15-01-2025, 17:31
|
Daredevil [Marvel/Netflix]
|
Cytat:Daredevil: Born Again will fix the showrunner's big issue with the Netflix series: "At its worst, it was two characters in a room talking about what a hero is" Chuj, że najlepsze sceny to te dialogowe, ważne, że nowa seria będzie edgy, dark, fast and furious, dzieci z tiktoka nie będą się nudzić.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 27-01-2025, 16:59
Dzisiaj premiera Born Again, nie ma to jak nakręcić serial reklamując go przesadzoną przemocą i zaoferować prócz napisów, pierdolony dubbing...
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 05-03-2025, 09:21
Ale kurwa zawód, niby się do tego przygotowywałem, ale i tak jestem w szoku. Wiedziałem, że robienie "adaptacji" Born Again, po trzecim sezonie który już sam w sobie był adaptacją Born Again jest daremne i nie pomyliłem się.
Teraz przejdę do czegoś, co spoilerem nie jest, a mianowicie walki, oczywiście co do nich też miałem rację, większość scen z Daredevilem to kukła CGI, która skacze po dachach, w szybkim tempie podciąga się na każdy gzyms, jednocześnie wytracając nagle impet przy każdym lądowaniu, co trąci sztucznością i odbiera realizmu, za który tak chwalono oryginał. Do tego dochodzi wygląd pierwszej walki, nie wiem, czy tak było, czy nie, ale widzimy z odległości kilku metrów bardzo wolny pojedynek w otoczeniu CGI dymu, w którym postacie również wyglądają jak wygenerowane przy pomocy komputera. Obrzydliwe, paskudne, sztuczne. Szkoda gadać.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 05-03-2025, 17:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-03-2025, 17:33 przez marsgrey21.)
Jestem po dwóch odcinkach, to nie jest czwarty sezon, to jest reboot z kilkoma scenami nawiązującymi do oryginału, całe otoczenie Matta wymienione, nowa dziewczyna, nowa przyjaciółka, nowi współpracownicy, nowe mieszkanie, nawet nie w Hell's Kitchen, zupełnie inna stylistyka, pierwszy epizod kończy się jak drama na CW, pop piosenka pogrywa, gdy Kingpin patrzy na tłum z wieżowca, a Matt stoi na ulicy i patrzy w niebo... A potem w napisach dalej leci ta sama piosenka, cały klimat uleciał, brak kontekstu, zostajesz wrzucony w zupełnie inną historię, inny świat, cała przyziemność uleciała.
Wszelkie próby połączenia tego rebootu z poprzednimi sezonami jest pretekstowa, Kingpin osiąga największy swój życiowy cel w pierwszym odcinku, przypominam, że w trzecim najlepszym sezonie Fisk potrzebował 13 odcinków, by zmanipulować głównych bohaterów i całe miasto i elitę, by wejść na salony... Żenada, żenada, żenada, ale jestem zawiedziony. Daredebil. Serial dla debili.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 05-03-2025, 19:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-03-2025, 19:16 przez marsgrey21.) (05-03-2025, 09:21)marsgrey21 napisał(a): Dzisiaj premiera Born Again, nie ma to jak nakręcić serial reklamując go przesadzoną przemocą i zaoferować prócz napisów, pierdolony dubbing... Serio spodziewałeś się lektora na Disney+ w produkcji MCU? Przecież wszystkie produkcje MCU mają tylko dubbing, żaden film i serial MCU, nawet z kategorią 18+, jeśli takie są w MCU, to nie nie ma lektora. Jeśli się nie mylę to każdy Deadpool, a nawet filmy z Wolverine np Logan: Wolverine z 2017 mają tylko dubbing. Taką politykę mają w Disneyu i twardo się jej trzymają, podobnie jest przecież ze Star Wars, np Andor też nie ma lektora tylko dubbing. (05-03-2025, 17:31)marsgrey21 napisał(a): Do tego dochodzi wygląd pierwszej walki, nie wiem, czy tak było, czy nie, ale widzimy z odległości kilku metrów bardzo wolny pojedynek w otoczeniu CGI dymu, W komentarzach pod jedną z recenzji przeczytałem, że dym byl prawdziwy, na planie, że są dowody w postaci klipów za kulis, że to nie CGI. Nie oglądałem jeszcze, ale może jakieś poprawki w postprodukcji? 06-03-2025, 02:54
Nie korzystam z Disney+, więc, nie, nie wiedziałem.
Jeśli chodzi o dym, widziałem zdjęcia z planu, nie było dymu, a na pewno nie takiego, zobaczysz sobie sam.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 06-03-2025, 07:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-03-2025, 07:13 przez marsgrey21.)
Nadrobiłem pierwsze trzy odcinki i naprawdę chciałem napisać, że reakcja kolegi marsgreya jest ewidentnie histeryczna i przesadna... ale nie dam rady. Jezu, co za szajs.
Można tu doszukać się jakichś pozytywów. Cox niezmiennie przykuwa uwagę jako Murdock. Levieva miażdży urodą i charyzmą nieszczęsną Karen bez większego wysiłku; szkoda tylko, że jej postać ma niewiele wspólnego z komiksową Heather i jest ściśle związana z najbardziej daremnym wątkiem całego przedsięwzięcia. Cuckpin?! Serio, Cuckpin?!!! Skąd ta obsesja Disneya na punkcie upokarzania Fiska? Przeszliśmy od fat suita i hawajskiej koszuli... przez beczenie jak bobas w Echo...aż do CUCKPINA!!! Oglądam dalej jedynie w oczekiwaniu na pojawienie się Muse'a. Niewątpliwie jego też jakimś cudem zepsują. 14-03-2025, 00:59 (14-03-2025, 01:03)OGPUEE napisał(a):(14-03-2025, 00:59)Paszczak napisał(a): Skąd ta obsesja Disneya na punkcie upokarzania Fiska?Przewidzieli, że w polskim dubbingu gra go Karol Krawczyk, a ten zawsze obrywał od losu :). bez przesady, raz nawet wygrał wybory prezydenckie 14-03-2025, 02:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2025, 02:08 przez Phlogiston2.) (14-03-2025, 00:59)Paszczak napisał(a): Nadrobiłem pierwsze trzy odcinki i naprawdę chciałem napisać, że reakcja kolegi marsgreya jest ewidentnie histeryczna i przesadna... ale nie dam rady. Jezu, co za szajs. Czytałem recenzje kogoś, kto obejrzał cały sezon, Muse będzie płotką, nikim ważnym.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 14-03-2025, 04:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2025, 06:41 przez marsgrey21.)
Można było się domyślić, skoro nie wprowadzili w tym sezonie Blindspota. Którego pewnie w ogóle nie będzie.
Za to idą na całego w "źli policjanci celebrują Punishera i noszą znak czachy". Woohoo. 14-03-2025, 13:14
Liberalne dzieci na reddit mają uciechę, "bo derdebil pokazuje realny problem na świecie", co jest ironiczne, bo aktor grający Punishera robił sobie fotki z policyjną czachą inspirowaną Punisherem i nie miał problemu z tym xD
Ten sezon to jest kompletna pomyłka, najpierw robią soft reboot z Kingpimpem, Echo, następnie kręcą serial, fabularnie olewając oryginał, wymieniają każdą postać na nową gorszą wersją, nawet tego czarnego policjanta, zastępując go jakimś łysym dziadkiem, który spełnia tę samą rolę tylko, pozbawiony jest jakiejkolwiek historii z Mattem, po jednej scenie mamy uwierzyć, że teraz to on jest jego wtyką w świecie policji... Potem nagle Feige i producenci, którzy przyklapnęli taki scenariusz, budzą się, ściągają stare postacie tylko po to, by pozbyć się ich, a potem w jednym odcinku zmieniają status quo bez jakiekolwiek kontekstu czyniąc Kingpina burmistrzem miasta, które terroryzował, w komiksie był powód, może nadnaturalny, ale był i można było zrozumieć, dlaczego ludzie zmienili swój stosunek do niego, tutaj powód jest taki, że tak i chuj. W drugim sezonie mieliśmy wątek Punishera, widzieliśmy, jak rozwala gangi, jak jedyny ocalały prosi o ratunek ekipę Matta, jak prokuratura próbuje go wykorzystać, by złapać Punishera, jak Punisher wykorzystuje jego, by złamać Matta, co kończy się śmiercią tej płotki i jak następnie prowadzi to do złapania Punishera, jego monologu o śmierci rodziny, potem procesu, następnie umyślnego wkopania się po tym jak Kingpin zagroził zabiciem Karen. Tam było tyle fabuły i skupienia na relacjach między postaciami, zanim Punisher stanął przed sądem, oglądaliśmy przez kilka odcinków, co robi, co myśli i czuje. W tym serialu w pilocie poznajemy w jednej scenie jakiego samozwańczego bohatera, Białego Tygrysa w kostiumie power rangers, który zostaje w coś wrobiony, a odcinek później wszystko zostaje rozwiązane w najbardziej naiwny i głupi sposób i ja jako widz miałbym z jego powodu czuć jakieś zaangażowanie emocjonalne, ale ludzie to kupują, co tylko pokazuje, że przeciętny widz to debil, który nie dostrzega różnicy w jakości.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 14-03-2025, 13:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2025, 13:40 przez marsgrey21.)
Co do Białego Tygrysa, rozumiem że w przeciwieństwie do nieśmiałych aluzji Netflixa ("the incident") idziemy na całego w MCU, ale biorąc pod uwagę stylizację na "poważny" dramat kryminalno-sądowy, rzucenie podczas procesu nonszalancko "nie miał swojego magicznego amuletu dającego nadludzką moc" jest zajebiście komiczne.
14-03-2025, 13:52 (14-03-2025, 13:25)marsgrey21 napisał(a): W tym serialu w pilocie poznajemy w jednej scenie jakiego samozwańczego bohatera, Białego Tygrysa w kostiumie power rangers, który zostaje w coś wrobiony, a odcinek później wszystko zostaje rozwiązane w najbardziej naiwny i głupi sposób i ja jako widz miałbym z jego powodu czuć jakieś zaangażowanie emocjonalne, ale ludzie to kupują, co tylko pokazuje, że przeciętny widz to debil, który nie dostrzega różnicy w jakości.Jak mniemam wątek Białego Tygrysa jest wzięty z runu Bendisa, czyli że miał sprawę sądową, która skończyła się skazaniem (głównie przez nerwowość oskarżonego i podpuszczanie przez czarnego prokuratora-kutasa) i potem oskarżony wpadł amok mimo próśb Matta, żeby się uspokoił i że złożą apelację . Czy jakoś zmienili/zgłupili? 14-03-2025, 14:03
Po jaką cholerę w ogóle wspominają jakiś magiczny amulet, skoro go nie używa, a na końcu dostaje strzała i nic mu ten amulet nie pomaga.
Cały ten sezon jest wtórny, proces bohatera, Matt mający kryzys wiary, tak jak pisałem trzeci sezon to była adaptacja Born Again i to taka satysfakcjonujące, Matt zostaje całkowicie rozwalony psychicznie, odcina się od wszystkich, jest gotów albo dać się zabić, albo samemu zabić, koniec końcu nie robi tego, wykańcza swojego przeciwnika w inny sposób i "odradza się", ja wiem, że chcieli użyć chwytliwego tytułu, bo "Born Again" fajnie brzmi, a Feige lubi używać fajnych tytułów jak "Age of Ultron" trwający tydzień, ale to tak głupie posunięcie, że głowa boli. W oryginalnej wersji tego serialu robią po prostu 1 year time skip, zmieniają całe otoczenie Matta i to wszystko, mamy sobie sami wymyślić, dlaczego przestał być Daredevilem i w jaki sposób to na niego wpłynęło, no to jaki ma to sens? To tak jakby robić dramat o ojcu, który stracił w wypadku rodzinę, ale akcja dzieje się rok po wypadku i ojciec żyje sobie z nową rodzinką i jest git. Swoją drogą, do tego dochodzi ten okropny wygląd... ![]() ![]() Co za downgrade. ![]()
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 14-03-2025, 14:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2025, 14:26 przez marsgrey21.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Spoiler![[Obrazek: giphy.gif]](https://media3.giphy.com/media/v1.Y2lkPTc5MGI3NjExbWp3b2lteHdiYWdwenRhbXk1YnJ0d3htOWg4dnk4YTJ1ZWxnMm1tbCZlcD12MV9pbnRlcm5hbF9naWZfYnlfaWQmY3Q9Zw/eltKHAm9afvWMFgFrE/giphy.gif)
![[Obrazek: giphy.gif]](https://media4.giphy.com/media/v1.Y2lkPTc5MGI3NjExeHhxanozenB1OTE0enZxOXFwZGM0Mm1yejJvaDg0MHRxZ2UxZWUzcyZlcD12MV9pbnRlcm5hbF9naWZfYnlfaWQmY3Q9Zw/2D2MyrLLaerz7f9mMU/giphy.gif)
![[Obrazek: 2025-03-0609-18-54-ezgif.com-optimize-4....,0,100,100]](https://platform.polygon.com/wp-content/uploads/sites/2/2025/03/2025-03-0609-18-54-ezgif.com-optimize-4.gif?quality=90&strip=all&crop=0,0,100,100)
![[Obrazek: tumblr_pgytl2dS7J1wrp2olo1_500.gif]](https://64.media.tumblr.com/df736a0422a0b70e769ca4c93afaf84d/tumblr_pgytl2dS7J1wrp2olo1_500.gif)





