Love, Death & Robots (Netflix, 2019-)
#21

Odpowiedz
#22
eh, ile dalbym by w Love, Death + Robots znalazla sie ekranizacja najlepszego opowiadania Stephena Kinga - "Jaunting". Napisalem nawet kiedys maila do Netflixa w tej sprawie, argumentując, że jest to wręcz idealnie skrojone pod ich serialik i wyszłaby z tego fajna 20-minutowka z przępieknym mindfuckiem pod koniec, ale zero odzewu :( 

generalnie LD+R bardzo lubie, szczegolnie pierwszy sezon, idealna rzecz pod jointa :)
Youniverse

Odpowiedz
#23
Brak odzewu, bo raz że sposób komunikacji średni, a dwa już dawno temu prawa do tego opowiadania ma kto inny. :)

Podobno mieli z tego film robić.

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
#24
Trochę z dupy, miesiąc do premiery i chyba dwa urywki z nowych odcinków a tak to inne seriale i stare ujęcia?

Odpowiedz
#25

Odpowiedz
#26

Odpowiedz
#27
Super. Jest powrót do formy. Może nie jest to poziom pierwszego sezonu, ale na pewno kompletnie zmiata niesmak po drugim.
Fabularnie/koncepcyjnie nie urywa dupy, ale wizualnie to prawdziwa uczta. No i mam wrażenie, że ten sezon jest bardzo destruktywno-ponury.

"Three Robots: Exit Strategies" - spoczko rozruchowy odcinek. Oczywiście tu na forum użytkownicy pewnie dostaną incydentu kałowego.
"Bad Travelling" - David Fincher, czy muszę mówić więcej?
"The Very Pulse of the Machine" fajny
"Night of the Mini Dead" - rewelacja :D
"Kill Team Kill" - świetny, klasycznie animowany akcyjniak.
"Swarm" - dość przewidywalny, ale ciekawy, kolejna wizualna perełka.
"Mason's Rats" - po zwiastunie liczyłem tu na więcej, jest fajnie i zabawnie, ale chętniej zobaczyłbym ten odcinek z perspektywy szczurów.
"In Vaulted Halls Entombed" - żeby nic nie zdradzać powiem, że wizualnie jest wypas i fajnie zobaczyć Jego pod koniec, ostatecznie jednak mam niedosyt fabularny.
"Jibaro" - jeśli mam to do czegoś porównać to może do "Witness" z pierwszego sezonu, szaleństwo.

Odpowiedz
#28
(21-05-2022, 09:21)Craven napisał(a): "Jibaro" - jeśli mam to do czegoś porównać to może do "Witness" z pierwszego sezonu, szaleństwo.

Za scenariusz i reżyserię obu epizodów odpowiada ten sam twórca, Alberto Mielgo, więc w sumie nic dziwnego ;)

Odpowiedz
#29
Three Robots: Exit Strategies - druga historyjka o robotach znanych z pierwszego sezonu. Spoko, ale nic poza tym.

Bad Travelling - klimatycza opowieść o żeglarzach i potworze pod pokładem statku. Dobre, ale mogło być lepsze skoro reżyserował Fincher.

The Very Pulse of the Machine - bardzo ładne.

Night of the Mini Dead - zombie apokalipsa pokazana w technice till shift. Bardzo fajny odcinek.

Kill Team Kill - ale to było buraczane :)

Swarm - dobra, klasyczna historia sci-fi, znakomita wizualnie.

Mason's Rats - spłynęło po mnie.

In Vaulted Halls Entombed - to z kolei fotorealistyczna historia o amerykańskich komandosach w Afganistanie gdzie napotykają... Dobry odcinek ze świetną warstwą wizualną.

Jibaro - jeden z najlepszych epizodów w całym serialu, podobnie jak Witness. Tak jak tam mamy wybitną stronę wizualną, szaleńcze jazdy kamery, a całość jest niema. Niesamowita rzecz i mam nadzieję, że ten twórca wyreżyseruje kolejny odcinek.

Odpowiedz
#30
Czwarty sezon 15 maja.


Odpowiedz
#31
Po miniaturce wpierw myślałem, że to jeden z tych AI wariantów.

Odpowiedz
#32
Drugi zwiastun czwartego sezonu, tym razem z tytułami poszczególnych segmentów.


Odpowiedz
#33
4 sezon to rozczarowanie. Już pierwszy odcinek w reżyserii Davida Finchera zapowiada że nie będzie dobrze, który nawet ciężko nazwać historią, bo tak naprawdę jest to teledysk do Can't Stop Red Hot Chilli Peppers. Przypomniało się Fincherowi że dawno temu kręcił klipy dla muzyków, nic więcej w tym odcinku nie ma. Nawet nie wiem jak mam ocenić pierwszy epizod.

Bliskie spotkania małego stopnia to zabawny odcinek, ale to jest powtórka z tego co widzieliśmy w Night of the Mini Dead. A później dominuje średniawka i nawet gdy wydaje się że dostajemy fajne pomysły, to kończą się historie w najciekawszym momencie. Nie mam nic ciekawego do powiedzenia o epizodach od trzeciego do siódmego. A wspomnę tylko o Golgocie która wyróżnia się tym, że to nie jest animacja, ale film fabularny, live action, w którym grają Rhys Darby i Graham McTavish. Pomysł jest doskonały bo opowiada historię o zmartwychwstaniu delfina, który zostaje uznany przez pozaziemską cywilizację za nowego Chrystusa. Ale czułem się w czasie seansu jakbym obejrzał prolog filmu SF, a reszta filmu zaginęła i dlatego nie mogę zbyt wysoko ocenić.

Jeszcze gorzej jest z historią o urządzeniach gospodarstwa domowego, które zwierzają się ze swoich problemów i najlepszy jest dialog inteligentnego kibla, tylko że to historia na jeden żart, a ne na krótkometrażówkę, znudziłem się. Oprócz odcinka parodiującego filmy o inwazji kosmitów seria 4 ma dwa dobre odcinki. How Zeke Got Religion to niezły horror w latach II wojny światowej, z akcją w samolocie, i ostatni epizod z Danem Stevensem w roli szatana z którym walczą koty. Wszystko mi się tutaj podobało - animacja, poczucie humoru, dialogi. Cały sezon oceniam na 5/10 bo trzy dobre odcinki na dziesięć (tak na 7/10, więc też bez zachwytów) to za mało by postawić więcej.

Odpowiedz
#34
Film Finchera był dla mnie największym rozczarowaniem tego sezonu, zwłaszcza w porównaniu z jego filmem z poprzedniego sezonu.

Film z kotem, który chce rządzić światem ma fajny punkt wyjścia, ale kończy się w momencie, gdy zaczyna się rozkręcać. Dopiero w internecie doczytałem, że podobno jest to prequel do filmów o trzech robotach zwiedzających pozostałości ludzkiej cywilizacji z poprzednich sezonów.

Zwycięzcą tego zestawienia jest dla mnie "How Zeke Got Religion". Niby nic szczególnie odkrywczego: II Wojna Światowa, Naziści i okultyzm, ale ma dobre, rysunkowe wykonanie (odpowiada za niego to samo studio, które stworzyło "Kill Team Kill" z sezonu trzeciego o żołnierzach walczących z niedźwiedziem-terminatorem). Zwłaszcza spodobał mi się wygląd upadłego anioła, który przywodzi mi na myśl psychodeliczne wizerunki aniołów zgodne z biblijnym opisem. Chciałbym zobaczyć pełny metraż w takich wolfensteinowych klimatach.

Ogólnie, sezon czwarty niestety nie porywa. Zabrakło tu jakiegoś porządnego uderzenia choćby pod postacią filmu w reżyserii Alberto Mielgo ("The Witness", "Jibaro").
 

Odpowiedz
#35
Obejrzałem pierwszy miniepizodzik od Finchera i chyba facet uznał, że po prostu zrobi teledysk. Fajne wykonanie i świetna muzyka od Red Chilli Pepers, ale kurczę robienie z tego odcinka to trochę przegięcie - 5 minutek i pa. Chociaż może to był w sumie test możliwości technicznych na przyszłość?

"Bliskie spotkania małego stopnia" - całkiem zabawny szorcik i zajebisty rimejk "Marsjanie atakują".

Ogólnie to miło, że serial powrócił. Nie rozwala co prawda systemu, ale miło obejrzeć coś oryginalnego w telewizyjnej fantastyce (no z wyj. tego teledysku).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  PRIMAL (Adult Swim, 2019-) reż. Genndy Tartakovsky Badus 54 11,522 10-05-2026, 14:37
Ostatni post: Norton
  Toy Story (1995-2019) Rodia 298 64,028 19-02-2026, 20:07
Ostatni post: OGPUEE
  The Dark Crystal - film (1982) i serial Age of Resistance (Netflix, 2019-) Mierzwiak 165 30,399 14-09-2025, 18:02
Ostatni post: Mefisto
  The Lion King (2019) reż. Jon Favreau Mierzwiak 355 62,395 09-09-2025, 00:57
Ostatni post: OGPUEE
  Blue Eye Samurai (2023), Netflix slepy51 18 3,246 22-08-2025, 19:26
Ostatni post: Albertino
  Trylogia How to Train Your Dragon (2010-2019) mroziek 124 40,320 06-07-2025, 00:21
Ostatni post: marsgrey21
  Frozen (2013-2019) raven.second 162 42,790 10-08-2024, 14:13
Ostatni post: OGPUEE
  Disenchantment (Netflix, 2018-) Lawrence 7 3,177 16-02-2022, 11:40
Ostatni post: dembiu
  Death Note Azgaroth 31 11,724 23-03-2020, 22:38
Ostatni post: Lawrence
  Final Space [Netflix] Craven 4 2,379 23-07-2018, 16:29
Ostatni post: Craven



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości