Stały bywalec
Liczba postów: 5,909
Liczba wątków: 6
Hmm.. Na Filmwebie widziałem komentarze, że to absurd i dziwaczna decyzja studia. Lolz, czy Ci ludzie przespali kilka ostatnich tygodni? Przecież od Spacey'a zaczyna bić takie szambo, że tylko czekać na jakąś totalną bombę w ciągu najbliższych miesięcy - np. news, że jest wysoko postawionym członkiem, tej mitycznej, grupy pedofilskiej z Hollywood i od lat dupczył małych chłopców :/
Ja na miejscu producentów też chciałbym się jak najszybciej pozbyć takiego balastu. Nawet gdyby w grę wchodziło przesunięcie premiery filmu.
A tak swoją drogą, czy to nie ironiczne, że aktor, którego najbardziej znane role to "zakamuflowani pomyleńcy", sam w rzeczywistości okazał się zakamuflowanym zboczeńcem?
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
09-11-2017, 18:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2017, 18:36 przez zombie001.)
Stały bywalec
Liczba postów: 6,932
Liczba wątków: 2
Po prostu bardzo przykładali się do roli
09-11-2017, 19:12
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,639
Liczba wątków: 5
(09-11-2017, 15:24)Bradesinarus napisał(a): Idzmy dalej droga wyznaczona przez Orwella czy Huxleya.
I Stalina :)
Gdzie na zdjęciu jest Kevin Spacey w roli Jeżowa?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
09-11-2017, 19:43
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
Bardzo jestem ciekaw tej zmiany. Jednak chodzi mi tylko o aspekt filmowy. Będą powtarzać ujęcia identycznie? Te same kąty? Ustawienie innych postaci w scenie? Będą starali się nie zmienić montażu, tylko jakby wymienić ujęcia na nowe? Bardzo ciekawa sprawa moim zdaniem. Szkoda, że na making off w tej sytuacji nie ma co liczyć :-D
"Mieliśmy bardzo ciekawą historię z tym bohaterem. Na 2 miesiące przed premierą okazało się, że jest typ, który go gra jest seksualnym pojebem i cały świat go znienawidził. Musieliśmy wymienić go na innego aktora. Zrobiliśmy to tak..."
Oj oglądałbym
.
09-11-2017, 20:05
Stały bywalec
Liczba postów: 13,382
Liczba wątków: 77
Beka to będzie jak się okaże, że Plummer nie będzie mieć ani grama charakteryzacji na sobie. Wyjdzie na to, że wystarczyło zatrudnić kogoś starszego od Spaceya już na samym początku :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
09-11-2017, 20:49
Stały bywalec
Liczba postów: 5,909
Liczba wątków: 6
No przecież wiadomo, że nie będzie miał charakteryzacji.
Wcześniej chcieli zatrudnić starszego Nicholsona, ale nie wyszło, to wzięli Spacey'a ze względu na jego znane nazwisko i go postarzyli. Jak widać, teraz jego nazwisko jest nawet zbyt znane, żeby w tym grać :P
KARMA.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
09-11-2017, 20:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2017, 20:58 przez zombie001.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,382
Liczba wątków: 77
Zapewnie Spacey jest na takim zjeździe mentalnym, że za rok będzie wyglądać tak bez charakteryzacji. Wóda i koks go zabiją.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
09-11-2017, 20:59
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
(09-11-2017, 15:24)Bradesinarus napisał(a): Nie wiem! Dla mnie ta, jakby na to nie patrzec bezprecedensowa sytuacja zahacza o absurd.
Wycinanie aktorów z filmów lub zastępowanie innymi już się zdarzało. Nie ma w tym nic bezprecedensowego.
(09-11-2017, 15:24)Bradesinarus napisał(a): wycinanie aktora z GOTOWEGO filmu to moim zdaniem lekka przesada.
Jest różnica pomiędzy filmem gotowym, a filmem wypuszczonym do kin. Do dnia premiery zdarzają się zmiany, dokrętki czy przemontowanie filmu, a nawet odstawienie na półkę i skasowanie premiery. Nie wiem dlaczego muszę tłumaczyć takie oczywistości.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
09-11-2017, 21:09
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,639
Liczba wątków: 5
(09-11-2017, 21:09)Azgaroth napisał(a): (09-11-2017, 15:24)Bradesinarus napisał(a): Nie wiem! Dla mnie ta, jakby na to nie patrzec bezprecedensowa sytuacja zahacza o absurd.
Wycinanie aktorów z filmów lub zastępowanie innymi już się zdarzało. Nie ma w tym nic bezprecedensowego.
A były jakieś sytuacje wcześniej, kiedy z ukończonego filmu, wycięto aktora z powodów nazwijmy to "moralnych"?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
09-11-2017, 21:14
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
W dzisiejszyxh czasach film jest gotowy wtedy, kiedy wchodzi do kin. Spytajxie Petera Jacksona i Wetę kończącą ujęcia kilka dni przed premierą.
@Phil
Racja, zupełnie zapomniałem o Malicku. Pewnie dlatego że nie oglądam jego filmów :)
09-11-2017, 21:16
Stały bywalec
Liczba postów: 5,909
Liczba wątków: 6
BTW.
Czytam teraz, że Scott jednak chciał pierwotnie Plummera do tej roli, ale to studio wolało większe i bardziej na topie nazwisko: Nicholsona/Oldmana bądź właśnie Spacey'a.
No cóż, Ridley ostatecznie postawił i tak na swoim.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
09-11-2017, 21:44
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
A tymczasem kolejny, bardzo ciekawy na papierze, projekt został udupiony.
Del Toro powiedział, że jego Pinokio w wersji live action nigdy nie powstanie...meh :/ nie wiem czemu, jestem pewien, że taki Netflix spokojnie dałby mu na to fundusze. Ehh...widocznie Guillermo nadal podtrzymuje tendencje większego zawieszania niż realizowania filmów.
09-11-2017, 22:01
Stały bywalec
Liczba postów: 5,909
Liczba wątków: 6
Gorący news, to by był, jakby ten Meksykański Grubas powiedział, że coś udało mu się w końcu zrealizować według planu.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
09-11-2017, 22:06
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(10-11-2017, 13:33)Kryst_007 napisał(a): Sianie propagandy aborcyjnej
Czyli sianie czego? Bo jeśli już to zrozumiałbym pisanie o propagandzie ANTYaborcyjnej, lub PROaborcyjnej. Ale aborcyjnej? Nie rozumiem.
Oczywiście jako przeciwnik aborcji miałbyś do powiedzenia coś zupełnie innego gdyby zagrała kogoś z przeciwnego obozu :)
Temat jak każdy inny. Julia Roberts wcielając się w Erin Brockovich też siała propagandę?
10-11-2017, 13:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-11-2017, 13:43 przez Mierzwiak.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
To bardzo szlachetne z twojej strony, ale wizerunek Sandry Bullock pozostanie tak samo nienaganny jak do tej pory. Przykro mi.
10-11-2017, 13:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-11-2017, 13:47 przez Mierzwiak.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,404
Liczba wątków: 29
(09-11-2017, 15:36)Kryst_007 napisał(a): ...w porównaniu do np. podmiany Jóhannssona na (sic!) Zimmera przy BD2049.
A czy gdzieś jest ta odrzucona ścieżka? Słyszałem tylko 1 słaby utwór. Skąd pewność, że pierwsza była lepsza?
(09-11-2017, 15:50)Phil napisał(a): W tym aspekcie owszem, ale później zaczynasz jakieś gadki o Orwellu ;).
I ma RACJĘ. To już się dzieje - cenzurowanie książek, pomników, dzieł sztuki... filmów. Co następne będzie? Niszczenie wszystkich kopii?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
10-11-2017, 14:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-11-2017, 14:07 przez shamar.)
Rzeźnik ze wschodu
Liczba postów: 1,020
Liczba wątków: 9
(09-11-2017, 17:26)Mierzwiak napisał(a): Sorry ale nie da się tego co piszesz czytać z powagą na twarzy. Amerykanie tak mają i tyle. Przypominam wycofanie pierwszego teasera Spider-Mana Raimiego z wieżami WTC tuż po 9/11 albo wywalenia ujęcia wież z czołówki Seksu w wielkim mieście też zaraz po 9/11. W jaki sposób miałoby to kogoś urazić, zaszkodzić filmowi / serialowi, nie mam pojęcia. Z aktorem wokół którego wybuchł taki skandal to inna sprawa. Dziennikarze i tak pewnie dostaną zakaz pytania o niego Scotta i obsadę, ale dzięki wywaleniu go nie muszą udawać, że Spacey ma z tym filmem coś wspólnego. Już nie ma.
Nie no! Oczywiście rozumiem ( a przynajmniej bardzo się staram), że amerykanie są przewrażliwieni i mają tendencję strzelania z armaty do wróbli (pamiętam casus Gangster Squad i przemontowywanie zakończenia tylko dlatego, że mogło komuś przypominać o tragicznych wydarzeniach w Aurorze podczas nocnego, premierowego pokazu filmu "Mroczny Rycerz powstaje"). Rozumiem również, że wycinanie aktorów lub zastępowanie ich innymi wbrew pozorom jest w przemyśle filmowym często stosowaną praktyką. Oglądałem przecież choćby "Song to Song" Mallicka, gdzie ofiarą nożyczek padł m.in. Christian Bale. Zdaję sobie jednak sprawę, że tak poważna, jakby nie było, decyzja dotyczy nie jakiegoś tam aktora trzeciego planu, którego bez problemu można wyciąć i nikt tego nawet nie zauważy, ale jednego z filarów tej produkcji. Na Spaceym oraz jego, podobno bardzo dobrej, kreacji miano wszak oprzeć całą kampanię promocyjną. To chyba o czymś świadczy. W dodatku decyzja została podjęta niemal "w ostatniej chwili". Zatem jeśli faktycznie twórcy chcą faktycznie dotrzymać grudniowego terminu to będą musieli działać w pośpiechu a ten jak wiadomo nie jest najlepszym doradcą. Istnieje także poważne ryzyko, że może im zwyczajnie zabraknąć czasu na skorygowanie ewentualnych błędów, które przecież mogą się pojawić.
Nie jest również wcale pewne czy Christopher Plummer faktycznie się w tej roli odnajdzie. Bo choć po "Debiutantach" absolutnie nie mogę zaprzeczyć temu, że jest on bardzo dobrym aktorem, to jednak nie zapominajmy, że wchodzi do gry praktycznie "z biegu" i nie ma możliwości się przygotować tak, jak zrobiłby to Spacey. Istnieje zatem ryzyko, że jego kreacja będzie zauważalnie słabsza niż teoretycznie mogłaby być bez tych wszystkich zawirowań. A to z kolei może, ale nie musi, wpłynąć na jakość całego filmu.
(09-11-2017, 21:16)Mierzwiak napisał(a): W dzisiejszyxh czasach film jest gotowy wtedy, kiedy wchodzi do kin. Spytajxie Petera Jacksona i Wetę kończącą ujęcia kilka dni przed premierą.
Rozumiem. Mimo wszystko uważam jednak za lekko niesprawiedliwe porównywanie filmów z dużą ilością efektów specjalnych, a co za tym idzie dłuższym okresem potrzebnym na postprodukcję (takich jak chociażby przywołany LOTR) z natury rzeczy bardziej kameralnym dramatem.
(09-11-2017, 21:09)Azgaroth napisał(a): Wycinanie aktorów z filmów lub zastępowanie innymi już się zdarzało. Nie ma w tym nic bezprecedensowego.
Jasne, że się zdarzało. Podobnie jak seksualne skandale w Hollywood. A jednak wszyscy się tym ekscytujemy. A tak poważnie to nadal będę się upierał, że wbrew pozorom porównanie wycięcia Kevina Spacey do sytuacji opisywanej przez Aldousa Huxleya w "Nowym Wspaniałym Świecie" wcale nie jest takie nierealne. Przecież już słychać w Internetach coraz głośniejsze wezwania do bojkotu wszystkich filmów w których Spacey występował (mimo, że nadal jest wyłącznie oskarżony a nie skazany prawomocnym wyrokiem sądu). Kto zatem może zagwarantować, że studiom faktycznie nie przyjdzie do głowy pomysł by dla świętego spokoju zastąpienia kontrowersyjnego aktora kimś innym, kto nie wzbudza aż takich negatywnych emocji a potem udawać, że to zawsze tak wyglądało.
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria
10-11-2017, 15:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-11-2017, 15:07 przez Bradesinarus.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
(10-11-2017, 14:06)shamar napisał(a): (09-11-2017, 15:36)Kryst_007 napisał(a): ...w porównaniu do np. podmiany Jóhannssona na (sic!) Zimmera przy BD2049.
A czy gdzieś jest ta odrzucona ścieżka? Słyszałem tylko 1 słaby utwór. Skąd pewność, że pierwsza była lepsza?
Akurat na stan obecny Jóhannsson jest dużo lepszym kompozytorem od Zimmera, więc mógł po raz kolejny się wykazać i zaprezentować coś co wzbudzi WOW. Zimmer stworzył do BD2049 i tak lepszy soundtrack niż to co tworzy w ostatnich latach, ale szału jak dla mnie nie było.
10-11-2017, 15:29
.
Liczba postów: 27,774
Liczba wątków: 62
(09-11-2017, 15:10)Phil napisał(a): Mierzwiak napisał(a):Swoją drogą ciekawe jak to wygląda od strony kontraktu, czy aktor ma zapisane że mogą z jego rolą zrobić wszystko, włącznie z wycięciem jej i obsadzeniem kogoś innego?
Wydaje mi się, że tak. Przecież Malick wycina ludzi bez problemu :). Jedyny chyba zapis polega na tym, że nie można wykorzystywać materiału nakręconego pod dany film w filmie innym.
To oczywiście zależy od filmu i pozycji aktora, pewnie ci ze słabszą pozycją (albo silniejszą pozycją reżysera) mają kontrakt taki, że dostają hajs za zagranie w filmie, a co się dzieje potem z nagranym materiałem to nic im do tego, ale gwiazdy pierwszej wielkości muszą sobie zagwarantować należyte potraktowanie ich w gotowym filmie, nawet z miejscem i czcionką ich nazwiska w czołówce, bo dla nich to nie tylko zwykła praca, ale film promuje również ich.
W każdym razie nie sądzę, żeby ze "zwolnieniem" Spaceya był problem, bo skoro jego udział naraża całą produkcję na straty (a nietrudno sobie wyobrazić bojkot tego filmu jeśli Kevin by w nim został) to pewnie jest furtka, żeby go wyciąć. Na podobnej zasadzie firmy odzieżowe zrywają kontrakty z gwiazdami, z powodów skandalów obyczajowych albo stosowania dopingu - szkodziliby wizerunkowi firmy, więc koniec sponsoringu i zrywamy wszystkie reklamy z takim kimś.
10-11-2017, 16:07
Stały bywalec
Liczba postów: 5,909
Liczba wątków: 6
Myślałem, że Ridley pójdzie na łatwiznę, ale okazuje się, że jednak nie. Trochę info:
Cytat:Experts tell the outlet that the creation of new trailers, posters, in-theater materials and additional campaigns could total millions when one factors in the rush fees—the eight to 10 days of reshoots will reportedly cost at least $2.5 million all told. Imperative Entertainment, the film’s financiers, will shoulder the financial burden.
Mark Wahlberg and Michelle Williams are both expected to return for the reshoots, as Variety reports that Plummer will not be performing his scenes in front of a green screen so he can simply be inserted into the already-shot footage. Most of Spacey’s scenes only involve him interacting with a few other actors, and apparently Scott and the producers felt it would be more economical and practical to simply recreate the scenes altogether instead of using VFX (as Scott did on Gladiator when Oliver Reed died in the middle of filming). Indeed, inserting actors into scenes via CG almost always looks horrible onscreen, and the All the Money in the World team is working under an insane deadline here so there definitely wouldn’t be a ton of time to fine-tune the effects work.
Filming is set to take place over the next two weeks, and the aim now is to have the film locked by December 15th, at which point Sony will attempt to salvage the movie’s Oscar campaign. Spacey was to have been the centerpiece of the awards rollout, which would have begun with a premiere at AFI Fest next week, but that’s obviously off the table. They’ll miss deadlines for many of the critics groups since the film won’t be finished in time, and the SAG voting ends on December 10th, so if December 15th is the aim, they’ll miss that ceremony as well.
It’s unclear if they’ll even have time to make screeners, but the Golden Globes are still a possibility. Indeed, word on the street is that Williams is quite great in the film, so the awards campaign will likely center around her and the picture as a whole, and perhaps even Plummer. Wouldn’t that be a kicker, if Plummer lands an Oscar nomination for a role he shot mere weeks earlier?
źródło: http://collider.com/kevin-spacey-christopher-plummer-all-the-money-in-the-world-reshoots/
Muszę przyznać, że byłoby naprawdę zabawnie, gdyby Plummer nie tylko zdobył nominację, ale i wygrał Oscara za ten film xD.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
11-11-2017, 00:45
|