Dziwny film.
![[Obrazek: frank-film-01-636-380.jpg]](http://www.contactmusic.com/images/feature-images/frank-film-01-636-380.jpg)
![[Obrazek: Frank13.jpg?format=750w]](http://static.squarespace.com/static/51b3dc8ee4b051b96ceb10de/t/5318cd02e4b08801985aec5e/1394134276510/Frank13.jpg?format=750w)
To jest tytułowy główny bohater. Utalentowany wokalista ekscentrycznego undergroundowego zespołu.
Michael Fassbender - okupujący od paru lat czołówkę najseksowniejszych aktorów Hollywood - tutaj miał do dyspozycji wyłącznie głos. Grana przez niego postać przez 24h na dobę zakrywa twarz maską.
Wyszedł z tego obronną ręką - ba, do tego całkiem nieźle śpiewa.
Sama maska pozwoliła na ukazanie metafory. Trudno jednak powiedzieć, czy chodzi bardziej o odnajdywanie własnego kąta, o samoakceptację, czy sens tworzenia sztuki. W tym ostatnim wypadku scenariusz byłby nieco tendencyjny...
Narratorem filmu jest pozbawiony talentu nieudacznik, dobrze grany przez Domhalla Gleesona, który przypadkowo zostaje zaproszony do zespołu. Tam stara się zabłysnąć, jednocześnie relacjonując proces nagrywania płyty w internecie i marząc o wielkiej sławie. Próbuje przy tym odkryć tajemnicę Franka i twarz kryjącą się pod maską.
Mamy tu grupę dziwaków, z których niemal każdy miał styczność ze szpitalem psychiatrycznym, w której prym obok Fassbendera wiedzie Maggie Gyllenhaal odgrywająca niezłą wariatkę.
Film stanowi tragikomedię mogącą być rozumianą na kilka sposobów.
Przy tej całej ekscentryczności jest dość intrygujący. Na plus także hipnotyczna miejscami muzyka.
8/10
![[Obrazek: frank-film-01-636-380.jpg]](http://www.contactmusic.com/images/feature-images/frank-film-01-636-380.jpg)
![[Obrazek: Frank13.jpg?format=750w]](http://static.squarespace.com/static/51b3dc8ee4b051b96ceb10de/t/5318cd02e4b08801985aec5e/1394134276510/Frank13.jpg?format=750w)
To jest tytułowy główny bohater. Utalentowany wokalista ekscentrycznego undergroundowego zespołu.
Michael Fassbender - okupujący od paru lat czołówkę najseksowniejszych aktorów Hollywood - tutaj miał do dyspozycji wyłącznie głos. Grana przez niego postać przez 24h na dobę zakrywa twarz maską.
Wyszedł z tego obronną ręką - ba, do tego całkiem nieźle śpiewa.
Sama maska pozwoliła na ukazanie metafory. Trudno jednak powiedzieć, czy chodzi bardziej o odnajdywanie własnego kąta, o samoakceptację, czy sens tworzenia sztuki. W tym ostatnim wypadku scenariusz byłby nieco tendencyjny...
Narratorem filmu jest pozbawiony talentu nieudacznik, dobrze grany przez Domhalla Gleesona, który przypadkowo zostaje zaproszony do zespołu. Tam stara się zabłysnąć, jednocześnie relacjonując proces nagrywania płyty w internecie i marząc o wielkiej sławie. Próbuje przy tym odkryć tajemnicę Franka i twarz kryjącą się pod maską.
Mamy tu grupę dziwaków, z których niemal każdy miał styczność ze szpitalem psychiatrycznym, w której prym obok Fassbendera wiedzie Maggie Gyllenhaal odgrywająca niezłą wariatkę.
Film stanowi tragikomedię mogącą być rozumianą na kilka sposobów.
Przy tej całej ekscentryczności jest dość intrygujący. Na plus także hipnotyczna miejscami muzyka.
8/10
10-09-2014, 15:23





