Daredevil [Marvel/Netflix]
No i fajnie. Czekam :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Cytat:Daredevil: Born Again will fix the showrunner's big issue with the Netflix series: "At its worst, it was two characters in a room talking about what a hero is"

Chuj, że najlepsze sceny to te dialogowe, ważne, że nowa seria będzie edgy, dark, fast and furious, dzieci z tiktoka nie będą się nudzić.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Dzisiaj premiera Born Again, nie ma to jak nakręcić serial reklamując go przesadzoną przemocą i zaoferować prócz napisów, pierdolony dubbing...
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Ale kurwa zawód, niby się do tego przygotowywałem, ale i tak jestem w szoku. Wiedziałem, że robienie "adaptacji" Born Again, po trzecim sezonie który już sam w sobie był adaptacją Born Again jest daremne i nie pomyliłem się.


Teraz przejdę do czegoś, co spoilerem nie jest, a mianowicie walki, oczywiście co do nich też miałem rację, większość scen z Daredevilem to kukła CGI, która skacze po dachach, w szybkim tempie podciąga się na każdy gzyms, jednocześnie wytracając nagle impet przy każdym lądowaniu, co trąci sztucznością i odbiera realizmu, za który tak chwalono oryginał. Do tego dochodzi wygląd pierwszej walki, nie wiem, czy tak było, czy nie, ale widzimy z odległości kilku metrów bardzo wolny pojedynek w otoczeniu CGI dymu, w którym postacie również wyglądają jak wygenerowane przy pomocy komputera. Obrzydliwe, paskudne, sztuczne.

Szkoda gadać.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Jestem po dwóch odcinkach, to nie jest czwarty sezon, to jest reboot z kilkoma scenami nawiązującymi do oryginału, całe otoczenie Matta wymienione, nowa dziewczyna, nowa przyjaciółka, nowi współpracownicy, nowe mieszkanie, nawet nie w Hell's Kitchen, zupełnie inna stylistyka, pierwszy epizod kończy się jak drama na CW, pop piosenka pogrywa, gdy Kingpin patrzy na tłum z wieżowca, a Matt stoi na ulicy i patrzy w niebo... A potem w napisach dalej leci ta sama piosenka, cały klimat uleciał, brak kontekstu, zostajesz wrzucony w zupełnie inną historię, inny świat, cała przyziemność uleciała.

Wszelkie próby połączenia tego rebootu z poprzednimi sezonami jest pretekstowa, Kingpin osiąga największy swój życiowy cel w pierwszym odcinku, przypominam, że w trzecim najlepszym sezonie Fisk potrzebował 13 odcinków, by zmanipulować głównych bohaterów i całe miasto i elitę, by wejść na salony...

Żenada, żenada, żenada, ale jestem zawiedziony. Daredebil. Serial dla debili.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
(05-03-2025, 09:21)marsgrey21 napisał(a): Dzisiaj premiera Born Again, nie ma to jak nakręcić serial reklamując go przesadzoną przemocą i zaoferować prócz napisów, pierdolony dubbing...

Serio spodziewałeś się lektora na Disney+ w produkcji MCU? Przecież wszystkie produkcje MCU mają tylko dubbing, żaden film i serial MCU, nawet z kategorią 18+, jeśli takie są w MCU, to nie nie ma lektora. Jeśli się nie mylę to każdy Deadpool, a nawet filmy z Wolverine np Logan: Wolverine z 2017 mają tylko dubbing. Taką politykę mają w Disneyu i twardo się jej trzymają, podobnie jest przecież ze Star Wars, np Andor też nie ma lektora tylko dubbing.


(05-03-2025, 17:31)marsgrey21 napisał(a): Do tego dochodzi wygląd pierwszej walki, nie wiem, czy tak było, czy nie, ale widzimy z odległości kilku metrów bardzo wolny pojedynek w otoczeniu CGI dymu,

W komentarzach pod jedną z recenzji przeczytałem, że dym byl prawdziwy, na planie, że są dowody w postaci klipów za kulis, że to nie CGI. Nie oglądałem jeszcze, ale może jakieś poprawki w postprodukcji?

Odpowiedz
Nie korzystam z Disney+, więc, nie, nie wiedziałem.

Jeśli chodzi o dym, widziałem zdjęcia z planu, nie było dymu, a na pewno nie takiego, zobaczysz sobie sam.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Nadrobiłem pierwsze trzy odcinki i naprawdę chciałem napisać, że reakcja kolegi marsgreya jest ewidentnie histeryczna i przesadna... ale nie dam rady. Jezu, co za szajs.
Można tu doszukać się jakichś pozytywów. Cox niezmiennie przykuwa uwagę jako Murdock. Levieva miażdży urodą i charyzmą nieszczęsną Karen bez większego wysiłku; szkoda tylko, że jej postać ma niewiele wspólnego z komiksową Heather i jest ściśle związana z najbardziej daremnym wątkiem całego przedsięwzięcia.
Cuckpin?! Serio, Cuckpin?!!! Skąd ta obsesja Disneya na punkcie upokarzania Fiska? Przeszliśmy od fat suita i hawajskiej koszuli... przez beczenie jak bobas w Echo...aż do CUCKPINA!!!
Oglądam dalej jedynie w oczekiwaniu na pojawienie się Muse'a. Niewątpliwie jego też jakimś cudem zepsują.

Odpowiedz
(14-03-2025, 00:59)Paszczak napisał(a): Skąd ta obsesja Disneya na punkcie upokarzania Fiska?
Przewidzieli, że w polskim dubbingu gra go Karol Krawczyk, a ten zawsze obrywał od losu :).

Odpowiedz
Przynajmniej zapamiętałem jego małżeństwo z Aliną jako udane.

Odpowiedz
(14-03-2025, 01:03)OGPUEE napisał(a):
(14-03-2025, 00:59)Paszczak napisał(a): Skąd ta obsesja Disneya na punkcie upokarzania Fiska?
Przewidzieli, że w polskim dubbingu gra go Karol Krawczyk, a ten zawsze obrywał od losu :).

bez przesady, raz nawet wygrał wybory prezydenckie

Odpowiedz
To był jego wąsaty brat-bliźniak.

Odpowiedz
(14-03-2025, 00:59)Paszczak napisał(a): Nadrobiłem pierwsze trzy odcinki i naprawdę chciałem napisać, że reakcja kolegi marsgreya jest ewidentnie histeryczna i przesadna... ale nie dam rady. Jezu, co za szajs.
Można tu doszukać się jakichś pozytywów. Cox niezmiennie przykuwa uwagę jako Murdock. Levieva miażdży urodą i charyzmą nieszczęsną Karen bez większego wysiłku; szkoda tylko, że jej postać ma niewiele wspólnego z komiksową Heather i jest ściśle związana z najbardziej daremnym wątkiem całego przedsięwzięcia.
Cuckpin?! Serio, Cuckpin?!!! Skąd ta obsesja Disneya na punkcie upokarzania Fiska? Przeszliśmy od fat suita i hawajskiej koszuli... przez beczenie jak bobas w Echo...aż do CUCKPINA!!!
Oglądam dalej jedynie w oczekiwaniu na pojawienie się Muse'a. Niewątpliwie jego też jakimś cudem zepsują.

Czytałem recenzje kogoś, kto obejrzał cały sezon, Muse będzie płotką, nikim ważnym.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Można było się domyślić, skoro nie wprowadzili w tym sezonie Blindspota. Którego pewnie w ogóle nie będzie.
Za to idą na całego w "źli policjanci celebrują Punishera i noszą znak czachy".
Woohoo.

Odpowiedz
Liberalne dzieci na reddit mają uciechę, "bo derdebil pokazuje realny problem na świecie", co jest ironiczne, bo aktor grający Punishera robił sobie fotki z policyjną czachą inspirowaną Punisherem i nie miał problemu z tym xD

Ten sezon to jest kompletna pomyłka, najpierw robią soft reboot z Kingpimpem, Echo, następnie kręcą serial, fabularnie olewając oryginał, wymieniają każdą postać na nową gorszą wersją, nawet tego czarnego policjanta, zastępując go jakimś łysym dziadkiem, który spełnia tę samą rolę tylko, pozbawiony jest jakiejkolwiek historii z Mattem, po jednej scenie mamy uwierzyć, że teraz to on jest jego wtyką w świecie policji...

Potem nagle Feige i producenci, którzy przyklapnęli taki scenariusz, budzą się, ściągają stare postacie tylko po to, by pozbyć się ich, a potem w jednym odcinku zmieniają status quo bez jakiekolwiek kontekstu czyniąc Kingpina burmistrzem miasta, które terroryzował, w komiksie był powód, może nadnaturalny, ale był i można było zrozumieć, dlaczego ludzie zmienili swój stosunek do niego, tutaj powód jest taki, że tak i chuj.

W drugim sezonie mieliśmy wątek Punishera, widzieliśmy, jak rozwala gangi, jak jedyny ocalały prosi o ratunek ekipę Matta, jak prokuratura próbuje go wykorzystać, by złapać Punishera, jak Punisher wykorzystuje jego, by złamać Matta, co kończy się śmiercią tej płotki i jak następnie prowadzi to do złapania Punishera, jego monologu o śmierci rodziny, potem procesu, następnie umyślnego wkopania się po tym jak Kingpin zagroził zabiciem Karen. Tam było tyle fabuły i skupienia na relacjach między postaciami, zanim Punisher stanął przed sądem, oglądaliśmy przez kilka odcinków, co robi, co myśli i czuje.

W tym serialu w pilocie poznajemy w jednej scenie jakiego samozwańczego bohatera, Białego Tygrysa w kostiumie power rangers, który zostaje w coś wrobiony, a odcinek później wszystko zostaje rozwiązane w najbardziej naiwny i głupi sposób i ja jako widz miałbym z jego powodu czuć jakieś zaangażowanie emocjonalne, ale ludzie to kupują, co tylko pokazuje, że przeciętny widz to debil, który nie dostrzega różnicy w jakości.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Co do Białego Tygrysa, rozumiem że w przeciwieństwie do nieśmiałych aluzji Netflixa ("the incident") idziemy na całego w MCU, ale biorąc pod uwagę stylizację na "poważny" dramat kryminalno-sądowy, rzucenie podczas procesu nonszalancko "nie miał swojego magicznego amuletu dającego nadludzką moc" jest zajebiście komiczne.

Odpowiedz
(14-03-2025, 13:25)marsgrey21 napisał(a): W tym serialu w pilocie poznajemy w jednej scenie jakiego samozwańczego bohatera, Białego Tygrysa w kostiumie power rangers, który zostaje w coś wrobiony, a odcinek później wszystko zostaje rozwiązane w najbardziej naiwny i głupi sposób i ja jako widz miałbym z jego powodu czuć jakieś zaangażowanie emocjonalne, ale ludzie to kupują, co tylko pokazuje, że przeciętny widz to debil, który nie dostrzega różnicy w jakości.
Jak mniemam wątek Białego Tygrysa jest wzięty z runu Bendisa, czyli że miał sprawę sądową, która skończyła się skazaniem (głównie przez nerwowość oskarżonego i podpuszczanie przez czarnego prokuratora-kutasa) i potem oskarżony wpadł amok mimo próśb Matta, żeby się uspokoił i że złożą apelację
. Czy jakoś zmienili/zgłupili?

Odpowiedz
A prokurator-kutas jest biały, duh.

Odpowiedz
[Obrazek: giphy.gif]

A idźta wy z tymi zmianami.
 

Odpowiedz
Po jaką cholerę w ogóle wspominają jakiś magiczny amulet, skoro go nie używa, a na końcu dostaje strzała i nic mu ten amulet nie pomaga.

Cały ten sezon jest wtórny, proces bohatera, Matt mający kryzys wiary, tak jak pisałem trzeci sezon to była adaptacja Born Again i to taka satysfakcjonujące, Matt zostaje całkowicie rozwalony psychicznie, odcina się od wszystkich, jest gotów albo dać się zabić, albo samemu zabić, koniec końcu nie robi tego, wykańcza swojego przeciwnika w inny sposób i "odradza się", ja wiem, że chcieli użyć chwytliwego tytułu, bo "Born Again" fajnie brzmi, a Feige lubi używać fajnych tytułów jak "Age of Ultron" trwający tydzień, ale to tak głupie posunięcie, że głowa boli.

W oryginalnej wersji tego serialu robią po prostu 1 year time skip, zmieniają całe otoczenie Matta i to wszystko, mamy sobie sami wymyślić, dlaczego przestał być Daredevilem i w jaki sposób to na niego wpłynęło, no to jaki ma to sens? To tak jakby robić dramat o ojcu, który stracił w wypadku rodzinę, ale akcja dzieje się rok po wypadku i ojciec żyje sobie z nową rodzinką i jest git.

Swoją drogą, do tego dochodzi ten okropny wygląd...

[Obrazek: giphy.gif]
[Obrazek: 2025-03-0609-18-54-ezgif.com-optimize-4....,0,100,100]

Co za downgrade.

[Obrazek: tumblr_pgytl2dS7J1wrp2olo1_500.gif]
[Obrazek: 45b0d74d28d860ad430bd74d05d9076c.gif]
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Witcher (Netflix, 2019-) Gal Anonim 2,792 319,775 03-06-2026, 14:47
Ostatni post: Gieferg
  Adolescence (2025) - Netflix slepy51 147 12,017 27-04-2026, 19:19
Ostatni post: Bucho
  Harry Hole (2026) Netflix slepy51 7 600 17-04-2026, 16:52
Ostatni post: Bibliomisiek
  Punisher [Marvel/Netflix] SonnyCrockett 233 44,400 09-04-2026, 18:39
Ostatni post: slepy51
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 978 157,764 26-03-2026, 17:07
Ostatni post: slepy51
  1670 (Netflix) Capt. Nascimento 162 25,610 23-01-2026, 16:39
Ostatni post: slepy51
  Noce i dnie (Netflix) Pelivaron 8 501 21-01-2026, 11:33
Ostatni post: Dr Strangelove
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,662 389,651 22-12-2025, 20:11
Ostatni post: Pelivaron
  Death by Lightning (2025) Netflix Spoilerowo 1 331 11-12-2025, 15:38
Ostatni post: raven.second
  Heweliusz (2025) Netflix Spoilerowo 46 3,085 07-12-2025, 18:54
Ostatni post: Dr Strangelove



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości