Henry: Portrait of a Serial Killer
#1
[Obrazek: Henry20th.jpg]

film żywi się autentyczną historią seryjnego mordercy Henry'ego Lee Lucasa. reżyserem jest człowiek raczej anonimowy (nakręcił świetny 'Normal Life' z Ashley Judd). dystrybucja jego drugiego dzieła została wstrzymana na 4 lata z powodów szokującego charakteru samej produkcji. w świecie, który wykreował McNaughton, ani nie razu nie rozlega się dźwięk policyjnej syreny. chciałbym, żebyście o tym pamiętali, gdy przypadkiem najdzie was ochota na obejrzenie tego genialnego filmu. jesteśmy tylko my, operator kamery i dwóch seryjnych morderców: zimny, wyrachowany tytułowy Henry (fenomenalna rola Michaela Rookera) oraz będący na zwolnieniu warunkowym przygłupawy pijaczek Otis (Tom Towles). poczynania obydwu dżentelmenów śledzimy bez komentarza, bez jakiegokolwiek próby tłumaczenie, co się dzieje i dlaczego robią, to co robią. w jednej ze scen Otis próbuje naprawić rozregulowany telewizor. w przypływie złości kopie w kineskop, który następnie imploduje. w tym momencie do pokoju wchodzi Henry i karci zbaraniałego współlokatora. na to Otis: Nie wytrzymam bez telewizora. po ochłonięciu Henry ripostuje: Bierz kurtkę, idziemy na zakupy. mordują w zasadzie kogo popadnie, ale głównie koncentrują uwagę na kobietach. w filmie jest okrutna i naturalistyczna scena napadu na małżeństwo - motyw jak w 'Mechanicznej pomarańczy', kiedy banda Alexa włamuje się do posiadłości pisarza. wszystko nagrywane kamerą 8mm, którą Henry "pożyczył" od zadźganego sprzedawcy ze sklepu rtv.

co najbardziej rozwala w 'Henrym'? chyba to, że reżyser nie przeprasza za swoich bohaterów. nie czyni im wymówek, nie szuka przyczyn patologii. każdy, kto oglądał 'The Devil’s Rejects', ten wie, że Rob Zombie przegrał w jednym punkcie - próbował manipulować publika w taki sposób, by wzbudzić sympatię do rodziny seksualnych predatorów poprzez pokazanie, że oni także są ofiarami systemu. że ponad nimi znajduje się jeszcze bardziej zdeprawowany i stuknięty szeryf. McNaughton nie posuwa się do tego rodzaju tanich chwytów.

krańcowo nieprzyjemne, obskurne, bezlitosne kino. wyprzedza o dziesięć długości wszystko, co się współcześnie sprzedaje. finał sprowadzi was do poziomu gleby. ci, którzy byli zniesmaczeni flejtuchowatością mordercy z Angst, powinni poczuć się ukontentowani, bo Henry ma niewiele wspólnego z "mordercą-nieudacznikiem".

[Obrazek: 64553-2.jpg]

Odpowiedz
#2
no, zdecydowanie najlepszy SK movie, robiacy o wiele wieksze wrazenie niz rownie nieprzyjemny Angst

Odpowiedz
#3
Film naprawdę porządny, warto poznać by zobaczyć losy autentycznego psychola z niełatwą przeszłością. Obraz nieco brutalny ale w końcu psychopaci nie cackają się z ofiarami co widać jak Henry i jego kompan odwiedzają pobliski dom a później oglądają nagrane wideo we własnym mieszkaniu. Szkoda, że nie pokazano dalszych jego losów jak już został ujęty ale środki do realizacji filmu duże nie były.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Hardcore Henry (reż. Ilya Naishuller) Mental 21 6,031 24-05-2024, 11:54
Ostatni post: OGPUEE
  Old Henry (2021) slepy51 13 3,014 03-09-2022, 02:53
Ostatni post: shamar
  The Memory of a Killer/The Alzheimer Case (2003), reż. Erik Van Looy Paszczak 2 877 31-01-2022, 21:49
Ostatni post: Paszczak
  Portrait de la jeune fille en feu (2019) reż. Céline Sciamma simek 7 1,859 20-04-2020, 18:03
Ostatni post: Mefisto
  The Standoff at Sparrow Creek (reż. Henry Dunham) Mental 9 2,926 24-01-2019, 10:36
Ostatni post: Mental
  Maggie (2015, reż. Henry Hobson) Martinipl 24 6,996 02-08-2015, 21:47
Ostatni post: Mierzwiak
  Return of The Killer Tomatoes (ten film z Clooneyem :)) Gal Anonim 7 3,037 01-07-2014, 12:29
Ostatni post: Azgaroth
  Killer Elite (2011) Mental 84 16,570 31-03-2014, 21:48
Ostatni post: Mental
  Killer Joe (2011) (Reż. William Friedkin) Lawrence 172 33,429 23-04-2013, 00:47
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości