Filmy Disneya / Pixara
to zależy, kto im płaci i co mają pisać XD
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
(23-03-2025, 09:35)Debryk napisał(a): No, i? Nie każdy trener był super graczem, nie każdy gracz jest super trenerem. Tarantino też nie bawił się w krytykę, a jego wybory czasami zaskakują, gdy się już bawi. Koleś wypointował i spolaryzował ten film słusznie, widząc jakie pełnoprawne recki się pojawiają, więc z natury miał być prześmiewczy i jakoś specjalnie nie chybił w tym materiale. Nie oglądam go, ale akurat mi to podeszło. Może jestem jednostronny, może on jest, ale w tym przypadku imho dał radę wyłuskać to, co ludzi boli. A biorąc pod uwagę ilość wyświetleń, więcej niż sam film ma w kinach, to IKSDEx100 na Disneya. Dobrze, dobrze!

To, że sam postrzegał się jako kogoś, kto potrafiłby lepiej i jak się okazuje, nie potrafi, co drugi user tego forum potrafi trafnie pojechać po filmach, on tylko na tym zarabia, taka różnica. 
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
https://x.com/AnotherHomoCon/status/1903730898744344678
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Bosze, całkowicie wyzbyłem z pamięci tę scenę, a miałem w kinie takie CO TU SIĘ KURWA WŁAŚNIE ODJEBAŁO? :D

Potwierdzam, to autentyczny finał SnowWhite2025.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(23-03-2025, 10:58)marsgrey21 napisał(a): To, że sam postrzegał się jako kogoś, kto potrafiłby lepiej i jak się okazuje, nie potrafi, co drugi user tego forum potrafi trafnie pojechać po filmach, on tylko na tym zarabia, taka różnica. 


Nierzetelnie zarabia, dodajmy. No, przynajmniej w jednym przypadku, ale taka rzecz mnie bardzo do gościa zraziła. Zrobił materiał o serialu "Willow" a sam.. go nie obejrzał do końca. Nie pamiętam już o jaki szczegół chodziło, ale jak ktoś sam obejrzał cały serial to mógł wyrozumieć że gość strzelił niedoróbkę.

..a krytykiem moim zdaniem jest co najwyżej przeciętnym. A raczej bym powiedział - słabym. Popularność jest dla mnie zwyczajnie niezrozumiała. Chyba chodzi tylko o ten styl, ale dla mnie on też jest drażniący - jak dzieciaczek z kompleksami który strasznie chce wypaść "bardziej męsko" .

Odpowiedz
Wish - kiedy wszyscy przez miesiąc będą się brandzlować live-action Śnieżką, tak uznałem by w końcu ujrzeć Wish. Jak mówiłem, nawet chciałem pójść do kina, choć niczego się nie spodziewałem. Ale gdy ujrzałem te masowe negatywne oceny, to odechciało mi się. Nadal chciałem wyrobić sobie samodzielną opinię. Zwłaszcza, że dziś ludzie popadli w drugą skrajność i hejtują Disney dla samego hejcenia, a także próbują obecne grzechy koncernu przypisać jego założycielowi (który mimo jawnych wad nie był diabłem wcielonym, a także nie był specjalnie potężny. I wieloma obecnymi praktykami wytwórni szczerze by wzgardził). Siostra też była zdania, że ludzie po prostu przesadzali (ale siostra ma symptomy Disney Adult, więc nie liczy się).

W związku z obniżonymi oczekiwaniami nawet nie oglądało mi się źle. Tak, fabuła wzięta z generatora stereotypów o disneyowskich animacjach - protagonistka jest adorkable, półsierotą (wyjątkowo to ojciec nie żyje), zwierzęcy sidekick, gadające zwierzęta i OCZYWIŚCIE z gatunku „ułocze”, bo tu inkluzywność nie działa, musicalowe piosenki, moment smutku i scysja z rodziną, urocza postać zaprojektowana tak, by sprzedawać mercz. A bad guy zostaje dosłownie pokonany przez siłę miłości i piosenek. I pewnie bym machnął ręką, gdyby nie fakt, że to film z okazji 100-lecia The Walt Disney Company. I nie będę pierwszy, który to powie - Było sobie studio jest lepszą celebracją 100-lecia. I dużo bardziej subtelną. Pierwsza scena - zrzynka czcionki z napisów Królewny Śnieżki i siedmiu krasnoludków*. I czasem easter-eggi są nienachalne, a niektóre łopatologiczne jak diabli (jeleń jest dosłownie nazwany Bambi. Mogli chociaż nazwać go Ronno. I jak już idziemy w łopatę czemu misiek nie nazywa jak któraś z postaci Mojego brata niedźwiedzia?). Z kolei creditsy zawierają jakąś postać z 100-lecia WDAS, ALE kilka filmów pominęli - Trzej Caballeros na przykład czy Czarny kocioł, a nawet OBIE części Bernarda i Bianki. Ech. I w tym wszystkim brak szczerości.

Piosenki do zapomnienia zaraz po zakończeniu seansu i brzmią jak kawałki muzyczne, które słucha się w radiu podczas jazdy autem. Wyróżniają się piosenka złola i następna po niej, gdy eka zbiera się do walki. A i te zapomniałem. Styl animacji nie ma konsekwencji - postacie albo wyglądają jak rasowe 3D, a efekt 2-D całkowicie nie działa. I film poza kilkoma fragmentami nie wygląda jakoś imponująco, choć kosztował te 200 baniek. Chce symulować akwarele, ale czasem tła wyglądają jak moje zabawy w Photoshopie. Ściągnąłem w oryginale, bo nie chciało mi się szukać polskiej wersji - obsada OK, ale Chris Pine jako Magnifico słaby. A i główna kompanka laski ma również niedopasowany głos. Jeden żart mnie rozbawił, jak królowa mówi że poprzednia rozmowa kwalifikacyjna się skończyła wcześniej, a w tle jest jakiś rozpaczający studenciak.

Co do multi-kulti na Morzu Śródziemnym, zaskakująco i logicznie to rozwiązali, bo całe Rosas to prywatna wyspa złego, na którą osiedlali się ludzie z całego świata, więc nic dziwnego, że jest różnorodnie. Ale wyspa mimo że europejska, to fauna już typowo północnoamerykańska (Nie! Nie kupuję tłumaczeń, że to fantasy itd). Odnośnie zwierząt, koza jest wkurwiająca już od zwiastunów i już powoduje wnerw tym swoim cwaniackim uśmieszkiem. I rzuca żarty związane z dupami. Także źle poprowadzili villaina. Film pokazuje, że jest dobrym gościem z dobrymi intencjami, dogaduje się z Ashą i sympatyzuje z jej stratą ojca (bo w dzieciństwie jego rodzinna kraina została splądrowana). I bach, nagle ustanawiają że gość jest zły do szpiku kości. Kiedy w innych tego typu filmach twist-villain objawia się dość późno. I najlepsze, że gość ma rację, iż nie każde życzenie powinno się spełnić (np. ktoś chce zostać kolejnym Hitlerem) i niektóre są niezbyt precyzyjne; nie mówiąc że często życzenia potrafią mieć konflikt interesów (np. jeden chce dominacji jakiejś grupy, a drugi jej wymazania).

I na konceptach artach prezentował się ciekawiej. Oryginalnie miała to być animowana wersja Gwiezdnego pyłu, gdzie gwiazdka była kimś w stylu Piotrusia Pana (pewno dlatego, gwiazda na którą spogląda Asha wygląda jak "druga gwiazda na prawo"), a także królowa byłaby drugim villainem. Choć szczerze, lepsze byłoby, gdyby po prostu zrobili pełnometrażową wersję Było sobie studio. Swego czasu w komiksach i książkach obok Mikiego i Donalda to występowały wszelkie postacie z pełnometrażowych filmów Disneya, jakby oni mieszkali na jednym osiedlu (stąd Wiedźma Mim w Kaczorze Donaldzie żyła w Kaczogrodzie). A tak dostałem wykalkulowane i fatalne upamiętnienie jubileuszu (drugie takie to Godzilla Final Wars z okazji 50-lecia Godzilli) i gdyby duch Walta Disneya obejrzałby Wish, to w połowie by usnął, a potem rzuciłby rant, że takie gówno to nawet jego konkurencja wstydziłaby się puścić.

4/10

* Odniesień do tego filmu jest tu najwięcej. Asha ma siedmiu DEI kompanów, z czego trzech to Śpioszek, Apsik i Gburek, a inna wygląda jak Śnieżka. Zły momentami kroczy jak Zła Królowa i jak ona ma tajne laboratorium. I w finale jest "Lustereczko, powiedz przecie"...
I właśnie. Tematyka dotyczy spełniania życzeń i podążania za marzeniami, a fabuła Śnieżki nie dotyczyła życzeń. Bardziej by pasował tematycznie Pinokio. Chęć  Śnieżki bycia z królewiczem nie była głównym wątkiem i większość czasu spędzała na przeżyciu. I drugim widoczną inspiracją jest Śpiąca królewna, która też nie opowiadała o podążaniu za marzeniami, a czarny charakter był od początku oczywisty.

(07-01-2024, 02:14)al_jarid napisał(a): Mogliby w końcu wypuścić jakiś nowy tradycyjnie animowany film pełnometrażowy, zamiast całego tego chłamu, jaki ostatnio produkują.
Wiele razy słyszałem, że The Walt Disney Company całkowicie dał se spokój z animacją 2D, ponieważ obecnie nie mają warunków i tylko jest kilku wyspecjalizowanych animatorów trzymanych na krótkie okazje. A reszta albo pomarła lub poszła na emeryturę. I co smutniejsze, Disney nawet nie raczył wychować nowego pokolenia jak to było w czasach Aryskotratów, gdy prace zaczęli Don Bluth czy Richard Rich (bo jak się porówna dzisiejszą animację 2D, to faktycznie wypada bladziutko w stosunku do poprzednich lat). Oczywiście nie kupuję braku warunków, bo Disney to nie biedne studio w Wietnamie, a Pakistan w zeszłym roku stworzył dwu-wymiarową pełnometrażówkę.

I gdzieś spotkałem się z argumentem, że film rysunkowy byłby droższy niż film animowany 3D. Oczywiście nie kupuję tego, że byłoby to droższe niż 3D. Bo wszyscy tu wiemy, że obecne Hollywood to pralnia pieniędzy i nie muszę przytaczać przykładu Godzilla Minus One. Poza tym na youtube znajdą się fanowskie animacje pewnie robiono za darmo i wyglądają bardzo dobrze:



Odpowiedz
https://www.filmweb.pl/news/Box+Office+USA%3A+%C5%9Anie%C5%BCka+kr%C3%B3luje+w+kinach.+Ale+nie+ma+czego+%C5%9Bwi%C4%99towa%C4%87-160129

O nieee... Klapa, no kto by się spodziewał :)

A jeszcze jedno. Wiecie dlaczego Śnieżka dostała imię Śnieżka? Wiadomo, w oryginale miała "skórę białą jak śnieg, usta czerwone jak krew i włosy czarne jak heban", ale w nowej wersji... urodziła się w trakcie śnieżycy xD Tadam...
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
[Obrazek: we-are-all-goku-in-a-type-of-way-v0-r1cz...fb41c185a6]
[Obrazek: suck-it-disney-v0-hega8e9emnqe1.jpeg?aut...537f32090c]
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Rozjebała mnie ta syrena alarmująca przed straight white man i gangsta paradise przy czarnym łowcy xD

que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Cyganka zawinila
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
spodziewałem się klapy, a jest mega klapa. Co prawda wpadło już 90m worldwide, ale to może się zatrzymać po miażdżącej krytyce, hejcie i ocenach szorujących po dnie (na ten moment 1.7na IMDB, także tego no, review bombing na pełnej). Doczłapie do 350m w porywach i zamiast minimalnych 700m będzie wtopa o kolosalnych rozmiarach. Ale tak, winna Zeglerówna, mająca z porażką niewiele wspólnego, bo akurat hejt się zaczął od tego, że ŚNIEŻKA nie jest śnieżką. Zresztą całą fabułą tego filmu to kpina i zasadniczo to jest tani rip-off, czy tam drogi bazujący paroma elementami na oryginale.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Kompletnie się tym nie interesuję, ale chyba jednak ta aktorka coś tam lubiła podburzyć i generalnie nie pozwalała przekonać ludu do swojej osoby
.

Odpowiedz
Myślę, że trudno tutaj wyczuć co jest główną przyczyną druzgocącej porażki. Zeglerowa, czy może po prostu zmęczenie materiału, przekroczenie jakiejś akceptowanej linii remake'owania. Wszystko na raz się tutaj tak nakłada chyba. Zeglerowa na pewno nie pomagała w promocji, a wręcz szkodziła temu filmowi od samego początku, ale zwalanie całej winy na nią to jednak nieporozumienie ze strony Disney'a. 


Ktoś u podstaw podjął chybioną decyzję castingową... Przecież dziewczyna sama siebie nie zatrudniła :D
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(26-03-2025, 18:56)OGPUEE napisał(a): Kowal zawinił i powiesił Cygana:
https://www.filmweb.pl/news/Kto+jest+winny+box-office%27owej+klapy+filmu+%22%C5%9Anie%C5%BCka%22+Ameryka%C5%84skie+media+maj%C4%85+odpowied%C5%BA+%E2%80%93+Rachel+Zegler-160171?fbclid=IwY2xjawJREMxleHRuA2FlbQIxMAABHY2mdY3phG9v1E4p5q947Tibu79uIlQUsQxulwdA4axxZO5qYdvCGqP4FQ_aem_POPvMzA3sUQbmUV6cdgSDg

Podoba mi się to. Ma dziewczyna charakterek :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(26-03-2025, 23:00)zombie001 napisał(a): Myślę, że trudno tutaj wyczuć co jest główną przyczyną druzgocącej porażki. Zeglerowa, czy może po prostu zmęczenie materiału, przekroczenie jakiejś akceptowanej linii remake'owania. Wszystko na raz się tutaj tak nakłada chyba. Zeglerowa na pewno nie pomagała w promocji, a wręcz szkodziła temu filmowi od samego początku, ale zwalanie całej winy na nią to jednak nieporozumienie ze strony Disney'a. 


Ktoś u podstaw podjął chybioną decyzję castingową... Przecież dziewczyna sama siebie nie zatrudniła :D
Ja zwalam na bałagan produkcyjny (chociażby rozwiązanie z krasnoludkami), jak i fakt że faktycznie ludzie zaczęli rzygać live action rimejkami i przejrzeli na oczy*. Plus Śnieżka ma jednak status kultowy i remake (zwłaszcza w tym chujowym wykonaniu) był zamachem na swiętość. I domyślam, że ludziom nie podobało się poczucie wyższości i podświadome jebanie oryginału (i nie mam na myśli Zegler. Zważywszy, że o tym stalkującym królewiczu mówiła w tonie żartobliwym, coś jak syndrom sztokholmski w Pięknej i bestii czy faszyzm w Królu lwie. A wcześniej w Vogue mówiła, że niechęć na jej casting to dowód na uwielbienie oryginału).

* Przy czym teraz obawiam się, że wyjątkowo zbędny i obliczony wyłącznie na kasę live action Stitch, może zarobić na oczadzonych nostalgią i będzie sygnał dla Igera i reszty by jednak dalej szmacić dziedzictwo Walta.

Odpowiedz
Jak to nie wiadomo co jest porażką?

Word of mouth, nikt nie lubi Zeglerowej, o jej zachowaniu dowiedzieli się o tym nawet niedzielni widzowie i tyle.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
uhm, a nie było to tak, iż wpierw Disney obwieścił remake Snow White, a potem obsadzili Zeglerową, i wylał się hej na Disneya, i dopiero wtedy ona się odpaliła? Przy czym te jej odpałki wyglądają jak przygotowane przez progresywny dział marketingu Disneya, żeby uzasadnić poc i zmiany w esencji bajki (bo bez tego to już śmiech na sali).
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
(27-03-2025, 01:20)OGPUEE napisał(a): * Przy czym teraz obawiam się, że wyjątkowo zbędny i obliczony wyłącznie na kasę live action Stitch, może zarobić na oczadzonych nostalgią i będzie sygnał dla Igera i reszty by jednak dalej szmacić dziedzictwo Walta.

To. Plus za chwilę wejdzie jeszcze live action "Jak wytresować smoka" i skosi grubą kasę, sądząc po entuzjazmie, jaki budzi w internetach. Tak że trend rimejkowania w najbliższym czasie się nie skończy, ludzie w dalszym ciągu są gotowi płacić dwa razy za to samo. Osobiście w ogóle tego nie ogarniam, bo jeżeli to jest moc nostalgii, to czy bardziej nostalgicznym nie byłoby odpalenie sobie oryginału, zamiast wypadu do kina na bieda-podróbkę?

Odpowiedz
(27-03-2025, 07:08)Debryk napisał(a): uhm, a nie było to tak, iż wpierw Disney obwieścił remake Snow White, a potem obsadzili Zeglerową, i wylał się hej na Disneya, i dopiero wtedy ona się odpaliła? Przy czym te jej odpałki wyglądają jak przygotowane przez progresywny dział marketingu Disneya, żeby uzasadnić poc i zmiany w esencji bajki (bo bez tego to już śmiech na sali).

Disney zbierał punkty DEI i miał gdzieś reakcje na jej angaż, gorzej gdy ten angaż zaczął krytykować ich własny kultowy produkt i dzielić fanów, a potem angażować się w bardzo delikatny polityczny spór i wyzywać pół kraju od potworów.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmy Dona Blutha OGPUEE 29 8,156 29-03-2026, 17:59
Ostatni post: OGPUEE
  Seriale Disneya OGPUEE 187 44,981 10-02-2024, 14:39
Ostatni post: OGPUEE
  Luca (2021) - animacja Pixara Pelivaron 2 1,925 08-07-2021, 15:13
Ostatni post: yacajackowski
  UP czyli kolejne niesamowite dzieło PIXARA? Danus 77 24,700 19-02-2021, 16:07
Ostatni post: Kryst_007
  Krótkometrażówki Pixara! Maik 5 4,363 11-05-2019, 14:02
Ostatni post: Pehov
  The Good Dinosaur (2015) - Dinuś od Pixara Lawrence 22 11,591 30-07-2016, 11:54
Ostatni post: Mierzwiak
  Filmy Suzie Templeton Negrin 2 2,997 27-02-2008, 15:16
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości