Mad Max (1979-2024)
A na końcu obudzi się, jak Neo nad biurkiem.... Wróć...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Dobry film ale czułem, że "megazachwyty" są przesadzone.
Wizualnie, akcja (choć montaż jednak momentami zbyt szybki), muzyka - mistrzostwo.
Cała reszta tylko w porządku, w tym Max, który specjalnej charyzmy nie ma i nie widać było jego szaleństwa, oprócz kilku scen, gdzie "niby mu coś odbijało".

7/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Ta piosenka była za dobra do tamtego filmu, tu jest w sam raz :)

Odpowiedz
Nowy Mad Max ma dużo zalet ale ma też tragiczne wady. Zalety inni już wystarczająco dobrze opisali.

Wady?

- Reżyser tym oczojebnie przyspieszonym tempem zrobił sobie własnego, żenującego Benny Hilla. Tragedia. Kompromitacja.

- Druga tragiczna wada to tytułowy Max. Tom Hardy nie jest "Mad" i jest wyprany z charyzmy. Bronson Hardy'ego miał charyzmę i byl Mad. Max Hardy'ego natomiast to jest zwykła pizda. Nie jest fanem Mad Maxów z Gibsonem, wszystkie trzy poprzednie części pare dni temu obejrzałem po raz pierwszy i Gibson jednym spojrzeniem nokautuje Maxa Hardy'ego.

7.5/10

Odpowiedz
(05-07-2015, 11:20)Gwahlur napisał(a): - Reżyser tym oczojebnie przyspieszonym tempem zrobił sobie własnego, żenującego Benny Hilla. Tragedia. Kompromitacja.
No koszmar, dno, gówno i czyrak prącia. 120 minut żenującego Benny Hilla. A nie, zaraz, tego nie było 120 minut tylko łącznie może... 15? 20 sekund w całym filmie?

Kompromitacją to jest wypisywanie bredni.

Odpowiedz
(05-07-2015, 11:25)Mierzwiak napisał(a):
(05-07-2015, 11:20)Gwahlur napisał(a): - Reżyser tym oczojebnie przyspieszonym tempem zrobił sobie własnego, żenującego Benny Hilla. Tragedia. Kompromitacja.
No koszmar, dno, gówno i czyrak prącia. 120 minut żenującego Benny Hilla. A nie, zaraz, tego nie było 120 minut tylko łącznie może... 15? 20 sekund w całym filmie?

Kompromitacją to jest wypisywanie bredni.

Gdyby to było 15-20 sekund ehh gdyby było. Fajnie w tym przypadku być mało spostrzegawczym Mierzwiak. Lepiej się taki film ogląda :) Benny Hill był co chwila w scenach akcji a scen akcji było od zajebania. Benny Hilla nalezy liczyć w minutach a nie w sekundach.  

Odpowiedz
To podaj konkretne czasy albo wyjdź.

Odpowiedz
Eeee, za przeproszeniem, co ty Gwahlur pierdzielisz, dziecię urzędników państwowych?:) Mylisz efekt zabawy z migawką z podkręceniem szybkości filmu?

https://vimeo.com/groups/af100/videos/42336539

Odpowiedz
(05-07-2015, 12:01)military napisał(a): Mylisz efekt zabawy z migawką z podkręceniem szybkości filmu?
Benny Hill to Benny Hill. Wszystko dla oka popierdala wyrażnie szybciej niż powinno, jest to oczojebnie widoczne i mega żenujące w filmie typu Mad Max. Jak to się technicznie nazywa jest bez znaczenia.

Mierzwiak:
Jak ktos we filmie zajebanym Benny Hillem potrzebuje czasów Benny Hilla, to tak jakby potrzebował czasów Toma Hardy'ego w Mad Maxie a więc we filmie zajebanym Tomem Hardy'em a w takiej sytuacji powinien rozważyć zmianę zainteresowań :)

Odpowiedz
To akurat fakt, że przyspieszeń było sporo (nie żadne kilkanaście sekund).

Odpowiedz
No to czekamy na blu, bo w kinie w ogóle nic takiego nie rzuciło mi się w oczy (ale już ten efekt "poklatkowej" szybkie akcji z Ryana - jak najbardziej).

Odpowiedz
Duza czesc ucieczki Maxa na początku filmu jest przyspieszona.

Odpowiedz
A pewny jesteś, że to tempo i dynamika to nie jest po prostu efekt zastosowania tych rwanych zdjęć? Zresztą - wali mnie to, to tempo, ta moc sceny wyrwały mnie z butów.

Odpowiedz
Rwane zdjecia z Ryana, o których mowisz, to jak rozumiem wiekszy shutter speed przy 24 klatkach na sekunde, zeby zmniejszyć rozmycie - to tez sprawia, ze wszystko wydaje sie przyspieszone, ale to nie to samo. W "Mad Maksie" jest po prostu przyspieszone: "The frame rate was also manipulated to achieve a desired effect. "Something like 50 or 60 percent of the film is not running at 24 frames a second, which is the traditional frame rate," said Seale. "It'll be running below 24 frames because George, if he couldn't understand what was happening in the shot, he slowed it down until you could. Or if it was too well understood, he'd shorten it or he'd speed it up back towards 24. His manipulation of every shot in that movie is intense.""

I to akurat nie jest dziwne, bo Miller robił to już w poprzednich "Mad Maksach". Wyglada to specyficznie, inaczej niż np. przyspieszenie w "300", bo tutaj najwyrazniej krecili w 24fps i dlatego to wyglada dziwnie, przeskakuje, a tam bylo wiecej fps, zeby wygladalo to plynniej. Porównanie do Benny Hilla mimo wszystko jest chyba dość adekwatne.

Odpowiedz
Serio było tam tego tak dużo? Kojarzę ten motyw jedynie w prologu i podczas bitki z Furiosą i Nuxem.

Odpowiedz
Obejrzalem wlasnie Mad Maxa 3. Nie wiem, czy doszliscie tu do jakiegos wniosku ostatecznego, ale ja nie wiem w ogole skąd w ogole byla rozkmina kim są dzieci z wizji Maksa. Jak dla mnie jasne jest teraz, że Max błakając się po pustyni myśli, że: a) dzieciaki umarły podczas ucieczki (tak jak jego rodzina), gdzies na pustyni - bo nie ma prawa wiedziec, ze jest inaczej; b) dał dzieciakom nadzieje, a one i tak potem pozdychały w tym miescie (np. zakladajac, ze wie że tam dotarły).

Odpowiedz
(05-07-2015, 18:11)Bogdan napisał(a): Serio było tam tego tak dużo?
Nie. Dwa razy oglądałem ostatnio wszystkie sekwencje akcji i jest tego bardzo mało, zresztą nawet gdyby było trochę więcej to by mi nie przeszkadzało, bo to zupełnie inny efekt niż w starych Maxach gdzie wolne ujęcia przyspieszano by "zasymulować" szybciej jadące samochody.

Odpowiedz
(05-07-2015, 15:33)Crov napisał(a): Duza czesc ucieczki Maxa na początku filmu jest przyspieszona.

Praktycznie w każdej scenie akcji, zwłaszcza w pierwszej połowie filmu rzucało mi się to w oczy. Przy powtórce zwrócę uwagę, ale to dopiero jak będę miał oryginał na półce, ripów nie ruszam.

Odpowiedz
(05-07-2015, 20:32)Gieferg napisał(a):
(05-07-2015, 15:33)Crov napisał(a): Duza czesc ucieczki Maxa na początku filmu jest przyspieszona.

Praktycznie w każdej scenie akcji

Zgadza się. Każda albo prawie każda scena akcji to "Mata frajerzy Benny Hilla i się cieszta z nieludzkiej dynamiki". Mierzwiak z tymi swoimi kilkunastoma sekundami pierdolnął jak dzik w sosne :D

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szczęki (Jaws 1975, 1979,1983,1987) Goro Gondo 86 37,769 21-05-2026, 17:35
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości