Rodia napisał(a):O! Temat Heat znowu na górze. Już tak czekałem aż znowu się tu pojawiJam to, nie chwaląc się, sprawił
23-06-2010, 23:52
|
Heat (1995)
|
Rodia napisał(a):O! Temat Heat znowu na górze. Już tak czekałem aż znowu się tu pojawiJam to, nie chwaląc się, sprawił
23-06-2010, 23:52 Wawrzyniec napisał(a):Ale heca! Nie ma Public Enemies. tym bardziej, ze film posiada potencjał, ktory spokojnie rozwala kilka pozycji z diagramu
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej
24-06-2010, 14:49
ale wiecie, że ten diagram powstał przed premiera PE?
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 24-06-2010, 15:16
To tylko oznacza, że należy w końcu wypuścić wersję complete :wink: .
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
24-06-2010, 15:39
Hello! Jestem tu nowa, więc oszczędzajcie mnie, jeśli łaska
Do rzeczy: mój kolega, studiujący na gender studies (jedyny z 4 facetów na roku) w Warszawie, próbuje mi udowodnić, że wszystkie filmy typu Heat, to zakamuflowane kino gejowskie. Domyślacie się: faceci kierujący w siebie gnatami itp... interpretacja jest jasna... Niechby sobie mówił, ale wkurzył mnie tym, że postanowił pisać pracę licencjacką na ten temat. Szczególnie uwziął się na Heat, nie wiem dlaczego, może z racji pary głównych aktorów. Wraz z przyjaciółką wpadłam na pomysł, żeby na zbliżające się urodziny wysłać mu pozdrowienia od prawdziwych facetów, którzy patrzą na świat w nieco mniej zróżowiałych barwach. Jednym zdaniem: dlaczego Heat to MĘSKIE kino?L.T. 26-06-2010, 15:27
Twój kolega sam jest gejem skoro tak twierdzi
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 26-06-2010, 16:19
Nie ma to jak konstruktywny argument
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 26-06-2010, 16:25
Nie bardzo rozumiem na jakiej zasadzie Twój znajomy określa Heat jako przykład filmu gejowskiego [w ogóle ciekawa kategoria; sądziłabym raczej, że powinna zawierać w sobie homo pornosy].
Bo "faceci kierują w siebie gnatami"? Więc członkowie gangów to też geje?
"I think we can put our differences behind us. For science. You monster."
26-06-2010, 16:34 Leal-T napisał(a):No ale serio, chce mu dowaliić To mu jebnij. Za takie teksty to i tak sie dziwie, że jeszcze nie oberwał. 26-06-2010, 16:36 Hitch napisał(a):Nie ma to jak konstruktywny argument A co mam powiedzieć? Normalny hetero by na taki wniosek nie wpadł
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 26-06-2010, 16:40 Semi napisał(a):Nie bardzo rozumiem na jakiej zasadzie Twój znajomy określa Heat jako przykład filmu gejowskiego [w ogóle ciekawa kategoria; sądziłabym raczej, że powinna zawierać w sobie homo pornosy]. On określa siebie jako zwolennika "neofreudyzmu". Homo-pornosów naoglądał się jako dziecko (ponoć). Teraz szuka głębszych sensów w popularnych filmach... Semi napisał(a):Bo "faceci kierują w siebie gnatami"? Więc członkowie gangów to też geje?To neofreudysta. Dla niego nawet długopis jest narzędziem gwałtu, albo wyzysku, jak komu przyjemniej... 26-06-2010, 16:45
To ja mu współczuję, bo poglądy Freuda to anachronizmy, z których teraz śmieją się wszyscy włącznie z psychologami (wiem, bo studiuję psychologię
). Jesteś pewna, że te homo pornosy z dzieciństwa go tak nie spaczyły i że sam nie potrzebuje pomocy psychiatrycznej?A jeśli lubi Freuda to niech sobie to obejrzy, spodoba mu się, zwłaszcza od 3:30: [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=UaS2bRGS86c[/youtube] 26-06-2010, 16:54 Leal-T napisał(a):próbuje mi udowodnić, że wszystkie filmy typu Heat, to zakamuflowane kino gejowskie. Nie wiem jak "Heat", bo oglądałem bardzo dawno i takich akcentów po prostu nie pamiętam, ale czasem takie teorie są ciekawe i zabawne: http://www.imdb.com/title/tt0088944/faq#.2.1.9 Byle nie przesadzać. Generalnie psychoanaliza jako metoda interpretacji filmów obsysa.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...
26-06-2010, 18:28
Psychoanaliza obsysa jako metoda interpretacji CZEGOKOLWIEK... właściwie to sprawdza się jedynie w filozofii i szeroko pojętej sztuce, ale na pewno nie w nauce :/
26-06-2010, 20:28 Leal-T napisał(a):mój kolega, studiujący na gender studies To to badziewie jest w Polsce? Myślałem, że tylko Amerykańce bawią się gender studies. Zresztą, to najbardziej bezsensowny kierunek świata. Leal-T napisał(a):próbuje mi udowodnić, że wszystkie filmy typu Heat, to zakamuflowane kino gejowskie Co rozumiesz (on rozumie) przez zwrot "zakamuflowane"? Czy chodzi o to, że reżyser to gej, który chce przemycić gejowskie treści? Czy może chodzi o to, że jest to podświadome? Jeśli to pierwsze, to możesz go spokojnie wyśmiać, ponieważ nie ma takiej opcji, żeby WSZYSCY reżyserzy kina akcji/sensacyjnego byli gejami. Jeśli to drugie, to możesz mu "pogratulować" tego, że nadal wierzy w wujka Freuda. 27-06-2010, 01:42 Leal-T napisał(a):dlaczego Heat to MĘSKIE kino? bo prawdziwe kobiety tak uważają. ich opinia jest w tym temacie wiążąca i ostateczna:) a co do twojego kolegi, uwierz mi: jest gejem i to rasowym:) żaden znany mi hetero, śpiący ze strzelbą Benelli M4 pod poduszką, nie uczęszcza na gender studies:) 27-06-2010, 03:22 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |