Filmy niekoniecznie bardzo znane, a godne polecenia
#21
Nie jest (ale jest mało znany i osoby interesujące się kinem powinny go obejrzeć, bo to jedna z większych polskich produkcji). Przekładaniec znacznie lepszy. W tej nagrodzie należy się chyba doszukiwać jakiegoś kontekstu politycznego ;)

Odpowiedz
#22
Pamiętam, że był Pirx był ok, ale bez szału, teraz patrząc jestem pod wrażeniem przyzwoitej scenografii, straszne jak okaleczyli sceny w kosmosie dźwiękiem. W ciszy wyglądałoby to jakieś 500% lepiej. Reżysersko jednak totalny dramat widzę.

Odpowiedz
#23
Zwiad: 84 Charlie MoPic


Film jest paradokumentalnym obrazem opowiadającym historie zwiadu sześcioosobowej drużyny amerykańskich żołnierzy. Teatrem działań w tym przypadku jest wojna w Wietnamie. Jednym z bohaterów jest tytułowy Charlie MoPic, czyli operator kamery mający za zadanie nakręcić tutorial: jak bezpiecznie hasać po dżungli z M16. Film zrealizowany jest właśnie w tej konwekcji (,,kręcony z ręki,,).

Dobre dialogi, niestety okaleczone przez ,,drewnianego lektora''. Wersja z napisami jest dla ludzi po kursie szybkiego czytania. Jeszcze kilka prób i płynnie obejrzę go korzystając z błyskawicznych linijek tekstu. Nie ma tutaj bohaterskich żołnierzy na tle powiewającej flagi, brak przesadnego patriotyzmu i taniego patosu. W dżungli liczy się instynkt przetrwania i doświadczenie oraz zaufanie do kumpli. Mało znany obraz przynajmniej w moim gronie filmożerców.
,,Nawet kałuże odbijają Słońce''

Odpowiedz
#24
patyczak napisał(a):Ja oglądałem Pirxa w podstawówce i nic nie pamiętam.

A no właśnie ja też oglądałam ten film w podstawówce i mam dokładnie to samo. Nie pamiętam nic, poza tym, że film mi się straszliwie nie podobał. Zafascynowana byłam "Opowieściami i pilocie Pirxie" Stanisława Lema a ten film mnie gorzko rozczarował. I tylko jakaś dziwna niechęć pozostała. Ale czas robi swoje i może teraz mój odbiór będzie inny...

Film, który jest mało znany wg mnie, lecz godny uwagi to "Kobiety nad przepaścią" z 1938 r. Polskie Międzywojnie filmowe kojarzy się zazwyczaj z filmami typu "Czy Lucyna to dziewczyna?", "Antek policmajster", "Dodek na froncie" itp. Ten film jest inny, bo opowiada o wiecznej polskiej tęsknocie za Ameryką i... handlu ludźmi. Temat ważny i niestety wciąż aktualny.

Odpowiedz
#25
Awans

Polski film z roku 1974 oparty na powieści Redlińskiego (tego od Konopielki). Świeżo upieczony absolwent wraca do rodzinnej wsi aby ją unowocześnić. Genialna satyra. Nigdzie nie mogę tego cholerstwa znaleźć! Raz widziałem w TV.
fb.com/bart.poznaniak

Odpowiedz
#26
Awans widziałem na VHS jakieś dwa lata temu. Rzeczywiście kapitalna satyra.

Teraz będzie o młodzieży:

12 and holding: O tym, że ten film przeszedł bez echa najlepiej świadczy fakt, że wszedł do Polski trzy lata po amerykańskiej premierze. Kapitalny dramat o dorastaniu, przyjaźni, poczuciu winy i radzeniu sobie z traumą.

Kids: Kolejny mocny dramat. Tym razem wszystko kręci się wokół seksualności, AIDS i braku pomysłu na życie. Zdecydowanie warty polecenia.

Z amerykańskich:

Thank you for smoking: Kapitalna satyra na przemysł tytoniowy, lobbing i amerykańską szeroko pojętą wolność. Najlepszy film Reitmana.

A z rodzinnego gruntu...

Człowiek z...: Myślicie, że nikt nigdy w Polsce nie robił sobie jaj z Solidarności, całej tej medialnej otoczki i patriotycznego mitu? Mylicie się. Film z początku lat 90. Młoda pani filmowiec wraca z emigracji i widzi kraj totalnie zmieniony. Chce odszukać swojego znajomego z przeszłości i nakręcić film o bohaterze podziemia. Dalsze wydarzenia to kupa śmiechu, zwłaszcza końcówka. I co ciekawe, prawie wcale się nie zdezaktualizował.

Odpowiedz
#27
Don Vito napisał(a):Thank you for smoking: Kapitalna satyra na przemysł tytoniowy, lobbing i amerykańską szeroko pojętą wolność. Najlepszy film Reitmana.
W ogóle baardzo nietypowy film z fajną formułą.

Odpowiedz
#28
Aczkolwiek mało znanym bym go nie nazwał.

Równie dobrze można by tu wymieniać takie filmy jak np. In Bruges, które też przeszły przez kina bez większego echa. No chyba, że o to chodzi. Zresztą nieważne, od siebie polecę jeszcze perełkę:

http://www.filmweb.pl/film/Cz%C5%82owiek+Zwany+Flintstonem-1966-171496

Warto niezależnie od wieku.

Odpowiedz
#29
Nazwa tematu to filmy niekoniecznie znane, a godne polecenia, więc Dziękujemy za palenie pasuje.

Odpowiedz
#30
Don Vito napisał(a):Człowiek z...: Myślicie, że nikt nigdy w Polsce nie robił sobie jaj z Solidarności, całej tej medialnej otoczki i patriotycznego mitu? Mylicie się. Film z początku lat 90. Młoda pani filmowiec wraca z emigracji i widzi kraj totalnie zmieniony. Chce odszukać swojego znajomego z przeszłości i nakręcić film o bohaterze podziemia. Dalsze wydarzenia to kupa śmiechu, zwłaszcza końcówka. I co ciekawe, prawie wcale się nie zdezaktualizował.

A gdzie to można dorwać albo obejrzeć?
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
#31
Sad pełen księżyca - kompletnie nieznany, a niesamowicie dobry, kameralny, rosyjski dramat o starości. Piękny, poruszający, niesamowicie zagrany i momentami naprawdę zabawny.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#32
The Man from Earth - Sci-fi na 8 osób w jednym pokoju? Da się! Pewien profesor na pożegnalnej imprezie oświadcza przyjaciołom, że powodem jego wyjazdu jest to, ze jest.. nieśmiertelny, i co 10 lat zmienia miejsca zamieszkania, żeby nikt nie zauważył ze się nie starzeje. Mamy zatem 90 minut świetnego dialogu między prawdopodobnym człowiekiem sprzed 15 tys. lat i grupką współczesnych naukowców. Troszkę kuleje zakończenie, ale to nadal bardzo ciekawy, i mało znany film :)
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#33
B2Ka napisał(a):A gdzie to można dorwać albo obejrzeć?

często w tv dają, defałde też wydali zdaje się
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#34
Polecam film "Głos ma prokurator" (1965 r.) z Edmundem Fettingiem w roli prokuratora Andrzeja Tabora. Niezwykły dramat psychologiczny, który mówi o dziwnych zrządzeniach losu, o okolicznościach mających wpływ na naszą przyszłość, o dokonywanych wyborach, które rzutują na całe życie. Plus powojenne przeobrażenia polskiej wsi... i aktorstwo Edmunda Fettinga na bardzo wysokim poziomie.

Odpowiedz
#35
Inny polski film godny polecenia to "Morderca zostawia ślad" z 1967 r. Bardzo dobry kryminał, którego największym atutem jest przemyślana intryga osadzona w ciekawych realiach, bo w mieście dopiero co wyzwolonym z niemieckiej okupacji (można pomyśleć że to Lublin w 1944, ale w filmie ani razu nie pada nazwa miasta, a zdjęcia kręcono we Wrocławiu). Fabułę skonstruowano wg hitchcockowskiej zasad: trzęsienie ziemi a potem napięcie rośnie. Najpierw zdobycie przez partyzantów komendy gestapo, zabicie zabezpieczającego kartotekę konfidetów prokuratora przez tytułowego mordercę i pościg za nim.
Gdybym miał wskazać jakiś słaby element filmu, to byłby nim odgrywający główną rolę, drętwy Tadeusz Schmidt. Po za tym film polecam. Szczególnie jak ktoś lubi stare kryminały.


Co ciekawe (co zresztą Mefisto odnotował w swoim artykule o polskich akcentach w filmach) plakat do tego filmu widać w "Primal Fear" z Nortonem i Gerem

[Obrazek: 7207556.2.jpg?l=1268623467000]

Odpowiedz
#36
B2Ka napisał(a):A gdzie to można dorwać albo obejrzeć?

Widziałem na VHS, ale chyba była edycja na VCD

Odpowiedz
#37
"Blood Brothers" - mało znany, ale niezły dramat kostiumowy z 2007, którego akcja dzieje się w latach 30 XX wieku w Szanghaju, to historia trzech przyjaciół którzy szybko dają się wciągnąć w świat pełen przemocy. Gdy w końcu postanawiają przejąć władzę w mieście, między przyjaciółmi dochodzi do konfliktu. Film nawiązuje do dzieł Johna Woo zwłaszcza do "Kuli w łeb". Polecam :wink:

Odpowiedz
#38
Jeśli miałbym wybrać jeden, to nieciekawa historia, hasssa. 10 minut tego arcy urzekającego biadolenia rozłoży największego nihilistę. have fun :smile:

Odpowiedz
#39
Jakiś czas temu oglądałem Niemy wyścig. Całkiem fajne Sci-Fi. Oczywiście, jeśli nie przeszkadza nam to, iż jest z 1972 roku i nie oczekujemy arcydzieła. Niezły pomysł, osobliwy klimat, poczucie osamotnienia. Film może kapkę naiwny, ale posiada nawet jakieś tam przesłanie. Moim zdaniem film dużo lepszy niż trailer.

Odpowiedz
#40
Najlepiej zapadł mi w pamięć dialog, w którym zawiera się główna myśl filmu:

- Czego ty chcesz, Lowell? Już prawie nie ma chorób. Bieda zniknęła. Nikt nie jest bezrobotny.
- Właśnie. Za każdym razem, kiedy się sprzeczamy, mówisz to samo. Wciąż dajesz mi te same trzy argumenty. "Wszyscy mają pracę." Ten zawsze jest ostatni. Ale wiesz, co jeszcze zostało wyeliminowane? Piękno. Nie ma już fantazji i nie ma wyzwań.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmy na święta Gieferg 345 53,465 28-12-2025, 01:31
Ostatni post: Pitero
  Filmy noir szopman 55 14,465 02-12-2025, 04:28
Ostatni post: Mefisto
  Filmy, które nigdy nie zostały zrealizowane. nawrocki 16 3,937 13-06-2025, 11:30
Ostatni post: shamar
  Dzieciaki a filmy Gieferg 236 60,866 25-02-2025, 01:48
Ostatni post: OGPUEE
  "Filmy więzienne" Bronco Bill 31 34,654 29-12-2024, 03:51
Ostatni post: Bucho
  Najbardziej oczekiwane filmy w życiu Gieferg 31 7,902 12-01-2024, 22:08
Ostatni post: zombie001
  Filmy, które ostatecznie nigdy nie powstały bądź nie doczekały się dystrybucji slepy51 16 9,971 06-09-2022, 02:35
Ostatni post: shamar
  Filmy, które były wg Ciebie zajebiste, ale nigdy nie obejrzałeś ich ponownie Super8 15 5,777 25-02-2017, 00:33
Ostatni post: Szpeku
  Filmy gdzie przychodzi po kogoś ŚMIERĆ Pai-Chi-Wo 10 5,075 12-02-2017, 00:34
Ostatni post: Pai-Chi-Wo
  Filmy prawnicze Eorath 24 15,549 07-02-2017, 19:23
Ostatni post: Pai-Chi-Wo



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości