Po pierwsze: wątek tutaj, bo chciałbym, by był o filmach polskich i zagranicznych.
Po drugie - sedno: od paru lat jaram się filmami zerobudżetowymi, niskobudżetowymi i kinem mocno niezależnym, także pełnometrażówkami robionymi przez amatorów lub ludzi, którzy mają wyraźne predyspozycje, ale po prostu jeszcze nie zostali odkryci i nie skończyli żadnych szkół filmowych.
Pomyśłałem, że może kogoś też jara ten temat i możnaby się tutaj dzielić jakimiś odkryciami tego typu. Ostatnio nadrabiałem filmy braci Duplass (Puffy Chair, Creep) i Joe Swanberga, którzy rozpoczęli nurt mumblecore, a teraz Darious Britt, filmowiec jutuber, wrzucił swoją pełnometrażówkę do Internetu:
Nie przewiduje tutaj wielkiej dyskusji, ale jak natraficie na jakieś ciekawsze przypadki tego typu (mowa także o takich filmach jak "Man from Earth" czy "Coherence"), o których warto wspomnieć, ale może nie warto zakładać osobnego tematu to tutaj byłoby najfajniejsze miejsce do wrzucenia ich (bo w "Krótkiej piłce" też zginą).
Same filmy to często obyczajówki, dla większości pewnie nieoglądalne i czesto przede wszystkim po prostu "ciekawe" a nie takie, że ktoś powiedziałby "dobre" - ale ja propsuje mocno. Zwłaszcza jako pierwszy krok na drodze kariery - że ktoś robi zamiast czekać na dotacje z PISFu. ;)
Po drugie - sedno: od paru lat jaram się filmami zerobudżetowymi, niskobudżetowymi i kinem mocno niezależnym, także pełnometrażówkami robionymi przez amatorów lub ludzi, którzy mają wyraźne predyspozycje, ale po prostu jeszcze nie zostali odkryci i nie skończyli żadnych szkół filmowych.
Pomyśłałem, że może kogoś też jara ten temat i możnaby się tutaj dzielić jakimiś odkryciami tego typu. Ostatnio nadrabiałem filmy braci Duplass (Puffy Chair, Creep) i Joe Swanberga, którzy rozpoczęli nurt mumblecore, a teraz Darious Britt, filmowiec jutuber, wrzucił swoją pełnometrażówkę do Internetu:
Nie przewiduje tutaj wielkiej dyskusji, ale jak natraficie na jakieś ciekawsze przypadki tego typu (mowa także o takich filmach jak "Man from Earth" czy "Coherence"), o których warto wspomnieć, ale może nie warto zakładać osobnego tematu to tutaj byłoby najfajniejsze miejsce do wrzucenia ich (bo w "Krótkiej piłce" też zginą).
Same filmy to często obyczajówki, dla większości pewnie nieoglądalne i czesto przede wszystkim po prostu "ciekawe" a nie takie, że ktoś powiedziałby "dobre" - ale ja propsuje mocno. Zwłaszcza jako pierwszy krok na drodze kariery - że ktoś robi zamiast czekać na dotacje z PISFu. ;)
17-06-2018, 00:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-06-2018, 00:18 przez Gal Anonim.)





