻO CYCÓW! CYCE TU, CYCE TAM, CYCE POD STOŁEM, CYCE NA DACHU

C Y C E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Poza tym w odcinku nie było niczego wartego uwagi. Wymuszona kontrowersyjność (autorzy scenariusza chyba się posrali z wysiłku wymyślając pierwszą scenę), równie wymuszona "coolowatość" głównego bohatera (który wygląda tak, że w rzeczywistości zebrałby kapę na twarz i odpłynął, gdyby traktował swoich dysputantów w sposób, w jaki traktuje ich w serialu), no i - dobra - ze dwa śmieszne żarty.

Pilot nie zachęcił mnie do dalszego oglądania, krótko mówiąc. Mam zresztą taką teorię - jeśli nie masz nic ciekawego do pokazania, pokaż cyce - film się sprzeda i będzie lubiany. Sprawdziło się przy Nagim instynkcie (film tak kosmicznie słaby, że kawa mi bieleje w kubku), sprawdziło się i przy Kalifornikejszyn. Choć postać Hanka jest logicznym przedłużeniem erotomana Muldera, to jednak tutaj Duchovnemu brakuje charyzmy, scenarzystom pomysłów, a kobietom wdzięku Gilliam Anderson.

No ale może obejrzę drugi odcinek, bo są


CYCKIIIIIIIIIIIIII



[Obrazek: irresistablefumettiboob.jpg]



Serial: 2/10

Odpowiedz
#52
Zrób tak. Poważnie, koło 8 odcinka powinny się pojawić waginy.

Odpowiedz
#53
I będzie jeszcze chlanie, ćpanie i rzyganie.

Odpowiedz
#54
I wielkie, egzystencjonalne problemy typu chlać czy ćpać, co chlać, co ćpać, jaką emo-artystyczno-chuj-wie-co sentencję wygłosić teraz, jak sztucznie przedłużać czas ekranowy obleśnej córki głównego bohatera, która wygląda jak potłuczone gówno itp.
Serial ujdzie, ale ma bardzo słabe momenty w każdym odcinku i broni się dopiero jako całość.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#55
3 sezon nawet daje radę.. Żona dziekana jest 'pretty awesome', ale tęsknie za Mią : <

Odpowiedz
#56
Cytat:obleśnej córki głównego bohatera, która wygląda jak potłuczone gówno itp.
Rozumiem, że nie wszystkie kobiety są ładne, ale takim to się raczej współczuje niż obraża, więc trochę wyluzuj.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#57
Tak właśnie wygląda moje współczucie.
Poza tym, pisząc "wygląda jak potłuczone gówno" miałem na myśli jak zbity pies. Zbity i potrącony przez ciężarówkę. Nie mówiłem tym więc o jej wątpliwych walorach wizualnych. O nich napisałem wcześniej ("obleśna") :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#58
Bo to ShowTime, więc nie ma co się spodziewać arcydzieła. Californication to po prostu świetny serial, który jest świetny dzięki trzem rzeczom: cyckom, nieźle napisanym dialogom i rewelacyjnemu Duchovnemu (którego coolness nie jest wymuszone - on jest cool, lajke e maderfaker i dostaje w pape za swoje teksty również [toć nawet w pierwszym odcinki, gdyby nie uciekł to by dostał]).

Odpowiedz
#59
Czy tylko mnie trochę przeraża to, jakie zdjęcia wybrał military, żeby zaprezentować piersi?

Odpowiedz
#60
To plus wysiłek, który zainwestował w długiego hate-posta, kolorowanie literek itd.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości