Stały bywalec
Liczba postów: 18,663
Liczba wątków: 149
"Candyman" Anno Domini 2021!
Absolutne przegięcie pałki, Peele na podwójnych sterydach. Film i klimat idealnie wpasowujący się w dzisiejszą narrację, politykę i propagandę BLM. Teoretycznie można by ten aspekt z deczka łaskawiej potraktować z racji tego, że oryginał posługiwał się podobną genezą, ale wałkowanie przez cały film tezy "źli biali, wszystko przez białych" jest okrutnie męczące.
Zresztą ten film nie działa nawet, jeśli wyjmiemy z niego aspekty społeczne i światopoglądowe. To po prostu nudny paździerz, który trwa 90 minut, a ciągnie się wieczność. Gdyby była możliwość to sam bym wypowiedział pięciokrotnie "Candyman" tylko po to, aby skrócił on moje męki.
Daję dwójkę za fajnego easter egga na końcu i zaledwie jedną niezłą scenę mordu, która wydała mi się pomysłowa. No może nie sama sposób zabicia ofiar, ale jej ukazanie. Tak czy srak - jebać ten rasistowski film prądem, 2/10.
30-08-2021, 22:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-08-2021, 22:49 przez Pelivaron.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,959
Liczba wątków: 15
No ja nie wiem czemu nie zmienili tytułu na Dinduman, bardziej by pasowało, bo oczywiście w tej części jest on ukazany jako Golem dla czarnych braci, który oczyści glebę z rasizmu, ale który bez tego rasizmu nie może istnieć ;)
Po wyjściu z kina dałem 7, ale chyba zjade do 5. Mega przeciętna rzecz
30-08-2021, 22:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-08-2021, 22:58 przez Corn.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,619
Liczba wątków: 29
(30-08-2021, 22:48)Pelivaron napisał(a): Teoretycznie można by ten aspekt z deczka łaskawiej potraktować z racji tego, że oryginał posługiwał się podobną genezą, ale wałkowanie przez cały film tezy "źli biali, wszystko przez białych" jest okrutnie męczące.
Akurat w oryginalnym filmie geneza Candymana była dość pobieżna i sucho podana na tej samej zasadzie co inne legendy typu "gość miał wypadek i straszy jako upiór" i jak pamiętam Candymanowi wszystko jedno było jakiej rasy zabija.
30-08-2021, 23:25
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Z tego co pamiętam to opowiadanie Barkera dzieje się w Liverpoolu i autorowi chodziło głównie o ukazanie różnicy między zamożnymi i biednymi dzielnicami. I o ile mnie pamięć nie zawodzi, to rasa Candymana też nie była sprecyzowana. Na potrzeby filmu przeniesiono akcję do Chicago, gdyż uznano, że tamtejsze ghetto jeszcze bardziej będzie się nadawać.
Za to głębsze wątki rasowe i jako, aby Candyman był ofiarą rasistowskiej zbrodni, gdyż zakochał się z odwzajemnieniem w białej córce jakiegoś arystokraty, to się pojawiło dopiero w o wiele gorszych sequelach.
Oryginału z 1992 roku już dawno nie widziałem, ale pamiętam, że miał bardzo dobrą obsadę, naprawdę dobre zdjęcie jak i też muzykę Philipa Glassa.
Może sobie nawet odświeżę. :)
30-08-2021, 23:55
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Corn napisał(a):No ja nie wiem czemu nie zmienili tytułu na Dinduman
LOL :)
31-08-2021, 01:24
Agent Putina
Liczba postów: 4,408
Liczba wątków: 21
Lawrence napisał(a):Za to głębsze wątki rasowe i jako, aby Candyman był ofiarą rasistowskiej zbrodni, gdyż zakochał się z odwzajemnieniem w białej córce jakiegoś arystokraty, to się pojawiło dopiero w o wiele gorszych sequelach.
Z tego co pamiętam, to ta żenująca historyjka jest już przytoczona w jedynce.
U Barkera Candyman nie tylko nie był czarny - wiele wskazywało na to, że w ogóle nie miał określonej tożsamości, de facto nie istniał, stanowił miejską legendę zrodzoną z wiary swych "wyznawców". Słowo staje się ciałem - to centralna idea The Forbidden. Zrobienie z tej postaci konkretnej osoby to patrząc z perspektywy czasu fatalny błąd Rose'a.
31-08-2021, 01:36
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Ja bym tutaj tak Rose'a nie obwiniał, gdyż jednak w filmie z 1992 roku podane to jest dość przekonująco. Plus nie można go winić za później sequele i... Właśnie teraz sprawdziłem, że ten cały nowy Candyman, to jakby sequel oryginału, który pomija wcześniejsze kontynuacje, czy jak. :/
31-08-2021, 02:12
Stały bywalec
Liczba postów: 18,663
Liczba wątków: 149
W ogóle teraz sobie przypomniałem dwie kwestie dotyczące nowego Dindumana:
- w filmie są TYLKO biali policjanci, którzy bujają się po murzyńskim getcie
- w filmie chyba jedna ofiara jest czarna i to CHYBA, reszta to biali :D
31-08-2021, 09:32
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,959
Liczba wątków: 15
Nie kojarzę czarnej ofiary. Sam zwróciłem na to uwagę w scenie w szkole, kiedy jedyna dziewczyna, która ucieka to Azjatka ;)
31-08-2021, 10:10
Stały bywalec
Liczba postów: 18,663
Liczba wątków: 149
Była taka scena:
gdzie młody Murzyn zagląda do łazienki. Tam chyba jest jego siostra, która wypowiada 5 razy imię Candyman i po chwili ginie. Nie jest teraz pewny, ale chyba fragment jej ciała się pojawia.
W sumie to wygląda też trochę tak, że czarni w Czikago są mądrzy, odpowiedzialni, wolą nie igrać z legendą Candymana, a białasy to wiadomo - głupie, naiwne, mające w tyłku zasady, biorący to za żart :D
31-08-2021, 11:05
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,959
Liczba wątków: 15
A no faktycznie. Właśnie sobie zdałem sprawę, że ona nie ma sensu w kontekście reszty filmu bo ta legenda była wtedy za młoda :D
31-08-2021, 11:28
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Dinduman? Takie określenie pada w filmie? Czy to jakiś następca Candymana?
31-08-2021, 11:29
Stały bywalec
Liczba postów: 18,663
Liczba wątków: 149
(31-08-2021, 11:29)Lawrence napisał(a): Dinduman?
Tak.
(31-08-2021, 11:29)Lawrence napisał(a): Takie określenie pada w filmie?
Nie.
(31-08-2021, 11:29)Lawrence napisał(a): Czy to jakiś następca Candymana?
Tak.
31-08-2021, 11:38
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Czytałem jedną recenzję wczoraj i padło tam takie zdanie "Candyman is Floyd" xD
Generalnie zrobili z symbolu spirali przemocy, czarnego antihero.
31-08-2021, 11:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2021, 11:48 przez marsgrey21.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,959
Liczba wątków: 15
Czarnego Golema to be accurate. Bucho byłby dumny :)
31-08-2021, 11:51
Stały bywalec
Liczba postów: 18,663
Liczba wątków: 149
https://eu.usatoday.com/story/entertainment/movies/2021/08/28/candyman-ending-nia-dacosta-demented-catharsis/5585884001/
Abdul-Mateen says:
Cytat:They deserve so much more out of life than what they got… They deserve to still be here. I wish I didn't know their names. I wish that I learned their names for better reasons, for their heroic deeds, not because they were murdered and slain in cold blood.
No i XD i nic więcej. Floyd i jego "heroic deeds", chyba heroin :D
__
A jeszcze jedno odnośnie rzeczy z dupy i bez sensu.
(31-08-2021, 11:28)Corn napisał(a): A no faktycznie. Właśnie sobie zdałem sprawę, że ona nie ma sensu w kontekście reszty filmu bo ta legenda była wtedy za młoda :D
Końcówka filmu. Lasia głównego bohatera wypowiada 5 razy imię Candymana. Co się dzieje?
Candyman zabija wszystkich białych policjantów - wtf? Jej oczywiście nie rusza.
31-08-2021, 11:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2021, 11:57 przez Pelivaron.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Dinduman :)
No i teraz nie mam wyboru: muszę to obejrzeć.
31-08-2021, 12:11
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,959
Liczba wątków: 15
Cytat: Końcówka filmu. Lasia głównego bohatera wypowiada 5 razy imię Candymana. Co się dzieje?
Ona wypowiada w sumie 4 razy :)
Cytat: Dinduman :)
Nawet nie wiecie jak mnie cieszy, że to się tak przyjęło ;)
31-08-2021, 12:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2021, 12:18 przez Corn.)
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(31-08-2021, 12:17)Corn napisał(a): Cytat: Dinduman :)
Nawet nie wiecie jak mnie cieszy, że to się tak przyjęło ;)
Musiałem wygooglować co to znaczy, gdyż przypomniało mi się, że Mefisto coś podobnego przy Suicide Squad napisał i jakoś też do końca nie rozumiałem. Ale teraz już wiem o co chodzi i... uuu... OK...uuu... To dość mocny zwrot, oj.
31-08-2021, 12:36
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,959
Liczba wątków: 15
Mocny? W jakim sensie?
31-08-2021, 12:39
|