Zbaw nas ode złego (2014)
#1
[Obrazek: 7616240.3.jpg]

Koleżanki nie chciały pójść na Strażników Galaktyki i skończyło się na tym...
Cóż mogę powiedzieć, chyba najdziwniejszy i najśmieszniejszy horror jaki widziałem.

Jako popcornowe kino właściwie dawał radę. Główni bohaterowie byli w miarę fajni i charyzmatyczni, było kilka scare jumpów i scen z jako takim napięciem. Budowanym głównie przez dźwięki otoczenia w stylu Silent Hilla w opuszczonych piwnicach czy korytarzach.

Było też sporo humoru - miejscami naprawdę śmiesznego. Problem w tym, że żarty przeplatały się z mroczniejszymi scenami przez co napięcie spadało do zera.

Najbardziej kuriozalna była jednak... muzyka The Doors. Bez spojlerów mogę jedynie powiedzieć, że pojawia się ona wielokrotnie w scenach związanych z egzorcyzmem... bez najmniejszego wyjaśnienia DLACZEGO.
A w jednej scenie dosłownie można spaść z krzesła ze śmiechu (w scenie która powinna być straszna).

Daję 6+/10, bo paradoksalnie dobrze się bawiłem - trzeba jednak wziąć pod uwagę, że w kinie, z piwkiem i miłym towarzystwem pewnie oceniłem ten film dość łagodnie. No i półtorej punktu dałem za elementy komediowe, bo faktycznie podczas seansu nieźle się uśmiałem - twórcy sami chyba nie wiedzieli, czy wolą iść w horror czy komedię.

Ps. Piwo dla tego kto mi wyjaśni jaki do diabła miała w tym filmie sens muzyka The Doors.

Odpowiedz
#2
masakra kretyński film, w ten zły, tani sposób. Początek nawet ma dobry klimat i wprowadza do zdarzeń przez obwodnicę w taki przyjemny, tajemniczy sposób który nazwał bym wzięciem z zaskoczenia. Do momentu akcji w zoo czułem nawet dreszczyk i ekscytację a potem JEB łopata w łęb z tym księżulkiem i tanie chwyty scenariuszowe na każdym kroku. No, khmmm, scenariusz to jest mielizna totalna, a solucja zagadki jawiła się jak zgrywa z intelektu widzów. Jeszcze jak się pojawił trup w piwnicy sądziłem, że to wszystko idzie w dobrym kierunku i zwidy, omamy, ptsd + zagadka zrobią jakiś dobry klimat i nadadzą ciężar zdarzeniom, no jednak pojawiła się włoska rodzinka i to już był alarm, że mam do czynienia po prostu z grafomańskim tworem, co potem akcje z księżulkiem potwierdzały. Przechvjowa ekspozycja, kompletny stek bzdur w postaci ostatniego egzorcyzmu i zakończenie napisane nie na kolanie, ale na kiblu. Co mogę pochwalić, to miejscami zdjęcia są dobre, a projekty tych demonów i postaci ogólnie też niczego sobie.

3/10 - i zgrzyt zębami ;[
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Guest (2014) reż. Adam Wingard Gal Anonim 257 52,538 02-06-2026, 21:01
Ostatni post: Wolfman
  Edge of tomorrow (reż. Doug Liman) 2014 Martinipl 383 87,802 17-05-2026, 11:15
Ostatni post: Gieferg
  Grand Budapest Hotel (2014, reż. Wes Anderson) PropJoe 34 10,380 16-02-2026, 10:19
Ostatni post: shamar
  Fury (2014, reż. David Ayer) Kaczor 155 42,732 11-09-2023, 09:40
Ostatni post: Corn
  Dzika droga / Wild (2014) Gieferg 5 2,705 20-07-2022, 09:41
Ostatni post: simek
  Boyhood (2014) Szaman 125 29,047 19-11-2021, 13:40
Ostatni post: Gieferg
  Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) Lawrence 156 29,211 02-04-2020, 23:00
Ostatni post: Dr Strangelove
  Whiplash (2014) reż. Damien Chazelle Capt. Nascimento 131 30,485 21-01-2020, 21:14
Ostatni post: Pelivaron
  The Judge (2014) reż. David Dobkin Capt. Nascimento 14 3,972 01-01-2019, 15:35
Ostatni post: Mierzwiak
  Sabotage (2014) reż. David Ayer vast 93 17,836 21-12-2017, 15:50
Ostatni post: Martinipl



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości