I Am Legend
#41
Indroman napisał(a):Poza zaskakująco słabymi efektami specjalnymi film broni się w swojej klasie bez żadnego problemu.

W swojej klasie czyli filmow s-f o zmarnowanym potencjale?


Cytat:Film nie porusza żadnego ważniejszego problemu - i dobrze, bo mamy dzięki temu filmidło innego pokroju. Wpasowujące się w potrzeby odbiorców, którzy dotychczasowe produkcje o podobnej tematyce musieli z różnych przyczyn omijać z daleka.

Masz racje w tej kwestii, ze I am Legend predzej spodoba sie fanom Transformerow niz Ludzkich Dzieci. Pudlujesz jednak twierdzac, ze film nie porusza zadnego waznego problemu. To nie jest bezpretensjonalny odmozdzacz: tworcy pokazuja, ze maja wieksze ambicje, tylko za cholere nie potrafi ich rozwinac ani chociaz przyzwoicie przedstawic. I tu, miedzy innymi, lezy problem tej pozycji.

Odpowiedz
#42
To ciekawe, bo ja rozumiem Ludzkie dzieci i lubię się zastanowić w kinie a I am legend też mi się podoba, błąd, to nie jest odmóźdźacz pokroju transformersów :roll: po prostu zabrakło trochę pomysłu.

Odpowiedz
#43
Cytat:Masz racje w tej kwestii, ze I am Legend predzej spodoba sie fanom Transformerow niz Ludzkich Dzieci. Pudlujesz jednak twierdzac, ze film nie porusza zadnego waznego problemu. To nie jest bezpretensjonalny odmozdzacz: tworcy pokazuja, ze maja wieksze ambicje, tylko za cholere nie potrafi ich rozwinac ani chociaz przyzwoicie przedstawic. I tu, miedzy innymi, lezy problem tej pozycji.

Jasne, że sama koncepcja scenariusza porusza ważny problem. Jednak już elementy intrygi same w sobie zamierzenie niczego takiego nie oferują. "Titanic" według Camerona też ma wielkie przesłanie - mamy zastanowić się nad tym co jest dzisiejszą górą lodową, która w mgnieniu oka obnaży słabości dzisiejszych osiągnięć nauki. Jednak już sposób w jaki rozwijała się historia była z zamysłu - powiedzmy - płytka, bo docelowy odbiorca szedł na romans z tragedią w tle i koniec.

W IML nie mamy dialogów podobnych do tych w "28 dni później", bo dla oglądającego "po prostu kino s-f z wampirami, gdzie trup ściele się gęsto" nie mają one sensu. Mają one poruszać, zmuszać do głębszej refleksji, ale nie każdy w takim filmie tego szuka. Dla wielu takie gadaniny to nuda i niepotrzebny wydłużacz. Także scena z "28..." gdy bohater zatłukł zarażone dziecko nie ma prawa bytu w produkcji typu IML - mnóstwo ludzi uważałoby to za oburzające nie szukając głębszego sensu - czy dlatego, że są głupi? Nie, dlatego że kino jest dla nich czymś innym niż dla Ciebie czy dla mnie.

Cytat:To ciekawe, bo ja rozumiem Ludzkie dzieci i lubię się zastanowić w kinie a I am legend też mi się podoba, błąd, to nie jest odmóźdźacz pokroju transformersów po prostu zabrakło trochę pomysłu.

Jeśli chodzi o tych 9 na 10 to pamiętajmy też, że z tych 9 pomnożonych wielokrotnie na skalę Polski może 5% wchodzi na to forum. Ile znam osobiście osób, które siedzą przed komputerem by podyskutować o filmach? Ani jednej... Szansa na znalezienie tutaj osoby, która podnieca się "Children of Men" a i IML się podobało jest więc dosyć duża. Ja też się do tej grupy zaliczam.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
#44
Indroman napisał(a):Mają one poruszać, zmuszać do głębszej refleksji, ale nie każdy w takim filmie tego szuka. Dla wielu takie gadaniny to nuda i niepotrzebny wydłużacz. Także scena z "28..." gdy bohater zatłukł zarażone dziecko nie ma prawa bytu w produkcji typu IML - mnóstwo ludzi uważałoby to za oburzające nie szukając głębszego sensu - czy dlatego, że są głupi? Nie, dlatego że kino jest dla nich czymś innym niż dla Ciebie czy dla mnie.

Patrzysz przez pryzmat pewnej kategorii odbiorcy, a nie w sposob, w jaki widza ten film jego tworcy. Idac tym tokiem myslenia moznaby zakwestionowac wartosc Odysei Kosmicznej, bo przeciez dla takiego widza, o ktorym piszesz, bedzie to film w pierwszym rzedzie nudny.

Odpowiedz
#45
Martinipl napisał(a):Ja bym IML do 12 Małp nie porównywał... bo to zupełnie inna klasa. 12 Małp T.Gilliama to zdecydowanie najlepszy film o koncu ludzkości ( scena z retrospekcją supermarketu powala! ).

W supermarkecie :?: . Chyba na lotnisku? ;)

Odpowiedz
#46
Oconnel napisał(a):Na minus można zaliczyć nielogiczne zachowania Nevilla. Przykładowo, sam wpada w pułpakę którą wcześniej sam założył.

Mnie się wydawało, że to stwory nocką poszły po rozum do głowy i założyły na niego pułapkę. Chyba nie stawiałby w pułapce kumpla? Freda, znaczy. Niejednoznaczne to, ale naprawdę nie pomyślałem, że to mogła być jego własna pułapka.

Skończyłem oglądać kwadrans temu i nie narzekam :) Prócz faktycznie słabiutkich efektów całość się broni, a przejrzawszy wcześniej niniejszy wątek zawiesiłem na czas seansu krytycyzm na kołku, by nie raziły mnie białe plamy w scenariuszu.

Nawet nie planowałem oglądania, przypadkiem wyszło :)

Najbardziej mi się podobały sceny z manekinami. Pokazują dobitnie, iż człowiek jest zwierzęciem stadnym, a samotność to wyrok śmierci z odroczeniem.
fb.com/bart.poznaniak

Odpowiedz
#47
Pierwsza połowa całkiem niezła, zajebiście sugestywnie ukazane wymarłe miasto (jak oni to nakręcili? Kurwa 28 dni później może spierdalać pod tym względem), całkiem niezły Will Smith i ogólnie klimat niczego sobie. Druga połowa już gorzej. Nie będę spoilował, napiszę tylko, że w pewnym momencie cały klimat się ulatnia.

Poza tym mnóstwo tam idiotyzmów. Jest ich tyle, że aż nie chce mi się wypisywać, zresztą każdy chyba parę wyłapał ;)

Ale nie żałuję 13zł. Jakbym miał oceniać to takie solidne 5/10.

Bardzo proszę o stonowanie wypowiedzi.

Ja nie będę już o nic prosił. W działach będących pod moją opieką osobnicy używający "ekspresywnego" języka nie mają czego szukać - wszystkie ich posty będą usuwane.

pozdrawiam
D'mooN

Odpowiedz
#48
Nie popisali się z okładkami: http://www.dvdactive.com/news/releases/i-am-legend.html

Odpowiedz
#49
Na okladce Will Smith i jego wierna towarzyszka? Coz za zaskoczenie! 8)

Odpowiedz
#50
Dziś byłem w kinie ze swoją półówką. Więc film cholernie mi się spodobał. Muszę jednak przyznać że film posiada parę minusów. A mianowicie:
Po pierwsze- efekty specjalne.Choć Nowy Jork wygląda wspaniale, to z tymi pokrakami to racja. Wyglądają strasznie sztucznie. Chyba twórcy w USA zachłysnęli się możliwościami komputerów.
Po drugie i najważniejsze to moment w SPOILER którym pojawia się babka. Film stracił na klimacie i to sporo. Film do tego momentu świetnie sie oglądało. Pożniej następuje bardzo dobry finał.
Muszę sie przyznać, że na filmie tym sie wzruszyłem. W scenie śmierci pieska jakoś mnie ruszyło.KONIEC SPOILERA . A rzadko mi sie to zdarza :cry:
Oczywiście Will zagrał jak zwykle świetnie. Najbardziej mi się spodobały sceny z psem. To samo jeśli chodzi o monolog ze Shreka. Było w tym trochę tandety lecz to miało pewnie na celu ukazać co Neville robi w wolnym czasie którego trochę miał.
:lol: Wyszedłem z kina usatysfakcjonowany, nie żałuje wydanych pieniedzy.
Napewno dołączy w swoim czasie do mojej kolekcji DVD :D

Jaka szkoda, że walnąłeś gigantycznym spoilerem bez ostrzeżenia. Widocznie wydaje Ci się, że skoro Ty już obejrzałeś, to reszta nie musi się już dobrze bawić.

przepraszam, zapomniałem po raz kolejny. Gdzie ja mam łeb?? :roll:
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#51
Ok. Tutaj możecie sobie pobrać alternatywane zakończenie filmu. nie będę spoilerował, obejrzyjcie sami:

http://www.mininova.org/tor/1214430

Moim zdaniem, zakończenie jest lepsze (ciut), od tego zaserwowanego w kinach. I chyba ma tłumaczyć potrzebę na sequel ;)

Odpowiedz
#52
Jest lepiej, ale te ujęcie samochodu na końcu... Pasuje "I żyli długo i szczęśliwie"... Nie mniej wolałbym to od oryginału.

Odpowiedz
#53
Mierzwiak napisał(a):Nie popisali się z okładkami: http://www.dvdactive.com/news/releases/i-am-legend.html

Hehe, Will S. na każdym zdjęciu tylnej części okładki :roll: .

BTW - czytał ktoś w ogóle książkę "Jestem legendą"?

Odpowiedz
#54
Nie czytałem, ale po przeczytaniu fabuły stwierdzam, że mógłby być z tego fajny film. Oryginalna jest.

Odpowiedz
#55
Właśnie dziś skończyłem czytać. Jedyne podobieństwa filmu i książki to:
- tytuł
- imię i nazwisko głównego bohatera
- wątek samotnego człowieka w świecie opanowanym przez potwory

I tyle. Cała reszta to zupełnie co innego, fabuła toczy się w zupełnie innym kierunku, żadne wydarzenie z filmu nie pojawia się w książce i vice versa. Ale gdybym przeczytał książkę wcześniej, na pewno nie miałbym żadnych złudzeń względem filmu. W Hollywood nie mógłby powstać film tego typu, a na pewno nie z takim zakończeniem. A już na pewno nie zarobiłby 200 mln$...

Odpowiedz
#56
W przypadku filmu ten tytuł jest kompletnie głupi. Co prawda może "być legendą" ze względu na lekarstwo, ale... meh. Książkowe "bycie legendą" jest znacznie bardziej interesujące.

Odpowiedz
#57
Cytat:W Hollywood nie mógłby powstać film tego typu, a na pewno nie z takim zakończeniem. A już na pewno nie zarobiłby 200 mln$...

dokladnie to samo pisalem na klubowym listserwerze. ksiazka wymiata swoim ideologicznym ciezarem i w ogole nie ma porownania z filmem.

Odpowiedz
#58
Tutaj mamy alternatywne zakonczenie:
http://zakazanaplaneta.pl/news.php?readmore=1733
Nie podoba mi się. Jest zbyt cukierkowe i optymistyczne. Lepsze to kinowe.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#59
Danus1986 napisał(a):Jest zbyt cukierkowe i optymistyczne.
Na pewno mniej niż to w wersji kinowej. Zapomniałeś co tam nam zaserwowali?

Odpowiedz
#60
No właśnie nie zapomniałem, ale jakoś tamto mi się bardziej podoba. Poprostu odrzuca mnie w tym zakończeniu miłość mutantów CGI. Żałośnie to wygląda.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  1900: człowiek legenda / The Legend of 1900 SonnyCrockett 9 4,927 02-11-2019, 01:16
Ostatni post: SonnyCrockett
  King Arthur: Legend of the Sword (2017) reż. Guy Ritchie Gieferg 101 21,973 25-10-2019, 21:34
Ostatni post: shamar
  The Legend of Tarzan (2016) Gieferg 8 4,391 20-04-2019, 02:52
Ostatni post: shamar
  Legend (2015) - Tom Hardy w podwójnej roli! Pelivaron 30 13,976 26-07-2016, 21:00
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości