Mel Gibson
nie widzę na forum tematu o Pasji


Odpowiedz
jutro 19 lat jak Pasja miała premierę (wtedy to środa popielcowa)




w sumie to usunięto tylko angielskie napisy z tymi słowami ale wiadomo żymianie oburzeni

Odpowiedz
Mel, if you read this great forum, I have a revenge story for you. Please turn it into a cinematic masterpiece. I love you.



Odpowiedz
Pasja - mój wielkanocny maraton trwa i na Wielki Piątek film o Męce Chrystusa Pana Naszego. I jestem zszokowany, że film nie miał tu własnego własnego tematu (a jakoś byłem przekonany, że jest). No nic, więc piszę w temacie reżysera, bo szkoda żeby ginęło w zalewie krótkopiłkowym.

Zacznę od rozwiązania pewnej kwestii. Już pomijając ówczesne pijackie majaki Mela, gdzie tu antysemityzm? Taki wyssany z mlekiem matki? No kto miał kosę z Jezusem? Izraelscy kapłani (gdy Rzymianie mieli zlewkę. A Poncjusz Piłat to traktował Jezusa jako nieszkodliwego wariata). I kto się domagał ukrzyżowania i kazał uwolnić Barabasza? No chyba nie ufoludki :). Ale przymknijmy oko na ten fakt. Ale wciąż nie widzę antysemityzmu, który miałby się uaktywnić po seansie Pasji. Pokuszę się o stwierdzenie, że bardziej antysemicki był Król królów DeMilla, a ten był cenzurowany przez żydowskie lobby.

Dobra, przed obliczem arcykapłanów motłoch mówi, że Jezus używa szatańskich mocy (co z tej perspektywy religijnej ma to sens), ale arcykapłani wyraźnie znużeni że muszą użerać z jakimś wariatem, każą im znaleźć prawdziwy dowód na jego bluźnierstwa, a jak nie to cicho i nie zawracać nam dupy. Ba, nawet jeden z kapłanów mówi, że to obrady to jakaś farsa. Dalej - jak prymitywni rzymscy żołnierze o żółtych zębach z uśmiechem chłoszczą Chryustusa, że nawet co niektórzy faryzeusze odwracają się z niesmakiem. I faryzeuszy pokazano w miarę neutralnie i można zrozumieć ich motywacje. Barabasz w innych adaptacjach Biblii zwykle pokazany neutralnie bądź z sympatią, u Gibsona pokazany jako obleśny degenerat budzący odrazę nawet wśród Kajfasza (choć Barabasz czuje się głupio na widok Jezusa). Nawet w marszu na Golgotę jest przebitka na żydowskiego żołnierza przerażonego okrucieństwem Rzymian. Szymon Cyrenejczyk początkowo wzbrania się nieść krzyż, ale widząc cierpienie Jezusa wstaje w jego obronie i tłukący go Żydzi go słuchają, a Rzymianie robia antysemickie podśmiechujki. I po chwili Weronika (też mniemam, że Żydówka) biegnie obmyć Jezusa.

Jeśli coś jest tu antysemickiego, to raczej krytyka dewoctwa i wściekłego motłochu. A nie oszukujmy się, każda nacja zachowuje się tak samo - stosy w renesansowo-barokowej Europie były głównie inicjowane przez lud bez kontroli.

Bardziej karykaturalnie-groteskowo wypadli tu Rzymianie - zrobić dokładnie taki sam film, ale w miejsce Jezusa dało się POCa, a w roli Rzymian białych rednecków - pół forum utyskiwałoby, że lewacka propaganda demonizuje prymitywnie białasów ;). Serio, rzymscy żołnierze to takie prymitywy niemal masturbujące się z zadawania razów Jezusowi. Żydzi też są tu krewcy, ale odnosiłem wrażenie, że gdyby Jezus był skazany na śmierć ze strony Izraelitów, to ci jednak ograniczyli się do wpierdolu i szybkiego ukamieniowania. A Piłat, choć współczujący Jezusowi, mniej ukazany sympatycznie niż w innych adaptacjach Biblii i jego działania są motywowane jedynie świętym spokojem.

A przy całej kontrowersji i osobie reżysera nikt jeszcze nie dosrał się, że choć bohaterowie mówią po aramejsku nie grają ich osoby bliskowschodniego pochodzenia tylko jakieś WASPy :)? Tu trochę mam problem - Caviezel z brązowymi jednak włosami trochę się gryzł. Nie miałbym problemu, gdyby jak w innych biblijnych filmach obsada byłaby biała jak na renesansowych obrazach (przy okazji wśród statystów przewija się kilka czarnoskórych). Ale tu większość obsady wygląda jakby urwała się z Bliskiego Wschodu i Gibson stawia jednak na realizm.

I przy całej męce Jezusa się nie cackają. Np. na początku jak Jezus zostaje aresztowany, to jest okładany przez strażników i nawet spada z muru nieomal będąc powieszonym. Już sama chłosta jest drastyczna. I czuje się gehennę Chrystusa, który stara się zachować zimną krew, ale wciąż jest człowiekiem i dygocze ze strachu przy kolejnych razach. Z innych rzeczy to czuć tą surowość jak Apocalypto - np. wygląd Szatana, lub Judasz wiesza widząc groteskowe nadgnite zwłoki kopytnego zwierzęcia. I czy Caviezel nosił specjalne soczewki czy majstrowali w postprodukcji? Bo oczy Jezusa miały dziwny złotawy kolor, nawet w nocy.

Swoją drogą chciałbym ujrzeć jak Gibson kręci coś innego z Ewangelii, bo widać, że kuma czaczę. Jezus od początku jest psychicznie torturowany niczym w Ostatnim kuszeniu Scorsese i sra jednak na myśl, że musi kipnąć. I Gibson nie demonizuje Judasza, który ostatniej chwili nie chce zdradzać Jezusa, który sam się denuncjuje w towarzystwie straży. I można się sprzeczać, czy dzieciaki nie dokuczające Judaszowi to nie są jego opętańcze majaki powodowane jego poczuciem winy. I można zrozumieć czemu Piotr się wyparł, zwłaszcza jak potraktowali jego nauczyciela. Z koeli Maryję pokazano jako zaznajomioną z planem syna i kwestią zmartwychwstania, więc jest przygotowana ona na jego mękę mimo późniejszego matczynego bólu. Mnie najbardziej ujął moment, gdy Maryja mająca wspominki z małym Jezusem, biegnie do upadłego syna.

Szczerze nie wiem co myśleć. Rozumiem narzekania, że to torture porn.Nawet sam Gibson przy następnej reedycji w kinach wyciął te drastyczniejsze fragmenty przyznając, że faktycznie przesadził.  Ale też domyślam się, że ówczesne rzymiańskie okrucieństwa były - masło maślane - okrutne i faktycznie jest to jakaś świeżość w temacie. Tutaj brak słodzenia jak w niektórych biblijnych flickach zwykle puszczanych na religii czy nawet idąca na przekór przyzwyczajeń wierzących jak zastosowanie oryginalnych języków z epoki - pierwsze skojarzenie z Pasją to komiksowa Biblia Jeffa Andersona i Mike'a Maddoxa będąca grim and gritty wersją, która zrobiła na mnie wrażenie w dzieciństwie i ostatecznie do tej pory mam ją na półce.

Na ten moment 7/10

Odpowiedz
Podsumowanie najnowszych badań i analiz Całunu Turyńskiego. Mega podcast, tyle powiem. Dodam też, że jeśli Całun jest fałszywką, to jest najdoskonalsza i najbardziej wyrafinowana fałszywka w historii ludzkości. Posłuchajcie np. fragmentu od 11:50 - musk rozjebany


Odpowiedz
Jak na fałszywke ma za dużo bledow
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Ja też obejrzałem wczoraj Pasję (drugi seans ever i pierwszy po paru dobrych latach) i ogólnie to oceniam seans na plus bo film jest naprawdę dobry. Przy czym muszę przyznać że pierwsza połowa filmu była jednak bardziej wciągająca niż druga, czyli ta "konkretna". To było tak jakby ta pierwsza połowa skończyła się bardzo mocną sceną tortur a potem napięcie trochę opadło.

No ale za całokształt solidne 7/10

Odpowiedz
Bo tak naprawdę ten trzeci akt powinien zostać skrócony, a pierwszy dłuższy, bo Caviezel jest świetny w tej roli, więc jakieś sekwencje z życia Jezusa byłyby fajne, wstęp był za krótki.

Odpowiedz
Dobra dobra, ja się pytam kiedy Zack Snyder w końcu dostanie możliwość nakręcenia filmu o Jezusie. Netflix pewnie nie byłby zainteresowany takim projektem, chociaż kiedyś była mini drama, bo mieli w bibliotece coś co zahaczało o konserwatywny wydźwięk, a na pewno przeciwny do PC, i były wtedy takie małe głosy, że może to moment przechylenia ideologicznego Netflixa do środka. Prezes wydał oświadczenie, że jeśli komuś nie odpowiada ich "wszechstronność tematyczna" może się zwolnić. Później temat się wyciszył.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Przecież już nakręcił ^^

Odpowiedz
Filmy Snydera o Supermanie można w sumie zinterpretować jako opowieść o Jezusie. Sporo tam tego przemycił
.

Odpowiedz
(07-04-2023, 19:40)OGPUEE napisał(a): Zacznę od rozwiązania pewnej kwestii. Już pomijając ówczesne pijackie majaki Mela, gdzie tu antysemityzm? Taki wyssany z mlekiem matki?


Antysemityzm jest wtedy, gdy nie-Zyd robi cos, co sie nie podoba Zydom. Tyle.

Mel chcial zrobic realistyczny, trzymajacy sie trad-katolickiej tradycji i mowiacy o owczesnej polityce film o meczenstwie Chrystusa, a to juz samo w sobie antysemicki gest :)

Smierc Chrystusa to musi byc uproszczony i banalny mem, staro-hollywoodzka pocztowka, a nie cos, co pokazal Gibson.




(07-04-2023, 19:40)OGPUEE napisał(a): Dobra, przed obliczem arcykapłanów motłoch mówi, że Jezus używa szatańskich mocy (co z tej perspektywy religijnej ma to sens), ale arcykapłani wyraźnie znużeni że muszą użerać z jakimś wariatem, każą im znaleźć prawdziwy dowód na jego bluźnierstwa, a jak nie to cicho i nie zawracać nam dupy. Ba, nawet jeden z kapłanów mówi, że to obrady to jakaś farsa.


Tak bylo.



(07-04-2023, 19:40)OGPUEE napisał(a): A przy całej kontrowersji i osobie reżysera nikt jeszcze nie dosrał się, że choć bohaterowie mówią po aramejsku nie grają ich osoby bliskowschodniego pochodzenia tylko jakieś WASPy :)


Chyba nie, tam bardziej sa Wlosi, Hiszpanie i aktorzy z okolic polnocnej Afryki.




(07-04-2023, 19:40)OGPUEE napisał(a): I przy całej męce Jezusa się nie cackają. Np. na początku jak Jezus zostaje aresztowany, to jest okładany przez strażników i nawet spada z muru nieomal będąc powieszonym. Już sama chłosta jest drastyczna. I czuje się gehennę Chrystusa, który stara się zachować zimną krew, ale wciąż jest człowiekiem i dygocze ze strachu przy kolejnych razach. Szczerze nie wiem co myśleć. Rozumiem narzekania, że to torture porn.Nawet sam Gibson przy następnej reedycji w kinach wyciął te drastyczniejsze fragmenty przyznając, że faktycznie przesadził.


Natomiast ja nie rozumiem zarzutow o torture porn :) Jest brutalnie w chu...i tak powinno byc. Ile kolejnych wersji z Jezusem, ktory na krzyzu wyglada jak model, a umiera, bo tak kaze "historia" jest nam potrzebnych? Chrytsus cierpial meczarnie, bo na tym polegala zreszta idea tego odkupienia win, ze te meki to bylo cos, czego nalezalo sie bac, bo to byla okrutna i brutalna przeprawa, a nie pokazowka na pocztowki z barankami i czekoladowymi jajeczkami. Na tym tez polega przeklenswto Faryzeuszy, ktorzy skazali Mesjasza na brutalna smierc i przeciwstawili sie woli Boga.





(07-04-2023, 19:40)OGPUEE napisał(a): Na ten moment 7/10

9/10 :)



(09-04-2023, 07:32)Melvin27 napisał(a): Ja też obejrzałem wczoraj Pasję (drugi seans ever i pierwszy po paru dobrych latach) i ogólnie to oceniam seans na plus bo film jest naprawdę dobry. Przy czym muszę przyznać że pierwsza połowa filmu była jednak bardziej wciągająca niż druga, czyli ta "konkretna". To było tak jakby ta pierwsza połowa skończyła się bardzo mocną sceną tortur a potem napięcie trochę opadło.



U mnie nie, film jest idealnie wywazony.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Film widziałem już jakiś czas temu więc mówię z pamięci, ale jak dla mnie.. to nie było ani torture porn, ani mocna brutalność. Tzn, niby było i to i to, ale.. o wiele za długo, za jednostajnie. Zwyczajnie znudziło i przestało obchodzić razem z głównym bohaterem.

Odpowiedz
(09-04-2023, 18:36)Bucho napisał(a):
(07-04-2023, 19:40)OGPUEE napisał(a): A przy całej kontrowersji i osobie reżysera nikt jeszcze nie dosrał się, że choć bohaterowie mówią po aramejsku nie grają ich osoby bliskowschodniego pochodzenia tylko jakieś WASPy :)


Chyba nie, tam bardziej sa Wlosi, Hiszpanie i aktorzy z okolic polnocnej Afryki.
I dwóch Polaków (bo sprawdziłem potem). Kurde, te wszystkie białasy wyglądają tak samo :). 

Odpowiedz
(09-04-2023, 19:04)OGPUEE napisał(a): I dwóch Polaków (bo sprawdziłem potem


Pewnie Mel potrzebowal realizmu w portretowaniu antysemickich zachowan, takze dwoch Polakow, ktorzy wyssali antysemityzm z mlekiem matki bylo tutaj oczywistym wyborem.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
No to, że gra tam Polak to akurat była głośna sprawa przed premierą - nawet wywiad w Cinemie albo Filmie był o pracy na planie z Melem :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Pamiętam jak ksiądz-katecheta się zachwycał, że Polak dostał rolę w takim filmie, że był bezdomnym alkoholikiem, ale się nawrócił itd. a parę lat temu oskarżono go o gwałt. No i tak chyba jednak nie wykorzystał tej szansy. Od tego czasu już niczego nie zagrał.

Odpowiedz
Bucho napisał(a):Natomiast ja nie rozumiem zarzutow o torture porn :) Jest brutalnie w chu...i tak powinno byc.

Ok, ale Mel jednak trochę przesadził w scenie biczowania. Rzymianie nie posługiwali się takimi konkretnie narzędziami (już pomijając fakt, że nikt by tego nie przeżył). Zobacz analizę od 1:34:50 -


Odpowiedz
Z tego co się orientuję to w stosunku do niego były jeszcze poważne podejrzenia pedofilię, ale już lata temu.

Odpowiedz
Zawsze gdy pomyślę o tym, że może by tak obejrzeć po raz drugi "Pasję" po chwili nachodzi mnie myśl, że właściwie to wolę obejrzeć po raz 10, 11, czy 15 "Jezusa z Nazaretu" i zwykle kończy się tym, że go po raz kolejny oglądam. Sorry, Mel, ale sytuacja jest tu trochę jak z Robin Hoodem - jest jedyna słuszna wersja, która zawiera wszystko, czego mi trzeba i której nic nie podskoczy, co za tym idzie innych nie chce mi się oglądać.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [oddzielony] Mel Gibson Arahan 0 537 23-06-2012, 11:49
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości