Gorące wieści, plotki itp.
"Tryb" AVP sam w sobie nie jest zły, problem w tym że w ostatnich latach 20th Century Fox postanowiło najwyraźniej zająć pierwsze miejsce w jakimś nieoficjalnym konkursie na największą liczbę filmowego ścierwa. Scenariuszami które realizuje studio pod wodzą Rothmana nie chciałbym sobie nawet - przepraszam za wyrażenie - podetrzeć tyłka.

Nie mówię że nie chciałbym kolejnego znakomitego filmu o Obcym, bo chyba większość z nas by tego chciała, ale bądźmy realistami: taki film nie powstanie, przynajmniej ja w to nie wierzę.

Odpowiedz
Patrzcie, jak się plotki rodzą - według Stopklatki ten film to prawie pewniak. :)

Kilka dni temu poinformowano o planach nakręcenia kolejnego filmu z serii "Predator". Dziś 20th Century Fox potwierdza, że poważnie myśli o wskrzeszeniu serii "Obcy". To nie koniec sensacji. Podobno studio namawia Ridleya Scotta do udziału w tym projekcie.

O tym, że 20th Century Fox powraca oficjalnie do tematu realizacji serii "Obcy" poinformował szef studia Tom Rothman. Przy okazji potwierdza on, że kolejny film z tej serii będzie prequelem całego cyklu. Ridley Scott na razie "bawi się pomysłem" i zapewne rozmyśla czy można coś nowego dodać do całej historii.

Zapewne właśnie od Scotta zależy przyszłość kolejnego filmu z tego cyklu. To po jego "błogosławieństwie" studio podejmie decyzje czy nakręcić sequel, prequell lub nową wersję.

Już jakiś czas temu Ridley Scott skłaniał się właśnie w kierunku prequela, w którym chciał zbadać pochodzenie Obcych. Swojego udziału w przedsięwzięciu nie wykluczała też Sigourney Weaver w roli Ripley, ale to już znacznie poważniejsza sprawa.

Odpowiedz
z innej beczki - szacunek dla De Niro za zapał i zaangażowanie
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
kolejna doskonała wiadomość zza oceanu - robią sequel wall street stone'a! w roli głównej ma być Szyja z transformers, a do towarzystwa wyrenderowane małpki z IJ4. uwaga: autorem scenariusza nie jest facio od hannah montana! za kamera stanie oliver stone - ten sam oliver stone, który w XXI wieku nakręcił dwa niezmiernie poważne, ciężkie i głębokie filmy rozrachunkowe, których tytuły składają się po zsumowaniu z raptem czterech liter! do tego oczywiście super dokumenty o tym, jak wejść w dupe castro bez żelatynki. to wszystko juz w drugiej dekadzie wspaniałego wieku XX pierwszego!

szyja na wall street!

Odpowiedz
Akurat fakt, że to Szyja mnie nie odrzuca szczególnie. Co prawda dużo go, ale chłopak jest dość zdolny (jak zresztą sam przyznałeś). I nie wspomniałeś, że partneruje mu Michael Douglas, który też już chyba dawno nie miał żadnej wyróżniającej się pod względem aktorstwa kreacji.

Najbardziej mnie martwi właśnie to, że reżyseruje Stone. Za nim porwali go kosmici był geniuszem, a teraz kręci pomyje. Podejrzewam, że to on okaże się tu najsłabszym ogniwem.

Odpowiedz
Cytat:Co prawda dużo go, ale chłopak jest dość zdolny (jak zresztą sam przyznałeś).

zmieniłem zdanie. dzieciak nadaje sie do kina familijnego. w poważnych rolach go nie widze.

Odpowiedz
Sylvek daje czadu na planie The Expendables

Odpowiedz
Slade (od 30 Days of Night) wyreżyseruje kontynuację "Zmierzchu"
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties
And long-leggedy beasties
And things that go bump in the night,
Good Lord, deliver us!

Odpowiedz
nareszcie! już nie mogłem się doczekać, kiedy w końcu zacznie się orgia rimejkowania dzieł Sama Peckinpaha, mająca na celu dostosowanie ich do dzisiejszych standardów intelektualnych. po latach oczekiwań moje marzenie się ziściło. aż muszę w tym miejscu zacytować słowa wybitnego reżysera roda luriego, gdyż to właśnie on stanie za kamerą nowej i lepszej wersji zramociałego filmu:

We can improve upon Peckinpah.

i dalej za filmwebem:

Lurie zamierza zmienić m.in. scenę gwałtu, w której bohaterka (grana przez Susan George) uśmiecha się przez chwilę. Według reżysera umieszczenie uśmiechu było poważnym błędem, który sprawił, że film Peckinpaha wywołał u części widzów wielkie oburzenie. Jeden z krytyków nazwał nawet "Nędzne psy" pierwszym faszystowskim dziełem sztuki.

rodzie lurie, życzę ci wszystkiego najlepszego w realizowaniu tej fascynującej autorskiej wizji i pamiętaj - mój 6-letni kuzyn tez chciałby obejrzeć twój nowy film! aha, ważne: w role davida summera (dustin hoffman) wcieli się ponoć jakiś wymuskany, metroseksualny (albo nawet ciepły - nigdy do końca nie wiadomo) chłopaczek z paryskiego żurnala, żeby było bardziej współcześnie i światowo!

filmweb

comingsoon.net

Odpowiedz
Ciesz się, będziesz znowu miał na co narzekać. :)

Odpowiedz
No, Mental, mógłbyś wreszcie zaakceptować, że niektórzy to po prostu kretyni. ;)

Odpowiedz
Cytat:W jednym z ostatnich wywiadów J.J. Abrams, reżyser jedenastego kinowego "Star Treka", ujawnił, że być może za kilka lat zobaczymy na dużym ekranie "The Dark Tower" – adaptację siedmioksięgu Stephena Kinga znanego w Polsce jako "Mroczna Wieża".

Abrams i Damon Lindelof rozmawiali już w tej sprawie z Kingiem. Jednak film musi poczekać aż do zakończenia prac przy serialu "Zagubieni", a ten ma jeszcze w planach jeden, szósty już sezon. Oznacza to, że "The Dark Tower" nie powstanie wcześniej niż za 1,5-2 lata.

Bohaterem "Mrocznej Wieży" jest Roland, ostatni żyjący członek bractwa rycerskiego zwanego "Rewolwerowcami". Zadanie Rolanda, które on uważa za sens jego istnienia, polega na odnalezieniu Mrocznej Wieży, mitycznego budynku, który może być istotą całego istnienia, znajdującego się w centrum wszystkich światów. Na początku opowieści motywy Rolanda, cel, a nawet jego wiek są niejasne. Jednak późniejsze wydarzenia w kolejnych powieściach rzucają światło na te tajemnice.

Odpowiedz
Cytat:We can improve upon Peckinpah.

Remake Straw Dogsów ... chce mi się płakać, autentycznie.

AdiPio napisał(a):ujawnił, że być może za kilka lat zobaczymy na dużym ekranie "The Dark Tower" – adaptację siedmioksięgu Stephena Kinga znanego w Polsce jako "Mroczna Wieża".

Nie wiem co myśleć, Mrocznej Wieży bardzo przydałaby się porządna ekranizacja (czwarty tom!), ale do tego potrzeba właściwych ludzi. Trudno powiedzieć, poczekamy.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Choć dobrze by było, gdyby reżyserem był Frank Darabont, bo tylko on potrafi świetnie przenieść prozę Kinga na ekran. A J.J. Abrams powinien być tylko producentem, bo jako reżyser mnie nie przekonał.

Odpowiedz
Trudno mi powiedzieć. Lostów na oczy nigdy nie widziałem, a Cloverfield bardzo mnie rozczarował. Zresztą, wątpię żeby jeden koleś reżyserował wszystkie 7 tomów. Może i Darabont dopcha się do stołka przed 4 tomem.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Chociaż pewnie zrobią jeden film, a w nim bedą wydarzenia z 3-4 tomów, jak to często robią w Hollywood. Co do Abramsa jestem ciekaw jak wypadnie "Star Trek" w jego reżyserii.

Odpowiedz
AdiPio napisał(a):Choć dobrze by było, gdyby reżyserem był Frank Darabont, bo tylko on potrafi świetnie przenieść prozę Kinga na ekran.

A widziałeś filmy Roba Reinera?

Odpowiedz
Z filmów Reinera widziałem "Choc goni nas czas" , "Ludzi honoru" i "Misery". W tym ostatnim klimat był świetny. Reiner również potrafi dobrze przenieść Kinga na ekran, ale uważam, że jednak powinien wyreżyserować to Darabont.

Odpowiedz
Pierwsze zdjęcia The Lovely Bones Petera Jacksona.
Wydarzenie na miarę Niebiańskich istot (których niezwykłość doceniłam dopiero niedawno) czy pretensjonalne filmidło bez odrobiny wrażliwości? Trochę się boję, trochę jestem ciekawa. Jak miałam jakieś 14 lat, książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Boję się skopania postaci Lindsey i Ruth (ale czy słysznie? - piętnaście lat temu Jackson poprowadził Lynskey i Winslet wprost do panteonu moich ulubionych młodzieżowych kreacji); za to o Tucciego się nie boję.
Może być różnie.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
Przypomina mi się kręcenie filmu w "State and Main".

Oto jak ma wyglądać fabularnie nowa wersja "20 tysięcy mil podmorskiej podróży":

Zbiegły poławiacz wielorybów, przyrodnik, tajemnicza kobieta i kapitan supernowoczesnej łodzi podwodnej łączą siły, by odnaleźć zaginioną cywilizację na dnie oceanów. Posiada ona olbrzymią wiedzę i broń, która może zniszczyć całą ludzkość.

I tutaj stosowny cytat z filmu Mameta:

- Masz już scenariusz?
- Nie, ale mam plakat.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości