Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Danus napisał(a):Ja tam widzę masę pikselozy
To obejrzyj normalną wersję a nie skompresowaną do 250 MB : ) Efekty słabe, ale ja tam żadnej pikselozy nie widziałem. Wiem, czepiam się słówek.
Różnica między G.I. Joe a Transformers 2 jest taka, że film Sommersa, choć niemiłosiernie durny, przyjemnie mi się oglądało, był tak zły, że aż fajny. TF:ROTF jest filmem tak złym, że aż... złym.
17-10-2010, 21:52
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Mierzwiak napisał(a):Wiem, czepiam się słówek.
To się nie czepiaj, wiesz o co mi chodziło:)
Mierzwiak napisał(a):Różnica między G.I. Joe a Transformers 2 jest taka, że film Sommersa, choć niemiłosiernie durny, przyjemnie mi się oglądało, był tak zły, że aż fajny. TF:ROTF jest filmem tak złym, że aż... złym.
A to już subiektywne odczucie. Obiektywnie myśląc G.I. Joe i Transformers:ROTF to ten sam poziom żenady, błazenady, debilności scenariusza. Jedyna różnica jaka dzieli oba filmy to poziom efektów specjalnych.
A co jeśli chodzi o moje subiektywne odczucie to, gdy wyrzucić wszystko co złe i niepotrzebne w Transformers jako letni blockbuster broni się znakomicie.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
17-10-2010, 22:04
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Danus napisał(a):Obiektywnie myśląc G.I. Joe i Transformers:ROTF to ten sam poziom żenady, błazenady, debilności scenariusza.
Choćbyś nie wiem jak bardzo wspinał się na wyżyny obiektywizmu, nie znajdziesz w G.I. Joe nic porównywalnie kretyńskiego do:
- robotów które plują, pierdzą i mają wielkie jaja
- transformerowego nieba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Bliźniaków
- braku znajomości geografii przez scenarzystów
Danus napisał(a):A co jeśli chodzi o moje subiektywne odczucie to, gdy wyrzucić wszystko co złe i niepotrzebne w Transformers jako letni blockbuster broni się znakomicie.
Błagam. Film ocenia się takim, jakim jest, a nie jakim byłby po usunięciu z niego 30 minut scen.
17-10-2010, 22:14
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Ja tam jednak wolę drugą część Transformersów. Z nadmiaru debilizmów, przy oglądaniu obu filmów może rozboleć baniak, ale ja juz wolę klozetowy humor, niż silenie się na powagę twórców G.I. Joe.
17-10-2010, 22:32
Stały bywalec
Liczba postów: 13,380
Liczba wątków: 77
Jak można lubić kiłę nad rzeżączkę? :)
Jeśli już porównujemy efekty specjalne to wiadomo, że Bayowszczyzna ma lepsze F/X, natomiast film Sommersa to jeden wielki zlepek ch... wie czego, jak Bay nie zna geografii to Sommers podstaw fizyki itd. itp.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
17-10-2010, 22:38
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Snappik napisał(a):jak Bay nie zna geografii to Sommers podstaw fizyki itd. itp.
Tia, bo Transformers powinni pokazywać na lekcjach fizyki w celach edukacyjnych :razz:
18-10-2010, 00:36
Captain Skullet
Liczba postów: 20,337
Liczba wątków: 128
Cytat:Najlepszym momentem w filmie są napisy końcowe,
To jedyne czego nie potrafiłem znieść i musiałem wyłączyć ze względu na muzykę jaka wtedy leci. Z dwojga złego już wolę Linkin Park.
Cytat:To kolorowe łajno niczym nie różni się od drugiej części Transformerów. Ba, nawet jak wyrzucić rodziców Sama, Leo i klozetowy humor to Transformers nie jest wcale takim żenującym filmem.
Tak też zrobiłem :mrgreen: i faktycznie jest duuużo lepiej, ale ja tu porównuję wersje kinowe, nie fanedity.
Cytat:silenie się na powagę twórców G.I. Joe.
que?
18-10-2010, 06:35
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Sympatyczny film, choć na pierwszej połowie bawiłem się lepiej niż na drugiej. Po Paryżu akcja jakoś siada, choć w końcówce jest całkiem nieźle. Choć efekty są cienkie, to nie przeszkadzały mi; mimo wszystko film ma coś w sobie i pozwala się oglądać bardzo dobrze. Ostatnie pół godziny natomiast to najlepsze Gwiezdne wojny od czasów Powrotu Jedi.:)
Nie mam pojęcia jak można tutaj się czepiać braku poszanowania dla fizyki itp. - to jest przecież film DLA DZIECI, a dokładniej dla chłopców, i to bardzo właściwy film dla chłopców, bo się w nim zabijają. Wychowałem się na kreskówkach, które Sommers ekranizuje w idealny sposób (bo to już nie jest tylko GI Joe, to jest każda zajebista kreskówka z 80s obecna duchem na ekranie). Włączył mi się podczas seansu tryb banana na ryju - baza GI Joe jest ZAJEBISTA i gdybym miał te dziesięć lat, pewnie bym zaraz budował coś takiego z klocków. Sommers zekranizował fantazje dziesięciolatków zakochanych w transformersach i żołnierzykach, a przy tym nie poleciał w wulgarne i niepotrzebne dowcipy rodem z Baya, ani w nieczytelną akcję. Gdyby w takim stylu zrobiono ekranizację TF-ów, pewnie dałbym jej minimum 7/10. Bo tyle daję GI Joe.
Tak w ogóle to szacun dla reżysera. Pociągnąć w niezłym stylu tak długą scenę akcji jak finalna - to dopiero wyczyn.
18-10-2010, 21:35
Captain Skullet
Liczba postów: 20,337
Liczba wątków: 128
high five <ok> :mrgreen:
Natomiast jedno co mi się nie podobało to sama końcówka kiedy to mają miejsce "narodziny" Destro i Cobra Commandera, a chwilę po tym jak ten ostatni mega-evil-awesome głosem wypowiada kwestię: "Ju łil kol me KOMANDER!!" pojawia się Duke i obaj panowie grzecznie i bez walki trafiają za kratki - moment trochę jak z jakiejś parodii :lol:
18-10-2010, 23:07
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Dokładnie, ale jeszcze gorzej wypadło samo wklejenie aktorów do CGI cel - najgorszy efekt w całym filmie. Coś im z perspektywą nie wyszło, zupełnie jak w MIB2, gdy widać Smitha stojącego w przepołowionym pociągu. Dziwna scena, jakby robiona w pośpiechu.
19-10-2010, 08:09
Captain Skullet
Liczba postów: 20,337
Liczba wątków: 128
A może by tak do działu komiksowego z tym tematem?
13-11-2010, 11:21
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Już pisaliśmy o tym. Tam jest temat o wrażeniach przed premierą, tutaj po. Zostawmy jak jest.
13-11-2010, 12:05
Banned
Liczba postów: 298
Liczba wątków: 3
Pamiętam że po filmie podziewałem się tego samego co w przypadku Bayformers, czyli wielkiej dawki odmóżdżającej akcji i efektywnie efekciarskiego shitu. A tu proszę zeskocznie, bowiem film okazał się naprawdę niezły, zdecydowanie lepszy od trylogii filmowej Transformers w reżyserii Michaela Baya. G.I. Joe: The Rise of Cobra nie pozuje na poważne ani ambitne dzieło, nie jest też wydaje mi się skierowany do ''dzieciaków'' a bardziej do pokolenia pamiętającego produkcję animowaną o G.I. Joe z czasów VHS. Jest to więc sentymentalna podróż w przeszłość i muszę przyznać że długo na coś takiego czekałem. Jest śmiesznie, miło i jest odpowiednia dawka akcji. Stephen Sommers się postarał i sprawy ogólnie nie sknocił. Aktorów do ról dobrano bardzo dobrze, szczególnie przypasował mi Storm Shadow i Baronowa. Ogólnie muszę powiedzieć że soundtrack jest całkiem niezły , ma dynamiczne jak i spokojne utwory. Moje ulubione to oczywiście Mars Industries, General Hawk, Snake Eyes (zwłaszcza końcówka), oraz End Credits. Jedyny minus chyba taki że utwory te mogły by być dłuższe i bardziej zróżnicowane.
Plusy:
- Paryski pościg
- Snake Eyes
- Drużyna G.I. Joe jest całkiem nieźle przedstawiona
- Snake Eyes vs Storm Shadow
- Zartan
Minusy:
- film mógłby być nieco dłuższy
- czasem rzeczywiście efekty specjalne mogłyby być lepsze
- Snake Eyes złożył śluby milczenia
- kostiumy Delta Six
01-09-2011, 21:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-09-2011, 22:02 przez Kinomaniak.)
Don Sinatio
Liczba postów: 2,948
Liczba wątków: 11
Pierwszy raz obejrzałem dopiero wczoraj na TVNie ten film. Myślałem, że to jakaś durna nawalanka w stylu Transformers 2. Jak zem sie przeliczył, nie jest to dobry film oczywiście ale w sumie taki...fajny :)
Plusy:
- fabuła (jak na taką bajkę oczywiście)
- bohaterowie (wszyscy, bez wyjątku, każdy ważniejszy ma objaśnioną genezę)
- akcja w Paryżu
- humor
- Sienna Miller i Ruda :)
Minusy:
-efekty wiadomo, kuleją
- w końcówce trochę zrobiło się nudnawo, i jakby tak za szybko dopowiedziano wszystkie wątki
6/10
22-10-2011, 10:24
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,404
Liczba wątków: 29
Chciałbym napisać, że film jest denny ale wytrzymałem około 15 min. Już dawno żaden film mnie tak nie odrzucił już na samym początku.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
22-10-2011, 12:55
Captain Skullet
Liczba postów: 20,337
Liczba wątków: 128
Mierzwiak napisał(a):nie znajdziesz w G.I. Joe nic porównywalnie kretyńskiego do:
- robotów które plują, pierdzą i mają wielkie jaja
- transformerowego nieba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Bliźniaków
- braku znajomości geografii przez scenarzystów
A tonący lód? :)
13-12-2011, 20:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-12-2011, 20:28 przez Gieferg.)
Gotham Savior
Liczba postów: 1,253
Liczba wątków: 9
O, w dupensa. Nie wiedziałem, że to Sommers reżyserował to ścierwo :D. Patrząc na to, co facet wyrabia od Powrotu Mumii, należałoby oblać go wódą i podpalić :>
13-12-2011, 20:48
|