Książki
Mnie to ostatnio strasznie rozbawiło. Lista bestsellerów Amazonu, które wszyscy kupują, ale prawie nikt nie czyta:

https://www.stylist.co.uk/books/mathematician-calculates-the-bestseller-most-unread-books-on-amazon/126958

Odpowiedz
Gatsby'ego czytałem ;)

Co do kupowania książek - kupuję mnóstwo ebooków. W papierze głównie "naukowe".

Odpowiedz
(08-12-2017, 11:31)Dr Strangelove napisał(a): Dużo wypożyczam i jak coś okazuje się pozycją do wielokrotnego użytku to trafia na półkę. 

Ja tam pożyczone oddaję :) 

A poważnie - u mnie podobnie, zwłaszcza że pracuję w sporej bibliotece. Zakupy to od kilku lat tylko 1 książka miesięcznie (przy tempie czytania ze dwie-trzy na miesiąc, bo mało mam wolnego czasu). 

Odpowiedz
(08-12-2017, 12:05)Bibliomisiek napisał(a):
(08-12-2017, 11:31)Dr Strangelove napisał(a): Dużo wypożyczam i jak coś okazuje się pozycją do wielokrotnego użytku to trafia na półkę. 

Ja tam pożyczone oddaję :) 

Czasami lepiej nie oddawać.
Przed wakacjami pożyczyłem jakieś 4 książki. Zaczęły się wakacje, urlopy, rozjazdy, żona gdzieś je wepchnęła na półkę i odnalazły się na początku listopada.
Chyba ze 4 dychy mi naliczyli kary :D
I jak pamiętam, to wszystkie były marne, więc nawet za te 4 dychy sobie nie poczytałem.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Cytat:A kupujecie książki, czy wyłącznie wypożyczacie w bibliotekach?
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
The Force - powieść Dona Winslowa o skorumpowanym detektywie NYPD, zdecydowanie coś dla fanów The Shield i Jamesa Ellroya. Z tego pierwszego autor wziął postać głównego bohatera, który mógłby sobie z Vickiem Mackeyem uścisnąć dłonie, od tego drugiego telegraficzny, oszczędny styl. Fabularnie to raczej klasyka: umoczony gliniarz, któremu poukładany świat zaczyna rozpieprzać się na kawałki, ale napisane jest to rewelacyjnie, 600-stronicową cegłę skończyłem w dwa dni. Wszelkie opisy policyjnej roboty, nalotów, przesłuchań, strzelanin - sam miód, a stopniowe zaciskanie się pętli na szyi głównego bohatera ukazane po mistrzowsku. Polecam.

Odpowiedz
Niestety wydawca "Skorumpowanych" nie planuje iść za ciosem - był o to pytany. Ale inne wydawnictwo robi przymiarki do wznowienia "Z psich pazurów", co przy sprzyjających wiatrach (wyniki $) może być wstępem do wydania "Kartelu".

Odpowiedz
Byłbym rozczarowany jakby ktoś to przeczytał.

Tak swoją drogą to czytam sobie "IT" Kinga i mimo tego, że jak to u niego jest bardzo dobrze to nie ma szału. Zobaczymy jak się rozwinie (choć King ma raczej złe finały), ale raczej wyląduje za Mroczną Wieżą i Bastionem.
Na Legimi czeka także "Hyperion" i bardzo chciałbym zajrzeć do innych pozycji od Simmonsa bo "Terrorem" mnie zafascynował. Polecacie jakieś konkretne?

Odpowiedz
Trupia Otucha. Ale to bodaj najbardziej, hmm, specyficzna książka Simmonsa i nie każdemu przypada do gustu. Tym niemniej to niezwykły, epicki horror/sf w oryginalny sposób bawiący się motywem wampiryzmu.

Odpowiedz
Chyba Otucha? Chyba, że masz jakieś stare wydanie z innym tłumaczeniem, wtedy zwracam honor. :) A książka jest świetna, ale niepotrzebnie rozciągnięta aż na 1000 stron. Klimatem zabija zwłaszcza część "obozowa".

Odpowiedz
Racja, otucha. Książkę czytałem w oryginale jako Carrion Comfort, rzuciłem polskim tytułem nie sprawdzając.

Odpowiedz
O kurde, opis brzmi kozacko. :)
Leci na listę. Ciekawie wygląda też ta książka o Dickensie.
A motyw wampiryzmu zawsze kupuje i wszędzie (mój ulubionych horror, bez wzgledu na medium, to "Dracula" Stokera). Zwłaszcza, że Simmons to mistrz budowania klimatu i opisów (przynajmniej w Terrorze), mam nadzieje, że to początek nowej i udanej przygody :D

Zauważyłem, że jego ksiażki są dosyć drogie, nawet w takim Arosie w ktorym mało co kosztuje 40 zł a 50 ileś za Otuche to mocne zaskoczenie.

Odpowiedz
Okładkową cenę Tupiej Otuchy (a z innych dostępnych jeszcze książek Simmonsa także Ilionu i Olimpu) podbija format wydania, z twardą oprawą i użytym papierem to są prawdziwe cegły.

Klimatycznie (w sensie to w znacznej mierze horrory) do Terroru zbliżone są właśnie Trupia Otucha oraz Drood. Hyperion (oraz kolejne - Upadek Hyperiona, Endymion, Triumf Endymiona), Ilion/Olimp to przede wszystkim sci-fi.

Odpowiedz
Arnold: Total Recall.

Fajne podsumowanie życia i kariery Arnolda, będące efektywnym, ogólnym zarysem tego jak zajebisty i fascynujący był żywot Black Ploughmena. Jednak osobiście wolałbym nieco bardziej wnikliwy i szczery wgląd w wydarzenia z jego życia. Arnold otarł się o tylu fascynujących ludzi i zrobił w holly i w polityce tyle, że aż chce się by każdemu rozdziałowi jego kariery poświęcono w książce nieco więcej czasu i szczegółów i by wypełnione jakimiś soczystymi anegdotami. Bo słuchając audobooka, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że Arnold jednak za bardzo PR-uje w tej książce. Jest ostrożny w słowach, prawie zero tutaj pikanterii i zakulisowej, kontrowersyjnej dramy, którymi jego życie musiało być wypełnione, choćby z racji tego jak ostro parł do przodu i o jakich ludzi i środowiska się otarł. Niby umieścił informacje o swoim wcześniejszym romansie z aktorką na planie Conana, zanim jeszcze oficjalnie hajtną się ze Shriverówną, ale wygląda to bardziej jak coś co wrzucił jedynie z racji tego, że jego niewierność, była już wtedy publiczną wiedzą (choć o samej Marii Shriver wciąż pisze jak o swojej miłości) .

Do tego cała końcowa 1/3 biografii, to jedno, wielkie usprawiedliwienie jego decyzji politycznych za gubernatorstwa Californii. Nie mówię, że nie jest to ciekawe, a i pokazuje rzeczy z jego perspektywy i zwraca uwagę na chujowe okoliczności światowego krachu ekonomicznego, z którymi musiał sobie radzić. Ale słuchając tego, z jednej strony wchodzi to jednym uchem, a wylatuje drugim, bo człowiek wie, że nie może takich usprawiedliwień po prostu brać na wiarę.

Mimo wszystko wciąż czekam aż ktoś w jakimś podcaście, posadzi Arnolda przed mikrofonem z browarem w łapie, pod koniec jego życia, gdy już nie będzie próbował PR-ować, i przeprowadzi z nim szczerą rozmowę, bez pierdolenia.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Co tam czytaliście ciekawego ostatnio?

Odpowiedz
Dzienniki Turnera, neonaziolskie guano(chociaż na swój sposób ciekawe i nieźle napisane), z którego Kelthuz zerżnął dzień sznura

przeklejam z libnetu

Odpowiedz
Czytam "Syna" Meyera. Nie będzie to klasyk na miarę Krwawego Południka ani Lonsome Dove, ale dużo im nie ustępuje. Szkoda że ponoć adaptacja z Brosnanem od AMC jest kiepska.

Odpowiedz
Szukałem ostatnio jakiegoś fantasy. Poprzeglądałem jakieś rankingi, recenzje itp., i padło na "Kroniki królobójcy" Rothfussa.
Generalnie szkoda czasu. Kończę męcząc drugi tom, ale to straszne wodolejstwo. Dobre 2 tys. stron, które spokojnie można by skrócić o połowę.
Zresztą to typowy przykład naszych czasów. Pierwszy tom napisany w 2007 roku, drugi w 2011, a trzeciego nie ma.
A patrząc w jakim punkcie znajduje się historia, to pewnie będzie trzeba nie jednego, a ośmiu tomów, żeby to zakończyć.
Oczywiście w między czasie koleżka zdążył już wydać trzy kolejne książki z tego "uniwersum".
Ja pier...
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Sprawdź Joe Abercrombiego, jak szukasz dobrej fantasy. Trylogia Pierwsze Prawo plus stand alony, dziejace się w tym samym świecie. Bardzo fajna, bezpretensjonalna lektura. Polecam zwłaszcza "Bohaterów".

Odpowiedz
Ale to jest coś skończonego i zamkniętego? Autor nie planuje wydać kolejnych 12 tomów w ciągu następnych 32 lat?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szukam książki military 81 20,920 30-01-2021, 20:27
Ostatni post: Paszczak
  Star Wars - książki military 90 21,654 25-11-2017, 21:23
Ostatni post: Kuba
  Ekranizacja książki Raul7 5 3,467 05-06-2017, 12:34
Ostatni post: Snuffer
  Baza adaptacji na portalu książki aniakonda 12 6,898 22-11-2014, 17:34
Ostatni post: aniakonda



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości