Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Koszty sroszty. To jest zwykłe lenistwo i tyle, w Hollywood pokutuje jakiś dziwny mit jakie to skomplikowane i w ogóle, wystarczy sobie poczytać wywiady z twórcami którzy łyknęli już prawdziwego stereo by dowiedzieć się, że wcale tak nie jest. Poza tym taka konwersja też kosztuje, no i czy efekty mimo wszystko nie są renderowane stereoskopowo? Sądząc po tym jak wyglądają - owszem.
Co do Gravity - większość tego filmu to będzie CGI, więc nie ma się co bać, ale i tak trochę szkoda, bo jakieś ujęcia we wnętrzu stacji kosmicznej nie będą wyglądały tak dobrze jak mogłyby.
Po zwiastunie konwersji Avengers był trailer Men in Black 3 dla odmiany kręconych w 3D. Masakryczna różnica!
01-04-2012, 10:46
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Tak przy okazji Gravity i 3D, powinno zadziałać na wyobraźnię jak atrakcyjnie może to wyglądać w 3D. Dziwne, że Cuaron konwertuje. Chyba nie chodzi o rozmiar kamer do ciasnych pomieszczeń, hmm?
01-04-2012, 10:56
Stały bywalec
Liczba postów: 13,487
Liczba wątków: 77
A ja widziałem przed Tytanami zwiastun Titanica 3D i będzie to konwersja na którą się wybiorę bo poszczególne sceny wyglądały bardzo dobrze i nie czułem ekranowego naleśnika. No ale Cameron konwertuje ten film od prawie roku więc nie dziwota, że jakość jest zadowalająca.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
01-04-2012, 11:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-04-2012, 11:03 przez Snappik.)
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Ja się na Park Jurajski wybiorę, za Tytanika podziękuję.
01-04-2012, 12:07
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Park Jurajski lepiej niech najpierw odrestaurują, bo jeśli wersja 3D powstanie na podstawie tego samego mastera co Blu-ray, to ROTFL.
01-04-2012, 12:15
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Troszkę offtop, ale miałem dziś to w łapkach i robi wrażenie. Jakość kryształ i bardzo dobra głębia, bez okularów, czy jakiegokolwiek dyskomfortu. Nie chcę tu mówić o sensowności oglądania czegokolwiek na ekranie wielkości dłoni, tylko tak po prostu jestem pod wrażeniem technologii. Z jednej strony fascynacja, z drugiej przypomina się intro Idiokracji.
28-06-2012, 19:02
.
Liczba postów: 27,959
Liczba wątków: 62
Tak sobie myślę co chciałbym zobaczyć w 3D na takim malutkim ekranie i po chwili dumania nie przychodzi mi nic do głowy... No dobra, fajnie byłoby jakby przy dostaniu smsa z ekranu wybuchały płomienie w 3D albo coś w ten deseń :D
28-06-2012, 20:22
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Dziękuję, że uszanowałeś to, że nie chciałem poruszać tematu sensowności oglądania 3D na takim małym ekranie :)
28-06-2012, 20:24
Western Enterpreneur
Liczba postów: 1,108
Liczba wątków: 1
To nie będzie stricte o 3D, ale nie wiedziałem do jakiego tematu to wrzucić.
Pytanie do speców od obrazu i technicznych aspektów wyświetlania filmów.
Jako, że przez ostatnie 6 lat mieszkałem na odludziu, w którym nie było kina, większość filmów oglądałem na Blu-Ray, lub na kompie. Moje rzadkie wypady do kina znajdującego się w najbliższym mieście, były gównie na filmy "eventowe", czyli wszelkie duże, hajpowane blockbustery, które z racji dzisiejszej natury przemysłu, były głównie w 3D. Wielokrotnie marudziłem na przywary tego formatu i jego niekompatybilność z moim wzrokiem - obraz był rozmyty, ciemny jak cholera, jakiś taki trudny do uchwycenia przez oczy.
Ale niecały rok temu przeprowadziłem się do dużego miasta i wykorzystałem to na cotygodniowe seanse "zwykłych" filmów w 2d, pierwszy raz od lat, i ku mojemu zdziwieniu wszystkie z nich miały ten sam problem co 3D. Były jakoś nieostre, ciemne, rozmyte - zupełnie nie ta jakość obrazu, którą kojarzę z wypadów do kina z dzieciństwa. Moja pierwsza myśl - coś jest nie tak z projektorem w tym konkretnym Multikinie. Więc wybierałem się też do CinemaCity, nawet do Imaxa - i to samo. Wszystkie filmy w 2d były zaskakująco nieostre - co ciekawe, ta nieostrość i ciemność zazwyczaj nie dotyczyła reklam wyświetlanych przed filmem i był wyraźnie zauważalny moment, w trakcie projekcji trailerów, gdzie było widać jakby "przeskok" w jakości wyświetlania.
Generalnie jest tak źle, że za każdym razem gdy siedzę w kinie na filmie, który mi się podoba (nie ważne czy w 2 czy 3d), to myśl, która zawsze się pojawia to: "nie mogę się doczekać, aż zobaczę film na blu-ray'u w domu, bo to co oglądam teraz wygląda jak kupa".
Moje pytanie do was - czy coś rzeczywiście jest na rzeczy, czy coś mi się ubzdurało? Czy w ciągu ostatnich lat, zmienił się jakiś techniczny standard wyświetlania obrazów w kinie, na taki który jest niekompatybilny z moimi gałami, czy może zostałem rozpieszczony przez erę High-Definition i po prostu płyty Blu-Ray i filmy na kompie w 1080p, oferują dziś lepszą jakość i ostrość obrazu niż wyświetlacze kinowe? W każdym razie od 6 lat, będąc w kinie nie miałem ani razu, tego uczucia, że o, oto jestem na kinowym spektaklu i oglądam film tak jak reżyser przykazał, w tym jednym, prawdziwym formacie. Wszystkie tytuły jako oglądałem w przeciągu ostatnich lat, zawsze wyglądały lepiej na ekranie mojej HD plazmy.
Zrobiłem mały google search i znalazłem coś takiego:
http://www.dailymail.co.uk/news/article-1390420/2D-viewers-poor-picture-quality-cinemas-use-dark-3D-lenses-normal-films.html
Myślicie, że coś w tym jest? Tłumaczyłoby to nagłe przejęcie przywar formatu 3D, przez "normalne" filmy.
Wszelkie opinie byłyby mile widziane, bo nie daje mi to spokoju.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon
07-06-2014, 11:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2014, 12:04 przez Cator.)
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Problemy nie tyczą się tylko 3D, ogólnie ostatnio kina robią co w ich mocy, żeby zniechęcić mnie do wizyt. Za ciemny obraz trafia się również na seansach 2D. Już przed filmem jak oglądam znane mi trailery mogę się zorientować, że jest za ciemno. Do tego normą jest puszczanie filmów za głośno, szczególnie reklamy potrafią nakurwiać na granicy bólu, film z reguły jest trochę ciszej, ale nie zawsze. Część frajdy z Godzilli w IMAXie przepadła bo ten, jakże świetny, system nagłośnienia został przekręcony ponad racjonalną fajność.
Nie spotkałem się chyba z problemami z ostrością.
07-06-2014, 12:07
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
Ja tam zazwyczaj nie narzekam na jakość w 2D, która zwykle jest bez zarzutu, ale na Godzilli (Helios D.G.) coś ewidentnie było spieprzone z płynnością wyświetlania i ostrością. Miałem wrażenie oglądania "3D bez efektu 3D" i z czymś jak telewizyjne motion flow widocznym szczególnie w ciemnych scenach (no chyba że ten film powinien wyglądać jak kręcony cyfrą?), a w innych miejscach znowu był widoczny judder, który zwykle jest tylko przy ruchu kamery o określonej szybkości, a tu był... przy każdym ruchu.
07-06-2014, 14:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2014, 14:21 przez Gieferg.)
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
A to się nie nazywa ghosting?
07-06-2014, 14:43
Nowy
Liczba postów: 436
Liczba wątków: 1
(07-06-2014, 12:07)Craven napisał(a): Za ciemny obraz trafia się również na seansach 2D. Już przed filmem jak oglądam znane mi trailery mogę się zorientować, że jest za ciemno.
Swego czasu krążyły słuchy od pracowników kin, że niektóre sieci potrafią chamsko oszczędzać na lampach, przez co był właśnie ciemniejszy obraz.
07-06-2014, 17:07
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Też rzadko chodzę do kina, i większość seansów z ostatnich lat kojarzę jako mocno przyciemnione, zarówno 2D jak i 3D. Często jest tak, że dopiero na blu-ray'u odkrywam prawdziwy wygląd filmu i jego szczegóły.
Wczoraj byłem w Multikinie na Edge of Tommorow 2D i obraz był cholernie ciemny. Ja wiem, że to jest dość wyprany z kolorów film, ale jestem przekonany, że nie tak to miało wyglądać według reżysera.
Ponadto, kiedy tam byłem, wyraźnie widać było ten "przeskok" jakościowy w trakcie reklam, o którym pisał Cator. Najpierw puszczali spoty banków, telefonii komórkowych, batonów Kinder Bueno itp. i wszystko było cacy - wyraźne i jasne. Gdzieś tak po 10 minutach reklam i zwiastunów, nastąpiła kilkunasto sekundowa przerwa, jakby zmieniali coś w projektorze, po czym puścili trailer Interstellar, który był nieporównywalnie ciemniejszy od wersji HD dostępnej w necie, w dodatku posiadał mocno zielonkawy odcień. Wszystko co wyświetli po tym, było właśnie w takiej jakości.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
07-06-2014, 17:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2014, 17:28 przez Proteus.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
W Multikinie i Cinema City jasność obrazu jest zawsze znakomita i nie mam żadnych zastrzeżeń, natomiast Helios ostro oszczędza na lampach, byłem tego dzisiaj świadkiem - po raz kolejny zresztą - na seansie Na skraju jutra, natomiast najgorzej wspominam Mroczne cienie Burtona, które były mroczne aż za bardzo.
@Cator: jeśli chodzi o samą jakość obrazu, to na Blu-ray dostajesz dokładnie to samo, co wyświetlają w kinach; kopie cyfrowe puszczane u nas w kinach to w większości 2K, czyli ciut więcej niż 1080p, natomiast oczywistym jest, że na wielkim ekranie obraz nie będzie aż tak ostry i żywy jak na dobrym telewizorze.
07-06-2014, 19:02
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,500
Liczba wątków: 67
Z tym przyciemnianiem to będę musiał zwrócić uwagę następnym razem w kinie - inna sprawa, że coraz trudniej o seanse 2D filmów, które mnie interesują. Natomiast z tym, że dźwięk bywa za głośny to się zgodzę - może nie na każdym filmie, ale czasem basy ryją ponad potęgę.
08-06-2014, 17:53
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Z dźwiękiem w ogóle bywa różnie, np. pod względem głośności mogę powiedzieć, że dopiero mój trzeci seans Days of Future Past był pod tym względem satysfakcjonujący.
Jeszcze słówko odnośnie obrazu - nigdy nie rozumiałem, dlaczego podczas emitowania trailerów nie są one na pełny ekran, tylko - takie np. Transformers 4 w pełnej panoramie, czyli w takim formacie, w jakim jest ekran - mają wokół obrazu bardzo dużą ramkę. Gorzej, że to samo miałem na wspomnianych X-Menach (za pierwszym razem w Multikinie), co prawda nie była aż tak duża jak na zwiastunach, ale jednak trochę to raziło, bo obraz nie wypełniał ekranu.
Co za ludzie odpowiadają za projekcje w tych kinach?
08-06-2014, 18:08
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
DOFP też obejrzałem w ramce (nieistniejące już Planet Cinema Katowice), podobnie Chappie (Helios DG) oraz Star Trek Beyond (Multikino Katowice). WKOORWiające.
Wracając do meritum, czyli 3D - just die already!
Logan nie będzie w kinach w 3D, Alien chyba też nie. Któreś jeszcze z tych większych filmów? Szczególnie tych, których poprzednie części były w 3D? Czytałem gdzieś, że już się praktycznie nie kręci w 3D, tylko konwersje, true or false?
02-03-2017, 06:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2017, 06:27 przez Gieferg.)
.
Liczba postów: 27,959
Liczba wątków: 62
Alien Covenant to chyba jedyny film kręcony w 3D z premierą w tym roku, reszta to konwersje, których jest zapowiedzianych i tak sporo mniej niż kilka lat temu bywało.
02-03-2017, 10:10
Stały bywalec
Liczba postów: 783
Liczba wątków: 0
Nie cieszcie się przedwcześnie. Avatar trafi do kin i znowu przywróci modę na 3D. :/
02-03-2017, 10:46
|