Cronenberg aka Najlepszy Kanadyjski Reżyser w Historii Kina (i jeden z najlepszych w ogóle) własnie rozpoczął zdjęcia do swojego pierwszego od 7 (!) lat filmu. Do współpracy zaprosił swojego ulubieńca, czyli Viggo Mortensena, a także Leę Seydoux, Scotta Speedmana i Kristen Stewart. Ma to być rozgrywający się w niedalekiej przyszłości body horror (czyli dla Davida niejako powrót do korzeni). Opis za filmwebem:
Cytat:Ludzkość w wyniku tzw. Syndromu Przyspieszonej Ewolucji zaczyna zmieniać się pod względem biologicznym. Podczas gdy niektórzy doceniają nieograniczony potencjał transhumanizmu, inni próbują go kontrolować. Saul Tenser jest uwielbianym performerem, który zdecydował się poddać SPE i w efekcie w jego ciele zaczęły wyrastać nowe, nieoczekiwane organy. Wraz ze swoją partnerką Caprice bohater zamienił usuwanie tych narządów w spektakl, który lojalni fani mogą oglądać w czasie rzeczywistym. Gdy Tensera na celownik biorą rząd oraz dziwna subkultura, artysta musi rozważyć, jak mógłby wyglądać jego najbardziej szokujący występ.
Brzmi to bardzo w jego stylu, obsada prezentuje się świetnie, dziś w Atenach padł pierwszy klaps, premiera prawdopodobnie w przyszłym roku (może w Cannes?). TOP 3 najbardziej wyczekiwanych filmów na ten moment, bardziej jaram się tylko Northmanem.
Fajnie będzie mieć Cronenberga z powrotem przy body horrorze, jak i w kinie w ogóle. Jestem ciekaw, czy nie stracił coś na kreatywności przez te lata. Obsada też fajna i chyba najbardziej z tej gromady interesuje mnie Stewart. Może zerwie w końcu skutecznie nałożoną po "Zmierzchu" łatkę aktorskiego drewna, tak jak udało się to w końcu Pattinsonowi.
To była krótkometrażówka z lat 70. i póki co nie wiadomo, czy będzie pomiędzy nimi jakieś powiązanie.
edit: wg IMDb film trwa 63 minuty, więc w sumie nie taka krótkometrażówka. Biorąc pod uwagę nieco zbliżony opis fabuły obu filmów, niewykluczone, że w tym nowym Cronenberg rozwinie w jakiś sposób pomysły ze starego.
Wygląda jak jakiś best of Existenz, Nagiego lunchu i Videodrome :D Jaram się.
Co do samej treści, to prawdopodobnie będzie rozwinięcie/przemodelowanie filmu, który przez wiele lat nie mógł dojść do skutku, czyli "Painkillers" (wtedy z Cagem w roli głównej), który to miał opowiadać o artyście modyfikującym swoje ciało. Najwyraźniej nie będzie to miało za wiele wspólnego z krótkim metrażem Cronenberga o tym samym tytule.
Ciekawe tylko jak z dystrybucją. Francja czerwiec, więc jest jakaś szansa na w miarę szybką premierę. Tylko, że u nas pewnie zgarnie to Gutek na NH z premierą kinową kilka miechów później :P
Czy tylko ja nie znalazłem w tych teaserach nic zachęcającego? A nawet bym powiedział, że te zajawki są dla mnie odpychające za sprawą cieniutkiego cgi. Mam również wrażenie, że szykuje się typowy cronenberg, czyli tanie szokowanie bodyhorrorowym wypruwaniem flaków, a te ostatnie 20 minut, o którym mówi to "źródło" zwitterowe, to pewnie będzie jakaś ultra gore scena okaleczania się podczas ruchania. No bo w filmie cronenberga musi być ruchanie.
14-04-2022, 21:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-04-2022, 21:06 przez Derelict Machine.)